Ekstraklasa, 19. Kolejka, zapowiedź

Ekstraklasa, 19. kolejka

„Ekstraklaso, będziemy tęsknić!”

Ostatnie zmagania w tym roku kalendarzowym przed nami, podobnie jak długa przerwa od rozgrywek Ekstraklasy. Jak żyć?
Póki co nie martwimy się tym, delektujmy się tym, co nas czeka w ten weekend. A czego możemy się spodziewać po starciach, które przewidziano na 19. kolejkę Ekstraklasy?

Korona Kielce – Cracovia (piątek, 18:00)

Kto przegra, ten zimę spędzi „na szpilkach” i będzie musiał jakoś żyć z nieprzychylnie patrzącymi na zawodników kibicami. Obie ekipy okupują grupę spadkową i ciągle zagląda im w oczy widmo, że 15. miejsce w razie kilku porażek będzie przypisane właśnie im. Korona ostatnio przegrała z odmłodzonym składem Pogoni Szczecin, zaś Cracovia zremisowała z Jagiellonią, a na wyjeździe nie wygrała w tym sezonie ani razu (jedyna drużyna w Ekstraklasie obok Zawiszy, która tego wyczynu „dokonała”). Dlatego też w gorszej sytuacji są goście. Kto w piątek będzie górą? Kto będzie faworytem?
Rivalo uważa, że będzie to bardzo wyrównany mecz, choć nieco wyższy kurs oferowany jest na Koronę – 2,35. 3,20 to wysokość kursu na podział punktów. Z kolei kurs na Cracovię wynosi 2,90.

Śląsk Wrocław – GKS Bełchatów (piątek, 20:30)

Twierdza Wrocław po raz kolejny będzie broniona przez dzielny Śląsk, jego kapitana, którym jest Sebastian Mila (dla którego być może będzie to ostatnie spotkanie, jakie rozegra w barwach WKS-u) oraz miłego, ale jak się okazuje bardzo kompetentnego trenera, Tadeusza Pawłowskiego. Ostatnio Śląsk zagrał bardzo bezbarwne spotkanie z Zawiszą Bydgoszcz. Bełchatów ostatnio gra zaś dość nierówno, jednak bramkarz drużyny Gieksy, Arkadiusz Malarz podkreśla w wywiadach, iż jego drużyna jedzie po komplet punktów na Dolny Śląsk.
Rivalo poprzez swoje kursy bukmacherskie typuje jako faworyta ekipę z Wrocławia – kurs na Śląsk wynosi 1,65, podczas gdy kurs na GKS Bełchatów to 5. Kurs na remis ma wysokość 3,60.

Lech Poznań – Lechia Gdańsk (sobota, 18:00)

Lech i Lechia – swego rodzaju rozczarowania tego sezonu i drużyny z kłopotami. Miały walczyć o mistrzostwo, ale „Kolejorz” chyba jednak zadowoli się walką o Puchar Polski oraz pierwszą trójką, a z kolei lechiści będą wniebowzięci, jeśli uratują Ekstraklasę, bo obsuwają się w dół tabeli bardzo niebezpiecznie. Lech spisuje się lepiej, grając w Poznaniu, a zatem to ekipa Macieja Skorży powinna mieć przewagę. Trzecia pozycja w tabeli nie odzwierciedla jednak jakiejś megafantastycznej sytuacji, jest raczej skutkiem tego, że za plecami Legii mamy bardzo duży ścisk, na którym w zeszłym tygodniu skorzystał „Kolejorz”.
Nietrudno wskazać drużynę, która będzie faworyzowana – czyni to także bukmacher Rivalo, który uważa, że jest to Lech Poznań, na którego kurs wynosi 1,60. Kurs na remis ma wysokość 3,80, zaś na wygraną Lechii – 5,30.

Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze (sobota, 15:30)

W Jagiellonii coś się ewidentnie zacięło (nie wygrała od 25 października, a ostatnio tylko zremisowała z Cracovią). Michał Probierz nie wie, jak temu zaradzić, ponadto do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi na to, co jest źle, a w dodatku trener Jagiellonii już gratuluje mistrzostwa Legii.
W Górniku jest trochę lepiej, ale nadmieńmy, że Zabrze punktowało ostatnio tylko z ekipami z końca tabeli – Cracovią i Zawiszą. Ostatni łomot w postaci wyniku 0:4, jaki sprawiła klubowi z Górnego Śląska Legia Warszawa spowodował, że trener Robert Warzycha długo nie mógł się pozbierać. Kto zwycięży w Białymstoku?
Rivalo przekonuje poprzez swoje kursy bukmacherskie, że faworyta upatruje w drużynie Jagiellonii – kurs na ekipę trenera Probierza wynosi 2,25. Zwycięstwo Górnika to kurs w wysokości 3,10, zaś niewiele wyższy kurs oferowany jest na remis – 3,20.

