Eliminacje europejskich pucharów 2015/2016, 2. runda eliminacji

Dopiero teraz zaczyna się zabawa

2. runda – standardowo jest to runda eliminacji Ligi Mistrzów, od której mistrz Polski zaczyna swoją drogę do fazy grupowej, która od niepamiętnych czasów nie jest osiągalna dla klubu z kraju nad Wisłą. W Lidze Europy idzie naszym zespołom lepiej, natomiast tam – jak wiemy – rywalizacja już trwa. Póki co wszyscy pozostali na placu boju. A co ich czeka?
Spójrzmy na zestaw najciekawszych par 2. rund eliminacji europejskich pucharów w sezonie 2015/2016:

FK Sarajewo – Lech Poznań (wtorek, 14 lipca, 21:00)

Skojarzenia, które przychodzą nam na myśl, jeśli chodzi o FK Sarajewo to chociażby ich ekscentryczny właściciel Vincent Tan, fanatyczni kibice, wreszcie Bośniacy to najsilniejsi rywale dostępni z koszyka, w którym znalazł się Lech (jeśli o chodzi współczynnik klubowy – red.).
Sam „Kolejorz” dokonał wzmocnień w czerwcu, w meczu o Superpuchar Polski grał znakomicie, a obóz przygotowawczy i sparingi pokazały, że drużyna ciągle potrafi grać na tyle dobrze, że wygrywa nawet niewygodne dla nich spotkania z Olimpią Grudziądz.
Nowi zawodnicy – Dariusz Dudka, Marcin Robak, Abdul Aziz Tetteh oraz Denis Thomalla jeszcze nie pokazali pełni swoich możliwości, ale są ważnym uzupełnieniem szerokiej kadry Lecha. Po stronie strat znaleźli się tylko bezużyteczni Muhamed Keita, Arnaud Djoum i Vojo Ubiparip… no i jeszcze nieco lepszy, ale daleki do statusu gwiazdy Zaur Sadajew.
Właściciele „Kolejorza” ciągle mówią, że nie jest może jeszcze drużyna na Champions League, tylko Ligę Europy, natomiast walka o najwyższe cele i tak musi być teraz wkalkulowana w losy ekipy, która prowadzi Maciej Skorża.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują jednak, że minimalnym faworytem jest FK Sarajewo z wartością kursu 2,45. Na remis przewidziano wysokość 3,3, na Lech mamy przypisany z kolei kurs równy 2,7.

Legia Warszawa – FC Botosani (czwartek, 16 lipca, 21:00)

1916-2016. 100 lat minęło, odkąd powstał klub, który dziś znany jako Legia Warszawa. Nowe koszulki, nowe rozdanie, nowe twarze w zespole – ale co to przyniesie? Cel minimum – to odzyskanie tytułu mistrza Polski. Mecz o Superpuchar miał być ważnym meczem, jeśli chodzi o poprawę morale w szatni Legii. Okazał się być jednak sportową klapą.
Obserwujmy, jak spisze nowy napastnik warszawskiej drużyny, czyli Nemanja Nikolić, którego być może wspierać będzie Aleksandar Prijović, jeśli Legia zdecyduje się grać dwójką napastników. Nikolić w Poznaniu zawiódł, więc ten mecz może być dla niego lepszym otwarciem – to przecież pierwszy mecz przy Łazienkowskiej, jaki Legia zagra w tym sezonie.
Niemniej jednak w kadrze panuje bałagan (pomimo jeszcze innych wzmocnień, tj. przyszli Pablo Dyego, Michał Pazdan i Pawło Ksionz), nie wiadomo, czy jeszcze ktoś czasem będzie szykował się do opuszczenia Ł3, a Henning Berg coraz szybciej może stać persona non grata w Legii.
Nie wiemy jednak, czy Legia w obecnej formie poradzi sobie bez trudu w starciu z drużyną z Rumunii?
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że wyraźnym faworytem jest wicemistrz Polski: kurs na legionistów wynosi 1,4, na remis przewidziano kurs 4,5, z kolei na FC Botosani – 7.

Jagiellonia Białystok –Omonia Nikozja (czwartek, 16 lipca, 20:30)

Czy Jagiellonia będzie jak Wisła?
Omonia kiedyś mierzyła się z „Białą Gwiazdą” w 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, ale było to lata temu. Wtedy mistrz Polski powędrował dalej, teraz Jagiellonia gra o dużą pulę właśnie przeciwko ekipie z Cypru. Przejście do kolejnej rundy może dać jej słabszego rywala w III rundzie, gdyż para, w której jest teraz „Jaga” będzie rozstawiona w losowaniu kolejnej fazy. Ale żeby spełnić swoje małe marzenie, podopieczni Michała Probierza muszą zagrać jak z nut – czyli coś podobnego do wyniku 8:0 w rewanżu z Kruoją Pokroje.
Mają w tym pomóc Karolowie – Świderski i Mackiewicz, Maciej Gajos, a z tyłu ubezpieczać ma będący wciąż w świetnej formie Bartłomiej Drągowski.
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz pokazują, że faworytem tej rywalizacji jest Jagiellonia: na zwycięstwo tej drużyny przewidziano kurs 2,15, na remis – 3,5, z kolei na wygraną gości – 3.

