Ekstraklasa 2015/16, 25 kolejka

Substytut Ligi Mistrzów

Tylko sześć kolejek pozostało do momentu, kiedy nastąpi podział punktów. Walka wciąż jest zacięta, wyraźnie widać, kto walczy o mistrzostwo. Natomiast jeśli chodzi o degradację, to są nią właściwie zagrożone wszystkie drużyny z miejsca 7-16. A tylko dwie uratują się przed spadkiem po 37. kolejce…
Spójrzmy na to, jak kształtują nam się pary, które zmierzą się w tej serii gier…

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Górnik Łęczna (wtorek, 1 marca, 18:00)

Podbeskidzie od dłuższego czasu jest w dole tabeli i wymienia się je w grupie kandydatów do spadku. Trener Robert Podoliński i jego zespół jednak solidnie popracowali (wygrane z Lechem Poznań i Wisłą Kraków), by sytuacja klubu spod Klimczoka wyglądała trochę lepiej.
Górnik jest w odrobinę lepszej sytuacji, bo jest bliżej bezpiecznego, ósmego miejsca. Popis w ostatnim spotkaniu z Korona Kielce dał Jakub Świerczok, chociaż na uznanie zasługuje postawa całego zespołu. Nie codziennie przegrywając 0:2, schodzi się z boiska z kompletem punktów. Czy powtórzy to w tym meczu i czy Górnik jeszcze bardziej zbliży się do grupy mistrzowskiej?
Kursy Rivalo pokazują, że faworytem meczu jest Podbeskidzie: na to, że wygrają gospodarze przewidziano kurs równy 2,35, na remisowy rezultat – 3,2, zaś na to, że zwycięży Górnik – 2,9.

Korona Kielce – Wisła Kraków (wtorek, 1 marca, 18:00)

Na tegorocznych meczach Korony nie można się nudzić. Z Pogonią w Szczecinie po 17 minutach prowadziła 2:0, by przegrać 2:3. Potem efektownie ograła Lechię Gdańsk (pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie po od 1. kolejki!), wreszcie w Łęcznej znów po 17 minutach prowadziła 2:0 i znów dała sobie strzelić 3 gole.
Wisła z kolei nie wygrała meczu w lidze już od dłuższego czasu i nie zmieniło się to w poprzedniej serii gier – przegrana z Podbeskidziem rozzłościła włodarzy „Białej Gwiazdy”, którzy podziękowali za współpracę z trenerem Tadeuszem Pawłowskim (oficjalnie – jest to urlop do szkoleniowca).
Kursy Rivalo wskazują następującego faworyta tego meczu – jest to minimalnie, ale jednak ekipa gospodarzy kurs na to, że wygra Korona to 2,6, na remis – 3,1,  zaś na to, że zwycięży Wisła – 2,7.

Zagłębie Lubin – Lechia Gdańsk (wtorek, 1 marca, 20:30)

Zagłębie (po braku zwycięstw w meczach z Ruchem i Legią) odkuło się z Cracovią, wygrywając 2:1 na wyjeździe. Teraz przystępuje do walki o wygraną na własnym stadionie, podejmując Lechię Gdańsk. Na ławkach trenerskich dwóch Piotrów – Stokowiec i Nowak. Dojdzie też do starcia dwóch filozofii prowadzenia klubu. Zagłębie postawiło na młodzież uzupełnioną kilkoma doświadczonymi graczami jak choćby Djordje Cotra. Lechia od kilku już okien transferowych sprowadza reprezentantów Polski (Sebastian Mila, Sławomir Peszko, Jakub Wawrzyniak), gwiazdy i gwiazdeczki ekstraklasy (bracia Marco i Flavio Paixao, Grzegorz Kuświk, Michał Mak), czy graczy, którzy z przeszłością w wilekim futbolu (Milos Krasić). Która okaże się lepsza?
Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco: kurs na to, że wygra Zagłębie to liczba 2,4, na podział punktów – 3,3, zaś na to, że zwycięży Lechia – 2,8.

