Ekstraklasa 2015/16, 17 kolejka

Nikt tu nie odpuszcza

Ekstraklasa nieco zwiększy tempo w najbliższym czasie. W ciągu dziesięciu dni zostaną rozegrane 24 mecze trzech serii gier. Będzie to na pewno bardzo ważny okres dla drużyn, które są na krawędzi czy to grupy mistrzowskiej czy też spadkowej oraz w walce o utrzymanie i mistrzostwo. Wspominaliśmy już wielokrotnie, że Piast dalej walczy, ale na pewno nie odpuści też Legia, która ściga ciągle ekipę z Gliwic… Spójrzmy zatem na to, co nas czeka w tej serii gier…

Korona Kielce – Zagłębie Lubin (piątek, 27 listopada, 18:00)

Na pierwszy ogień w omówieniu każdego z tych zespołów idzie drużyna z Kielc. Korona. Po porażce z Jagiellonią twierdzi się, że był to tylko wypadek przy pracy. Można w to uwierzyć, gdyż i tak ekipa „Koroniarzy” robi spokojnie wynik ponad stan, a wszystko, co musi zrobić, to nie tracić w głupi sposób punktów, aby było dobrze. Z kolei Zagłębie, którego trenerem jest ceniony skądinąd Piotr Stokowiec przechodzi mały kryzys. W składzie ma naprawdę kilku dobrych graczy, np. Krzysztof Janus i Krzysztof Piątek. Obalono jednak ostatnio mit o tym, że otwarto się w większym przedziale meczowym na młodzież. „Miedziowi” mają jedną z najstarszych drużyn w Ekstraklasie i po raz kolejny dają się pokonywać…
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco:
– kurs na to, że wygra Korona to liczba 2,4,
– kurs na Zagłębie to 2,8,
– zaś na to, że zobaczymy mecz na remis – 3,2.

Piast Gliwice – Ruch Chorzów (piątek, 27 listopada, 20:30)

Piast Gliwice. To, ile razy już wspomnieliśmy nazwę tej drużyny w tym sezonie w kontekście pozytywnym jest liczbą nie do zliczenia. I pamiętajmy, że i tym razem trzy punkty interesują wyłącznie podopiecznych Radoslava Latala. Martin Nespor, Kamil Vacek czy też Patrik Mraz wyjdą na murawę stadionu przy ul. Okrzei i powalczą o swoje… Ruch Chorzów ma jednak argumenty, które mogą być kluczowe w walce o zwycięstwo – Patryk Lipski, Marek Zieńczuk, Mariusz Stępiński – wszyscy ci piłkarze prezentują naprawdę dobrą formę i będą chcieli pokazać po raz kolejny, że chorzowianie zasługują na bycie wyżej w tabeli.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają w taki oto sposób: zwycięstwo Piasta opatrzono kursem równym 1,8, to, że wygra Ruch Chorzów wynosi z kolei 4,2. Wreszcie, kurs na remis to liczba 3,4.

Górnik Zabrze – Górnik Łęczna (sobota, 28 listopada, 15:30)

Górnicza geneza… i na tym kończą się wspólne punkty. Piłkarsko te dwie drużyny dzieli przepaść. Zabrze to w tej rundzie stolica futbolowej żenady, a Torcida nie ma za dużo powodów do radości w tym sezonie – jedno zwycięstwo w 16 meczach to powód do sporych obaw. Łęczna to z kolei miejsce, gdzie toporny futbol staje się przyczyną dobrych wyników – GKS balansuje na granicach ośmiozespołowych grup, a na razie stylem ciągle bliżej im do tego, by być w tej mistrzowskiej.
Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie pokazują, że faworytem tego meczu jest jednak mimo wszystko Górnik Zabrze – 2,25 to kurs na gospodarzy. Na Górnik Łęczna przewidziano kurs 3, zaś na wynik remisowy – liczbę 3,2.

Termalica Nieciecza – Jagiellonia Białystok (sobota, 28 listopada, 18:00)

Termalica po raz drugi przyjmie u siebie, w Niecieczy ekstraklasowy futbol i może tym razem będzie to dla nich mecz zakończony pomyślnym rezultatem. Sebastian Nowak, Dawid Plizga, Jakub Biskup, Wojciech Kędziora – to nie są debiutanci, to nie są też piłkarze, którym byle kto może – mówiąc kolokwialnie – „dokopać”… Ich przeciwnikiem będzie Jagiellonia, która z kolei coraz bardziej czuje już chyba, że zbliża się nieuchronnie strefa spadkowa i należałoby zacząć wygrywać. W Białymstoku nastroje są jednak póki co dalekie od idealnych…
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że faworytami są gospodarze:
– zwycięstwo Termaliki opatrzone zostało kursem równym 2,5,
– kurs na remis to liczba 3,1,
– zaś wartość przypisana Jagiellonii to 2,7.

