Ekstraklasa 15/16, 5 kolejka

W drodze po kolejne zwycięstwa

Ekstraklasa wraca po napiętym tygodniu – tym razem zamiast eliminacji europejskich pucharów mieliśmy do czynienia z meczami 1/16 finału Pucharu Polski. Teraz jednak wracamy do naszych ukochanych ligowych rozgrywek, które jak zawsze nas pewnie zaskoczą. Spójrzmy na to, co nas czeka…

Korona Kielce – Cracovia (piątek, 14 sierpnia, 18:00)

To już oficjalne – Korona nie jest „chłopcem do bicia”. Drużyna z Kielc znowu nie ma rewelacyjnego składu, natomiast wystarcza na to, aby w tej lidze powalczyć o dobry rezultat. Podobnie będzie zapewne w piątek. A ich rywale? Cracovia przegrała w poprzedniej kolejce po raz pierwszy od kwietnia tego roku. Nie oznacza to jednak, że zapomniała ona o tym, jak się gra w piłkę. Prowadzeni przez Marcina Budzińskiego i Miro Covilo zawodnicy muszą pokazać, że ostatnia porażka była wypadkiem przy pracy.
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że faworyt tego meczu to goście kurs na to, że wygra Korona jest bowiem wyższy – 2,8, na remis przewidziano wartość 3,3. W końcu – kurs na to, że wygra właśnie Cracovia to 2,4.

Zagłębie Lubin – Lech Poznań (piątek, 14 sierpnia, 20:30)

Starcie dwóch drużyn, które ostatnio zawodzą. Piotr Stokowiec podobno nie umie wyciągnąć z dostępnych mu zawodników całości ich potencjału (choćby z Papadopulosa czy też Woźniaka), zaś Maciej Skorża zdaje sobie sprawę z tego, że jego zespół jest daleki od topowej dyspozycji. Ponownie w przypadku Lecha mamy do czynienia z dołkiem formy (tutaj zawodzą ostatnio nowi napastnicy – Robak i Thomalla).  Są to więc drużyny teoretycznie podobne. Zobaczymy więc, która z nich wróci na właściwe tory.
Jak zakończy się ten mecz?
Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie pokazują, że to właśnie „Kolejorz” będzie bliższy zwycięstwa w tym meczu: kurs na Zagłębie jest bowiem wyższy – to 3,5. Z kolei na remis przewidziana wartość to 3,3. Wreszcie na Lech przyporządkowany kurs jest równy 2,05.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Górnik Zabrze (sobota, 15 sierpnia, 15:30)

Termalica i Górnik Zabrze. Gdyby nie fakt, że „Słoniki” wygrały po raz pierwszy mecz Ekstraklasy w poprzedniej serii gier byłoby to starcie spod znaku „make or break”. Zabrzanie nie potrafią od starcia z Wisłą na otwarcie sezonu… a to sprawia, że są jedyną drużyną, która nie zdobyła jeszcze dodatniego punktu w tym sezonie. Termalica będzie starała się o to, żeby podtrzymać dobrą formę, którą w końcu pokazywała w meczu z Zagłębiem. A słabiutki ostatnio Górnik jest powoli przypierany do ściany, więc brak zwycięstwa z nimi będzie dla nich raczej ujmą na honorze niż tylko przykrą niespodzianką. Wyrównane w przypadku tego meczu są kursy Rivalo, które wskazują, że minimalnym faworytem jest jednak ekipa gości Termalica i jej zwycięstwo to kurs 2,7, remis – 3,2, z kolei Górnik to kurs równy 2,5.

Górnik Łęczna – Śląsk Wrocław (sobota, 15 sierpnia, 18:00)

Górnik i Śląsk to drużyny, które w tabeli mają podobną liczbę punktów i ogólnie grają podobnie. Przewagą Górnika jest to, że ma więcej bramkostrzelnych napastników. Tak więc paradoksalnie w tym zdaniu dwie pochwały zebrał zespół Jurija Szatałowa.
Górnik Łęczna to nie jest przecież ekipa, która bije się o najwyższe cele. Śląsk mierzy w grupę mistrzowską, ma naprawdę dobry potencjał piłkarski, nie stracił aż tak dużo na styczniowej stracie Sebastiana Mili, gra bardzo podobnie jak wtedy, tylko że… gorzej punktuje. O dobrą formę w tabeli mają jednak niedługo zadbać Robert Pich, Flavio Paixao i Kamil Biliński. Kursy Rivalo na ten mecz wskazują wyraźnie, że Górnik z Łęcznej jest minimalnie faworyzowany przed tym meczem – 2,6 to kurs na tę drużynę. Na remis przewidziano wartość 3,1, z kolei na to, że jednak wygra Śląsk – 2,7.

