Bundesliga, 20 kolejka

Bayern – kryzys, czy potknięcie?

Dominacja jednego zespołu w Bundeslidze sprawiała, że coraz częściej mówiło się o szybszym ogłoszeniu nowego-starego mistrza kraju. Ale po poprzedniej kolejce i przegranej Bayernu Monachium w Wolfsburgu teraz ciekawiej śledzi się walkę o miejsca na podium Bundesligi. A oto, jakie kolejne interesujące mecze będziemy mogli zobaczyć w ten weekend…

Schalke 04 – Borussia Mönchengladbach (6 lutego, 20:30)

„Die Koenigsblauen” chcą podtrzymać dobrą passę, która jest pożądana w drużynie Roberto di Matteo. Mają ją zapewnić Julian Draxler, Kevin-Prince Boateng i choćby Max Meyer. Gladbach z kolei razem z Bayerem Leverkusen chce gonić Wolfsburg, który jest już kilka punktów przed obydwoma zespołami. Ale pamiętajmy, że mecz odbywa się na Veltins Arena.
– 2,2 na wygraną Schalke 04, 3,4 na remis oraz 3,3 na zwycięstwo i trzy punkty dla Gladbach.

FSV Mainz 05 – Hertha Berlin (7 lutego, 15:30)

Mainz gra z Herthą. Jesienią w starciu na Olympiastadion stołeczna ekipa przegrała z drużyną z Moguncji 1:3, a jednym z katów okazał się być Shinji Okazaki, na którego w ofensywie Mainz trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę. Hertha zaś po sprzedaży Adriana Ramosa cierpi na brak takiego „żądła” na pozycji nr 9.
Typ na podział punktów oznacza kurs równy 3,3. Identyczny kurs jest przewidziany przy wygranej klubu z Berlina.

VfB Stuttgart – FC Bayern Monachium (7 lutego, 15:30)

Derby południowych Niemiec – oba kluby szczerze się nienawidzą
VfB nie ma tak mocnej kadry, jak Bayern, ale po tym jak Wolfsburg pokonał monachijczyków, również w Stuttgarcie liczą na dobry wynik. Chociaż Pep Guardiola po cichu chyba już myśli o tym, co będzie robił w przyszłym sezonie, to nie może zapominać, że tytuł mistrzowski trzeba obronić w bieżącym sezonie. A Robert Lewandowski, Arjen Robben, Franck Ribery, czy też Manuel Neuer z pewnością będą chcieli się zrehabilitować po ostatnim występie.
Rivalo typuje Bayern do roli zdecydowanego faworyta – kurs na FCB to 1,23, podczas gdy wysokość kursu na Stuttgart to aż 12. Kurs na podział punktów wynosi 6,5.
Kurs na to, że Robert Lewandowski zostanie królem strzelców Bundesligi wynosi 6, zaś w przypadku Arjena Robbena ten kurs to 5,5.

FC Köln – SC Paderborn (7 lutego, 15:30)

Drużyna, którą reprezentuje trzech Polaków – Paweł Olkowski, Sławomir Peszko i Adam Matuszczyk – podejmie u siebie beniaminka, który już parę razy dał się we znaki faworytom. Paderborn zapowiada, że będzie walczyć o miejsce w środku tabeli i nie odpuści, jeśli nie zrealizuje swojego celu.
Bukmacher z serwisu WWW.rivalo.com uważa, że większe szanse na zwycięstwo ma Koeln, na które kurs wynosi 2. Na remis ta wartość wynosi 3,4, zaś 3,8 to wartość kursu na wygraną Paderborn.

