17. kolejka Ekstraklasa, zapowiedź

Ekstraklasa: czy Legia powiększy swoją przewagę punktową?

Legia Warszawa, Wisła Kraków, Śląsk Wrocław, Jagiellonia Białystok – to pierwsza czwórka Ekstraklasy. Brzmi znajomo? Tak jest, te same drużyny, choć w innym układzie kończyły sezon 2010/2011 na pierwszych czterech pozycjach. Czy tak będzie również po zakończeniu 17. serii gier?

Górnik Łęczna – Ruch Chorzów (piątek, 28.11., 18:00)

Ruch Chorzów odżył. A jeśli utrzyma tę dyspozycję, może zrównać się punktami z rywalami z Lubelszczyzny, a nawet zepchnąć ich do strefy spadkowej. Śmiano się na początku z Waldemara Fornalika, ale teraz jeśli „Niebiescy” wygrają 3. raz z rzędu, to będą mieli już ponad dwa razy więcej punktów niż miesiąc temu. To będzie naprawdę duży wyczyn. Mecz jest jednak rozgrywany w Łęcznej – a tam Górnik zwykł dobrze punktować. Jego ostatnia dyspozycja każe jednak wątpić, że Cernych i jego koledzy wrócą na właściwe tory – ostatni raz Górnik wygrał 4. października!
Bukmacherzy Rivalo mimo wszystko stawiają w roli faworyta gospodarzy – 2,25 to kurs na ekipę Jurija Szatałowa. 3,10 to kurs na remis, z kolei za zwycięstwo Ruchu Chorzów otrzymamy 3,20 zł za każdą postawioną złotówkę.

Piast Gliwice – Wisła Kraków (piątek, 28.11., 20:30)

Angel Perez Garcia nie przestaje zaskakiwać, a Piast Gliwice gra (przynajmniej stylowo) jak w swoim najlepszym sezonie, gdy awansował do europejskich pucharów. Kamil Wilczek, Gerard Badia, Ruben Jurado – ich w tym sezonie ignorowano, a wiele razy sprawiali przykre niespodzianki rywalom.
A Wisła Kraków? Poza tym, że otrzymała karę zapłaty ponad 3 milionów złotych dla znanego w środowisku piłkarskim menedżera, Adama Mandziary, ciągle radzi sobie całkiem dobrze. Pozycja wicelidera po cennym zwycięstwie z Górnikiem Łęczna smakuje dobrze, ale trener Franciszek Smuda chce więcej. Dlatego Semir Stilić i jego koledzy jadą do Gliwic po 3 punkty i pewnie jedyny raz będą kibicować Cracovii, by ta urwała kilka oczek Legii Warszawa.
WWW.rivalo.com oferuje na ten mecz Ekstraklasy następujące kursy – wygrana Piasta warta jest 3, remis – 3,10, z kolei postawienie na zdobycie trzech punktów przez Wisłę to kurs równy 2,35.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lechia Gdańsk (sobota, 29.11., 15:30)

Podbeskidzie Bielsko-Biała lubi zaskakiwać – ostatnio wygrała z Pogonią Szczecin, dla której była to pierwsza porażka za kadencji Jana Kociana. Teraz Leszek Ojrzyński obrał na swój cel pokonanie kolejnego nowego wśród trenerów w Ekstraklasie. Jerzy Brzęczek zaczął swoją pracę w Lechii Gdańsk od remisu z Jagiellonią Białystok i już widzi, że czeka go dużo pracy, szczególnie nad formacją obronną, która grała ostatnio bardzo chaotycznie.
Stawka tego meczu jest wysoka – Lechia zrówna się z Podbeskidziem punktami, jeśli ten mecz wygra. Na wyjazdach przegrywa częściej niż u siebie, dlatego jest dla kibiców „biało-zielonych” pewna przesłanka, że może być dobrze.
Jak na ten temat zapatrują się bukmacherzy Rivalo? Otóż oferują następujące kursy, które – jak spojrzymy – są bardzo zbliżone: kurs na wygraną gospodarzy wynosi 2,55, na remis – 3,20, zaś na zwycięstwo Lechii – 2,65.

Jagiellonia Białystok – Zawisza Bydgoszcz (sobota, 29.11., 15:30)

Zawisza Bydgoszcz ostatni mecz z Koroną Kielce mógł wygrać, jednak to się nie udało i ciągle zespół Mariusza Rumaka jest jedynym w Ekstraklasie, który ma na koncie jednocyfrową liczbę punktów – 8.
Ale… Jagiellonia Białystok nie jest zespołem, któremu wiedzie się ostatnio najlepiej. Ostatnie zwycięstwo odniosła w 12. kolejce, wygrywając z Piastem Gliwice, Mateusz Piątkowski jest nieskuteczny od kilkuset minut i dał się przeskoczyć Flavio Paixao w tabeli strzelców. Michał Probierz, jeżeli przegra teraz z bydgoską ekipą, będzie „miał ciepło”, ponieważ GKS, Pogoń i Lech tylko czekają na to, by „Jaga” znów się potknęła.
Rivalo uważa, że faworytem tego meczu jest Jagiellonia – kurs na nią to 1,85. Podział punktów wart jest 3,40, z kolei jeśli ktoś uważa, że w Białymstoku górą będzie Zawisza, ma zaoferowany kurs 4.