Śląsk Wrocław – IFK Goteborg (czwartek, 16 lipca, 20:30)

Duży kaliber. Chyba największy, jaki może być.
Śląsk otrzymał od losu „dar” spotkania się z IFK Goteborg, drużyną, która w obecnym sezonie (Szwedzi grają systemem wiosna-jesień – red.) zmierza po mistrzostwo kraju ze stolicą w Sztokholmie. Ale… każdy z nas pamięta, że Goteborg, gdy stanął na drodze polskiej drużyny, to skończyło się to awansem do fazy grupowej Ligi Mistrzów. W dodatku, kiedy Śląsk mierzył się z równie silnym Dundee United parę sezonów temu, też każdy pukał się w czoło, gdy mówiono o szansach na awans. Niemniej jednak – będzie bardzo ciężko.
Rivalo przygotowało na ten mecz bardzo interesujące kursy bukmacherskie:
– na to, że zwycięży Śląsk – 2,2,
– na rezultat remisowy – 3,4,
– z kolei na to, że co ciekawe niefaworyzowany przez bukmacherów Goteborg – 3.

Inne mecze, które są dla nas godne uwagi:

Celtic – Stjarnan (środa, 15 lipca, 20:45)

Celtic – były rywal Legii, który przez błąd kierowniczki drużyny z Warszawy dostał drugą szansę i z niej nie skorzystał, bo w dwumeczu w play-off lepszy okazał się Maribor.
A ich rywalem będzie Stjarnan – klub, który równie sensacyjnie wyeliminował Lecha Poznań z eliminacji do Ligi Europy w zeszłym roku, a dodatkowo przyczynił się pośrednio do zwolnienia Mariusza Rumaka.
Te dwa zespoły zmierza się w bezpośrednim meczu. Celtic jak zwykle wygrał w cuglach Scottish Premier League, a Stjarnan poszło krok dalej i teraz startuje w eliminacjach bogatszej siostry Ligi Europy. Nic, tylko czekać na to, jakie „cieszynki” zaprezentują nam po ewentualnych golach strzelonych „The Bhoys”…
Kursy Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco: na to, że wygra Celtic kurs wynosi 1,05, na rezultat oznaczający remis – 11, z kolei na to, że wygra Stjarnan – aż 25.

Malmo FF – Żalgiris Wilno (środa, 15 lipca, 19:00)

Mamy w tym dwumeczu polski akcent. Uczestnik zeszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, Paweł Cibicki kontra jeden z pogromców Lecha Poznań sprzed dwóch sezonów, Jakub Wilk. Żalgiris, który na Litwie przerwał dominację Ekranasu Poniewież dziś jest reprezentantem Litwy w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Zbyt dużych szans na awans może nie mieć, pamiętajmy, że Malmo to silna drużyna, którą do boju wiedzie zawsze najlepszy strzelec i były reprezentant Szwecji, Markus Rosenberg.
Podobnie jak mecz Celtic – Stjarnan, to może być starcie Dawida z Goliatem. Ale pamiętajmy, że w Biblii to ten mniejszy i niedoceniany był ostatecznie górą… nie należy więc skreślać Islandczyków i Litwinów.
Kursy Rivalo na ten mecz prezentująco się w następujący sposób: na wygraną Malmo – 1,13, na wynik remisowy – 7,5, z kolei na to, że na wyjeździe sensacyjnie wygra Żalgiris – 16.

FC Kopenhaga – Newtown (czwartek, 16 lipca, 19:45)

Kopenhaga, która rywalizuje wyjątkowo dla siebie o Ligę Europy podejmie (podobnie jak West Ham United w poprzedniej rundzie) dość egzotycznego piłkarsko rywala. Kraj co prawda nie jest śródziemnomorski, natomiast Walia to teraz, gdzie mamy do czynienia z półamatorską ligą, a profesjonalne kluby z tej części Zjednoczonego Królestwa grają przecież w ligach pod patronatem angielskiego FA.
Kopenhaga ma jednak nadzieje na łatwy dwumecz, który może rozstrzygnie już w pierwszym meczu, jak choćby ich głośni sąsiedzi z Broendby, którzy w 1. rundzie wygrali swoją rywalizację z Juvenes/Dogona z San Marino 11:0.
Kursy Rivalo dotyczące tego meczu wyglądają w taki oto sposób:
– na wygraną FC Kopenhaga – 1,1,
– na remis – 9,
– na zwycięstwo walijskiego Newtown – 15.

***

Nie czekajcie zatem, już teraz sprawdźcie ofertę Rivalo i typujcie swoich faworytów w meczach w europejskich pucharach!

Uwaga! Kursy mogą ulec zmianie, aktualne wartości kursów na WWW.rivalo.com!