SC Freiburg – Borussia Dortmund (7 lutego, 15:30)

 
Freiburg i Dortmund. Walka o to, by uniknąć spadku.
BVB gra bardzo słabo, z kolei Freiburg dotyka powoli to, co już wisiało w powietrzu od dłuższego czasu. Jakub Błaszczykowski, Łukasz Piszczek, a także choćby Marco Reus ciągle są „forowani” przez ekspertów, którzy twierdzą, że Dortmund nie dość, że uniknie degradacji, to jeszcze awansuje do pucharów w przyszłym roku. Jak ekipa Kloppa poradzi sobie w kolejnym kluczowym dla nich meczu?
Rivalo uważa, że Dortmund wygra – kurs na BVB wynosi bowiem 1,6. Na remis równy jest on 4, zaś na Freiburg wysokość kursu to 5,5.

VfL Wolfsburg – TSG Hoffenheim (7 lutego, 15:30)

Schurrle in, Schurrle out? Styczniowe zamieszanie wokół pomocnika Chelsea i jego przejścia do Wolfsburga ostatnio było jednym z głównych tematów. O niego VfL walczy z Borussią Dortmund. Bije się też o Ligę Mistrzów i bycie „najlepszym po Bayernie”. Hoffenheim zaś ma chrapkę na Ligę Europy i więcej pieniędzy z praw telewizyjnych. Drużynę wzmocnił w styczniu Jannik Vestergaard, co zapewne nie jest zbyt dobrą wiadomością dla Eugena Polanskiego, który może stracić miejsce w składzie ekipy z Sinsheim.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że faworyt tego spotkania to drużyna VfL – kurs na nią wynosi 1,65, podczas gdy na Hoffenheim równy jest on 5. Kurs na remis wynosi z kolei 4.

Hamburger SV – Hannover 96 (7 lutego, 18:30)

Hamburg ostatnio udzielił wsparcia swojemu trenerowi, nawet pomimo złej sytuacji w tabeli. Hannover, który reprezentuje Artur Sobiech, to drużyna, która ciągle prosi o to, by jej nie skreślać, jeśli chodzi o walkę o Ligę Europy. Szanse Polaka na grę maleją jednak szczególnie po powrocie do H96 Didiera Ya Konana.
W tym wyrównanym meczu (według Rivalo) stawiany w roli faworyta jest Hamburger SV. Kursy bukmacherskie to kolejno 2,2 na zwycięstwo HSV, 3,4 na podział punktów między zainteresowanymi, 3,3 zaś na wygraną Hannoveru.

Werder Brema – Bayer Leverkusen (8 lutego, 15:30)

Drużyna z Weserstadion ma problem – kontuzji doznał jeden z kluczowych zawodników klubu z Bremy, lewy obrońca Melvyn Lorenzen. Jest to spore osłabienie, a wiemy przecież, że ludzie z Leverkusen, czyli Stefan Kiessling i spółka (także Sebastian Boenisch) mają świadomość tego, iż cenne trzy punkty zdobyte na wyjeździe będą ważne, by utrzymać się w pierwszej czwórce. Werder już trzeci rok z rzędu broni się przed spadkiem.
Rivalo sądzi, że to Bayer jest faworytem tego spotkania. Kursy bukmacherskie na ten mecz to kolejno 1,85 na wygraną Leverkusen, 4,2 na zwycięstwo Werderu i 3,6 na podział punktów.

FC Augsburg – Eintracht Frankfurt (8 lutego, 17:30)

Augsburg i Eintracht to trochę podobne drużyny. Stylowo – na pewno. Co u nich słychać? W styczniu Augsburg rozwiązał kontrakt z Marcelem de Jongiem. Eintracht wciąż jest drużyną lidera klasyfikacji strzelców, Alexandra Meiera, który staje się niemieckim Charlie’m Austinem. Augsburg zapewne zazdrości im takiej „dziewiątki”, szczególnie patrząc na to, jak radzi sobie ostatnio były gracz FCA – Arkadiusz Milik w holenderskim Ajaksie.
Kursy Rivalo dotyczące tego meczu wyglądają następująco: wygrana Augsburga – 1,85, remis – 3,6, zaś zwycięstwo Eintrachtu – 4,2.
Nie czekajcie zatem i już teraz sprawdźcie ofertę Rivalo oraz kursy bukmacherskie naszego serwisu i typujcie swoich faworytów!