Korona Kielce – GKS Bełchatów (sobota, 29.11., 18:00)

Olivier Kapo kontra Bartosz Ślusarski. Jest różnica, prawda? W nazwiskach owszem. W strzelonych golach – nie. Najlepsi strzelcy obu klubów mają na koncie po 4 strzelone bramki. Obie drużyny są najmniej skutecznymi ekipami w Ekstraklasie. GKS ma na koncie 14 goli, Korona – 16. Jednak ich pozycja w tabeli jest zupełnie różna – kielczanie ciągle bronią się przed spadkiem, za to „Gieksa” okupuje od początku sezonu górną połówkę tabeli.
Mało efektowne drużyny? Cóż, mecze Korony są nieraz rollercoasterami. Oby teraz było jednak równie ciekawie, jak choćby w meczu z Lechem albo ostatnio z Zawiszą.
To w drużynie gospodarzy Rivalo upatruje faworyta – kurs na Koronę wynosi 2,35, zaś na Bełchatów – 2,90. Podział punktów między tymi drużynami wart jest 3,20.

Lech Poznań – Górnik Zabrze (niedziela, 30.11., 15:30)

Podczas gdy Warszawa będzie zajęta głosowaniem w II turze wyborów samorządowych, Poznań będzie żył ważnym meczem z Górnikiem Zabrze. Maciej Skorża ma jak na razie w Lechu dość średni bilans – 3 wygrane, 4 remisy, 2 porażki. Nie jest to wielkie osiągnięcie, Lech stoi w miejscu i cały czas – pomimo dobrego potencjału piłkarskiego – nie potrafi zbliżyć się do Legii, Wisły i Śląska.
Narzekania nic tu nie pomoże – kibice mają dość. „Kolejorz” albo zacznie grać i wygrywać po męsku, albo będzie źle. A do Poznania w niedzielę przyjedzie Górnik Zabrze, który jest świeżo po podbiciu twierdzy Cracovii. Zadanie stojące przed Lechem jest trudne, trudniejsze od meczu z Piastem, który… Lech przegrał.
Bukmacherzy Rivalo z okazji tego spotkania przygotowali ciekawe kursy bukmacherskie – jeśli ktoś sądzi, iż Mateusz Zachara i jego koledzy wygrają przy Bułgarskiej, ma zaoferowany kurs 6. Remis to kurs 3,70, zaś wygrana Lecha – faworyta Rivalo – warta jest 1,55.

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin (niedziela, 30.11., 18:00)

Sebastian Mila w Lechii? Taka oto wiadomość wstrząsnęła naszym środowiskiem piłkarskim. Jednak przy okazji meczu Śląska z Pogonią każdy będzie chciał się odciąć od tych szumnych, medialnych zapowiedzi. Skupmy się więc na meczu – mieli rządzić w obu ekipach Marco Paixao i Marcin Robak. Gwiazdami są Paixao… ale Flavio oraz Łukasz Zwoliński, który wrócił do Szczecina po pobycie w Górniku Łęczna. Mecz odbędzie się w „Twierdzy Wrocław”, a tam jak wiadomo, Śląsk często gra jak z nut. Dość powiedzieć, że z 19 straconych goli w tym sezonie Ekstraklasy, u siebie wbito mu piłkę do siatki… tylko trzy razy. Właśnie przed Zwolińskim stoi zatem zadanie pomęczenia Mariusza Pawełka i obrońców WKS-u. Rivalo uważa, że Śląsk podtrzyma dobrą dyspozycję u siebie i przypisuje mu kurs 1,85. Wygrana Pogoni warta jest z kolei 4,20. Za podział punktów natomiast Rivalo oferuje kurs w wysokości 3,30.

Legia Warszawa – Cracovia Kraków (poniedziałek, 01.12., 18:00)

Ostatni mecz Legionistów u siebie, jeśli chodzi o mecze Ekstraklasy. Co to oznacza? Że ostatni raz usłyszymy podczas oficjalnego spotkania Legii Wojciecha Hadaja. A poza tym? Legia – która dawno nie grała w poniedziałek (ale to ze względu na odpoczynek po meczu z Lokeren w Lidze Europy) – może doczekać się powrotu do gry Miroslava Radovicia, który już prawie wyleczył kontuzję mięśnia przywodziciela. To zwiększa jej szanse na zwycięstwo. Z kolei Cracovia tym razem gra na wyjeździe, a Robert Podoliński w tym roku nie lubi takich spotkań. W delegacji „Pasy” zanotowały już 5 porażek, a w rywalizacji z Legią nie są faworytami – kurs Rivalona nich wynosi 8,50. Zwycięstwo lidera z kolei warte jest 1,33. Remis to kurs w wysokości 4,70.