Piast Gliwice – Śląsk Wrocław (wtorek, 1 marca, 20:30)

Piast w słabym stylu dał się ograć Lechii Gdańsk i nie jest już liderem ekstraklasy. Teraz pojawia się pytanie, czy poradzi sobie ze Śląskiem. Każdy zastanawia się, gdzie podziali się ten Martin Nespor, Kamil Vacek i Patrik Mraz, których pamiętamy z jesieni?
Wrocławski klub z kolei znacząco wzmocnił się w tym oknie transferowym (przyszli m.in. Ryota Morioka, Andras Gosztonyi, Lasza Dwali i Bence Marvo). Ale jak na razie gra mocno w kratkę – zwycięstwo, porażka, remis. Czy zdołają ustabilizować formę?
Kursy Rivalo pokazują, że to gospodarzy wskazać należy jako faworytów: kurs na to, że wygra Piast to 2, na remis – 3,4, z kolei na to, że zwycięży Śląsk – 3,5.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Legia Warszawa (środa, 2 marca, 18:00)

Termalica już kilka dni temu wyprzedała wszystkie bilety na to spotkanie. Komplet 4500 widzów obejrzy mecz, na który przyjedzie kandydat do tytułu mistrza Polski, Legia. Pokonanie jej byłoby prestiżowe. „Słoniki” walczą o utrzymanie, ale warto przypomnieć jesienny mecz przy Łazienkowskiej (1:1), gdzie goście pokazali, że ambicje mają sięgające dużo wyżej. Tyle że do Małopolski przyjedzie zupełnie inna Legia niż wtedy, gdy mierzyli się poprzednio. Nemanja Nikolić, Aleksandar Prijović, Michał Kucharczyk, Tomasz Jodłowiec – każdy z nich gra teraz na bardzo wysokim poziomie.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco: na zwycięstwo Termaliki przewidziano kurs równy 4,3, na remis przyporządkowano kurs równy 3,6, zaś na to, że wygra Legia – 1,75.

Ruch Chorzów – Cracovia (środa, 2 marca, 18:00)

Ruch podejmie kolejnego kandydata do tytułu mistrza Polski, Cracovię. Drużyna z Krakowa jest niesamowicie skondensowana, ciągle gra swój piękny i efektowny futbol. Chociaż jak pokazało Zagłębie Lubin, ma też słąbe strony. Ruch jest budowany na podobnej zasadzie, również może pochwalić się kilkoma dobrymi nazwiskami i są to głównie zawodnicy poniżej 23. roku życia. Kamil Mazek, Michał Koj, Patryk Lipski i wreszcie Mariusz Stępiński. A „Pasy”? Wciąż imponuje Bartosz Kapustka, Paweł Jaroszyński, Damian Dąbrowski, a obok nich doświadczeni Erik Jendrisek i Mateusz Cetnarski.
Kursy Rivalo wyglądają w następująco: wygra Ruch to 3,2, remis – 3,3, zaś na to, że zwycięży Cracovia – 2,15.

Górnik Zabrze – Lech Poznań (środa, 2 marca, 20:30)

Górnik wciąż marzy o czołowej ósemce, chociaż nie może odbić się od dna tabeli. Dla zabrzan wygrana z Lechem Poznań jest obowiązkiem. Wiadomo, 7 dodatkowych kolejek może jeszcze dużo zmienić, ale lepiej byłoby mieć spokój wcześniej.
Lech ma zupełnie inne priorytety. Ciągle chce się włączyć do walki o mistrzostwo, ale ostatnia porażka u siebie z Jagiellonią Białystok nieco sprowadziła ich na ziemię. Czy „Kolejorz” zmniejszy swoją stratę do miejsc pucharowych?
Kursy Rivalo odnoszące się do tego spotkania: kurs na to, że zwycięstwo Zabrza stanie się faktem to liczba 3,5, na to, że padnie remis – 3,4, zaś na wynik oznaczający zwycięstwo Lecha – 2.

Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin (środa, 2 marca, 20:30)

Jagiellonia nie jest już taką samą skuteczną i groźną ekipą jak w poprzednim sezonie (zawodzą Fiodor Cernych czy choćby Piotr Grzelczak). Pogoń Szczecin natomiast ma kim straszyć w defensywie (Jarosław Fojut, Jakub Czerwiński),  w środku pola (Rafał Murawski), a także z przodu (Wladimer Dwaliszwili, Adam Gyurcso, Łukasz Zwoliński).
Kto zwycięży w tym starciu?
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz wyglądają następująco: kurs na to, że wygra Jagiellonia to 2,35, na remis – 3,3, z kolei na to, że zwycięży Pogoń – 2,8.

***

Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swoich faworytów w nadchodzących meczach kolejnej serii gier Ekstraklasy! Życzymy powodzenia!!!

Uwaga! Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.