Piast Gliwice – Legia Warszawa (sobota, 15 sierpnia, 20:30)

Mecz… pierwszej drużyny z drugą. Dziwne, prawda? Kto by się spodziewał, że to właśnie Piast będzie tuż za plecami Legii, która póki co nie ma dość wygranych? OK, z Wisłą nie udało się wygrać, ale dla ekipy Radoslava Latala ten zespół wciąż jest bardzo groźny. Braku Michała Żyry nie czuć jednak kompletnie, lekko zaczyna doskwierać jednak brak zawodników na inne pozycje, co sprawia, że rotacje mają miejsce między konkretnymi miejscami na boisku. Wicemistrzowie kraju chcą jednak ewidentnie pokazać, że to im należy się w tym roku mistrzostwo. A wygrana z Piastem jest obowiązkiem, ponieważ strata punktów na Śląsku albo będzie oznaczała stratę pierwszego miejsca, albo zmniejszenie dystansu między resztą tabeli a legionistami.
Kursy Rivalo na ten mecz wyraźnie wskazują, że to nie Piast jest faworytem tego meczu – 4,3 to ich kurs. Na remis właściwa wartość przewidziana to 3,4, zaś na to, że wygra Legia – 1,8.

Polonia vs Legia

Jagiellonia Białystok – Ruch Chorzów (niedziela, 16 sierpnia, 15:30)

Jagiellonia – zespół, który tak bardzo naigrywał się z Legii, był w zeszłym sezonie od niej często lepszy piłkarsko… a teraz? Rotacje to tam porządek dzienny, kiedy tym dniem jest ten meczowy.
Jednakże przyznajmy – ciągle to jest ekipa, która jest groźna. Kostia Wassiljew, Łukasz Sekulski czy też Piotr Grzelczak całkiem dobrze wprowadzili się do drużyny i chyba można powiedzieć, że „Jaga” nie odczuje straty dwóch piłkarzy, który odeszli do Turcji.
Ruch z kolei po remisie z Bielskiem jedzie teraz na teren, na którym kiedyś po porażce 0:6 pożegnał Jacka Zielińskiego. Waldemar Fornalik o swój stołek się nie boi, ale Ruch wyraźnie coś blokuje. Mało kto boi się przyznać, że bez Filipa Starzyńskiego i Grzegorza Kuświka ten klub sportowo traci 75% wartości…
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz wyraźnie pokazują, że to Jagiellonia jest faworytem tego spotkania – 1,9 to wartość kursu na ekipę z Białegostoku. Kurs na rezultat oznaczający podział punktów to 3,4, z kolei na zwycięstwo Ruchu – 3,8.

Wisła Kraków – Lechia Gdańsk (niedziela, 16 sierpnia, 18:00)

Kolejny tzw. „mecz przyjaźni” dla Lechii na przestrzeni dwóch tygodni.
Po bezbramkowym remisie ze Śląskiem Wrocław teraz Lechia w końcu, wreszcie, nareszcie… chce wygrać. Piąta kolejka to najlepsza okazja do tego, bo pamiętajmy, że trochę już ta posucha ligowa trwa w przypadku gdańskiej drużyny. Zawodnicy tacy jak Ariel Borysiuk, Maciej Makuszewski czy też Grzegorz Wojtkowiak stwierdzają wprost – teraz nam musi się udać.
Ale… to Wisła. Drużyna, która trzy razy zremisowała i raz wygrała. W jej przypadku posada trenera nie jest tzw. „gorącym krzesłem”, natomiast najgorsze mecze raczej za sobą. A ten mecz gra u siebie, a przy ul. Reymonta zawsze zespół ten jest groźny i dostaje dodatkowego wiatru w żagle.
Kursy Rivalo na to spotkanie wskazują właśnie, że to Wisła jest faworytem tej konfrontacji – 2,1 to kurs na gospodarzy niedzielnego meczu. Na remis przewidziano kurs 3,2, zaś na to, że wygra Lechia – 3,4.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Pogoń Szczecin (poniedziałek, 17 sierpnia, 18:00)

Na zakończenie tej kolejki zajrzymy do Bielska-Białej.
Pogoń Szczecin, która nie doznała jeszcze w tym sezonie porażki, ale za to tylko raz udało jej się wygrać przyjedzie pod Klimczok, aby powalczyć o bardzo potrzebne ligowe trzy punkty. Czy cegiełkę do tego wyczynu dołoży Łukasz Zwoliński?
Podbeskidzie z kolei znowu jest w kłopotliwej sytuacji – za rzadko wygrywa, a trener Dariusz Kubicki już dostał pierwszy sygnał ostrzegawczy, że coś tu nie jest w porządku i musi to szybko zmienić, jeśli nie chce się pożegnać z posadą jako pierwszy szkoleniowiec w tej rundzie.
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz pokazują, że mamy spodziewać się wyrównanego meczu: Podbeskidzie i Pogoń mają przypisany ten sam kurs – 2,6. Z kolei wartość kursu na wynik remisowy to 3,3.

***

Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swojego faworyta! Ekstraklasa to gwarancja wielkich piłkarskich emocji, a naprawdę więc warto śledzić mecze polskiej ligi!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.