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin (sobota, 28 listopada, 20:30)

Śląsk nie radzi sobie ostatnio dobrze – nie notuje wygranych, stąd u naszego pucharowicza wzięła się niska pozycja. Ani Flavio Paixao, ani Kamil Biliński, ani Piotr Celeban nie są w dobrej dyspozycji… Pogoń z kolei ostatnio zaczęła przegrywać i jest to związane poniekąd z tym, że błędy obrońców zaczęły mieć swoje konsekwencje w postaci straconych goli, a Łukasz Zwoliński jednak jest póki co niezastąpiony. Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco kurs na to, że wygra w tym meczu Śląsk Wrocław to liczba 2,3, na wynik remisowy – 3,1, zaś na to, że wygra będąca wyżej w tabeli Pogoń – 3.

Lechia Gdańsk – Lech Poznań (niedziela, 29 listopada, 15:30)

Lechia to obok ich rywala niedzielnego również jest drużyna, która nie daje swoim kibicom powodów do zadowolenia i nie walczy o puchary tak jak zapowiadano. Gdańska ekipa jest ostro poniżej miejsca czwartego, a poza tym nie ma jej w grupie mistrzowskiej… jakby tego było mało, chyba szykują się kolejne transfery, których w Trójmieście od miesięcy robi się najwięcej. Lech Poznań z kolei chyba wraca do formy, ponieważ zanotował ostatnio trzy zwycięstwa i powoli możemy stwierdzić, że jest w te drużynie ponownie nutka pasji i umiejętności. Szczególnie gdy obserwujemy, jak gra Maciej Gajos czy też Szymon Pawłowski można się uśmiechnąć pod nosem…
Kursy Rivalo na to spotkanie wyglądają tak, że musimy stwierdzić, że faworytem meczu jest drużyna gospodarzy/gości: kurs na to, że wygra Lechia wynosi 2,7, na wynik remisowy – 3,2, z kolei na to, że zwycięży poznański Lech to liczba 2,5.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Legia Warszawa (niedziela, 29 listopada, 15:30)

Podbeskidzie cały czas próbuje wybić się wyżej w tabeli – ostatnio wygrana wyślizgnęła im się w drugiej połowie spotkania z Zagłębiem. I teraz nie wiadomo, jak tamta przegrana wpłynie na nich w spotkaniu z bardzo niewygodnym przeciwnikiem, kto wie, nie najbardziej niewygodnym…
Legia to zespół, który w tej chwili ma największe szanse na doścignięcie Piasta Gliwice przed końcem tego roku kalendarzowego. Póki co musi jednak liczyć na to, że lider się potknie, a poza tym sama musi świetnie punktować. Nemanja Nikolić i Guilherme póki co swoimi liczbami jakoś próbują wydźwignąć zespół na pierwszą pozycję, ale kiedy się to stanie? Niektórzy liczą na to, że nigdy…
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz wyglądają w następujący sposób: kurs na to, ze obejrzymy wygraną Podbeskidzia to liczba 4,5, na remis – 3,5, zaś na to, że wygra będąca faworytem Legia – 1,75.

Wisła Kraków – Cracovia (niedziela, 29 listopada, 18:00)

Bez kibiców gości z drugiej strony Błoni Krakowskich, czyli kibiców „Pasów”. Ale ciągle mające niesamowitą otoczkę Derby miasta Kraka. Wisła radzi sobie naprawdę nieźle, widać, że praca, jaką wykonuje Kazimierz Moskal jest na tyle dobra… „Biała Gwiazda” nieśmiało walczy o miejsce pucharowe, a to jeden z ostatnich sezonów, gdy nie zostanie skasowany ich bonus za ostatnie udane wojaże w Lidze Europy… Cracovia to z kolei naprawdę świetnie zdyscyplinowana drużyna, której boi się w tym roku cała Ekstraklasa. Bartosz Kapustka, Mateusz Cetnarski oraz Deniss Rakels – tych zawodników chciałby mieć u siebie w drużynie pewnie każdy trener w naszej lidze. Póki co muszą oni wygrać mecz derbowy, a prestiż to nie byle jaki…
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają w taki oto sposób: kurs na to, że wygra Wisła Kraków to liczba 2,25, zaś na to, że padnie remis i zwycięstwo Cracovii – 3,1.

***

Nie czekajcie…