Ruch Chorzów – Wisła Kraków (sobota, 15:30)

Ruch i Wisła jeszcze nie wiedzą, które miejsce zajmą na koniec zmagań jesienią 2014 r. w polskiej lidze. Na stadion przy ul. Cichej 6 wraca dwóch Maciejów – Jankowski i Sadlok oraz Michał Buchalik. To z tego klubu przyszli do „Białej Gwiazdy” przed rozpoczęciem sezonu. Krakowski klub, którego prezesem był pracujący dziś w Chorzowie Jacek Bednarz, przyjeżdża do Chorzowa po zwycięstwo – takie są deklaracje. Zmierzą się też dwaj poprzednicy Adama Nawałki na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski – Franciszek Smuda i Waldemar Fornalik. Dawno nie mieli okazji prowadzić drużyn przeciwko sobie na poziomie Ekstraklasy.
Rivalo sądzi, że w tym meczu większe szanse na wygraną ma Wisła Kraków – kurs na nią to 2,45. Kurs na remis to 3,20, z kolei za zwycięstwo „Niebieskich” Rivalo zapłaci 2,80 zł za każdy postawiony 1 zł.

Górnik Łęczna – Legia Warszawa (niedziela, 18:00)

Drugi z meczów wyjazdowych, którymi Legia zakończy tę udaną sportowo jesień. Po meczu w Lidze Europy z Trabzonsporem pozostało już tylko to spotkanie do upragnionych urlopów, po którym Legia uda się na obóz przygotowawczy przed decydującą fazą rozgrywek. Ondrej Duda, Miroslav Radovic i Michał Żyro plus reszta zawodników mistrzów Polski powinni potraktować ten mecz jako dobry sparing, pamiętajmy – Legia liderem i tak pozostanie.
Łęczna gra z Legią u siebie, więc jest szansa, że nie przegra. Jurij Szatałow chce się odgryźć za niepowodzenie z 4. Kolejki, gdy Górnik przegrał 0:5 przy Łazienkowskiej. Ciągle zagląda im w oczy perspektywa spadku, więc nawet punkt zdobyty przeciwko mistrzom będzie świetnym rezultatem.
Rivalo uważa, że faworyt w tym meczu będzie oczywisty – to Legia Warszawa, na którą kurs wynosi 1,85. Wygrana Górnika warta jest 4. Z kolei za remis oferowany jest kurs 3,40.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Zawisza Bydgoszcz (niedziela, 15:30)

Przed sezonem to tych pierwszych typowano do spadku, a nie tych drugich. Teraz sytuacja jest jednak odwrotna – Podbeskidzie balansuje między grupą mistrzowską a spadkową, a „Zetka” między Ekstraklasą a I ligą. Dla nich ten rok będzie uznany za lepszy, jeśli już się zakończy – trener Leszek Ojrzyński czeka bowiem, aż kontuzjowani kluczowi gracze wrócą do pełni sił, zaś szkoleniowiec Zawiszy, Mariusz Rumak woli zapomnieć o tym, jak Bydgoszcz grała w ostatnich miesiącach.
Rivalo sądzi, że ten mecz do udanych prędzej zaliczy Podbeskidzie – kurs na „Górali” wynosi 1,95, na podział punktów – 3,30, zaś na sensacyjne zwycięstwo Zawiszy – 3,80.

Piast Gliwice – Pogoń Szczecin (poniedziałek, 18:00)

Dyrektor sportowy Piasta, Zdzisław Kręcina już pewnie szykuje klubową Wigilię, ale z tym trzeba będzie poczekać. Najpierw Piast musi rozegrać ostatni mecz, w którym zmierzy się z drużyną, z którą wchodził w parze do Ekstraklasy po sezonie 2011/2012.
Angel Perez Garcia kontra Jan Kocian, czyli trenerzy, którzy wprowadzili się całkiem dobrze do naszej ligi, nie są tutaj źle widziani, wręcz przeciwnie – trenersko podnoszą poziom. Na murawie najczęściej brylują w ich drużynach dwie postacie – po stronie Piasta Kamil Wilczek, w Pogoni zaś Łukasz Zwoliński. Na nich trzeba zwrócić szczególną uwagę.
WWW.Rivalo.com oferuje na to spotkanie bardzo ciekawe i zbliżone kursy bukmacherskie – 2,40 na zwycięstwo Piasta, 2,80 na wygraną Pogoni oraz 3,20 na podział punktów i wynik remisowy.
Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swojego faworyta! Ekstraklasa powróci dopiero w lutym przyszłego roku, więc to ostatnia szansa, by sprawdzić nasze atrakcyjne kursy bukmacherskie!
Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.