Ekstraklasa 2015/16, 20 kolejka

Przedostatni raz

Jeszcze tylko dwie serie gier i do lutego mamy spokój z Ekstraklasą. Przyjmujemy tę informację nie z ulgą, a raczej ze smutkiem, bo nasza liga jest jednak naprawdę ciekawa i w tym roku śledziliśmy wiele naprawdę świetnych spotkań. Czy i tak będzie w tej kolejce? Spójrzmy na to, co nas czeka podczas ośmiu zaplanowanych na ten weekend meczów…

Śląsk Wrocław – Górnik Łęczna (piątek, 11 grudnia, 18:00)

Śląsk… jest w fatalnym położeniu. Widmo degradacji zagląda w oczy temu zespołowi. Zmieniono trenera, ale prawda jest taka, że to akurat nie Tadeusz Pawłowski jest winny temu, że zespół jest na ostatnio w odwrocie. Mało pieniędzy, niewielu kibiców na trybunach, a poza tym kadra, która chyba powoli zapomina, jak się gra w piłkę. Śląsk w niczym nie przypomina drużyny, która biła się w ostatnich kilku sezonach o mistrzostwo albo puchary… Górnik… zaś ostatnio gra gorzej. Choć trzeba powiedzieć, że w meczach z Pogonią i Legią naprawdę nieszczęśliwie przegrywał. I na pewno będzie faworytem ekspertów. Jednak gdy spojrzymy na kursy bukmacherskie, to obraz jest o dziwno odmienny.
Kursy Rivalo to bowiem następujące wartości – na Śląsk Wrocław – 2,1, na remisowy rezultat – 3,1, zaś na Górnik – 3,5.

Lechia Gdańsk – Wisła Kraków (sobota, 12 grudnia, 18:00)

Lechia… po pięciu porażkach z rzędu i w końcu zwycięstwie (nad Śląskiem) zagra z Wisłą, która z kolei przegrała trzy spotkania z rzędu. I żadna z tych drużyn nie chce więcej przegranych. Szczególnie gdańscy kibice, którzy nie chcą oglądać swojego ukochanego klubu nad strefą spadkową. Lechia ma problemy i „Biała Gwiazda” nawet bez swojego najlepszego napastnika będzie starała się to wykorzystać… Wisła bowiem nie ma nic do stracenia i rzuca na każdy kolejny mecz wszystko co ma. Każdego młodzieżowca. Każdego zdolnego gracza.
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz wyglądają następująco – na to, że wygra Lechia to 2,15, na wynik remisowy – 3,1, zaś na to, że trzy punkty zdobędzie Wisła – 3,3.

Pogoń Szczecin – Podbeskidzie Bielsko-Biała (sobota, 12 grudnia, 15:30)

Pogoń… cóż, odbył się niedawno mecz z Łęczną, który wygrała. Ale w Szczecinie są wciąż stare problemy – Łukasz Zwoliński nadal kontuzjowany, Rafał Murawski musi ratować mecze, a obrona jakby spuściła z tonu. „Portowcy” nie stracili miejsca w grupie mistrzowskiej, ale prawda jest też taka, że nie będą go pewni do aż 30. kolejki. Podbeskidzie obrało ostatnio kurs na strefę spadkową – wystarczy, że pucharowicze wrócą do formy i nieszczęście gotowe. A wtedy nie uratuje ich ani trener Robert Podoliński, ani najlepszy strzelec Mateusz Szczepaniak, ani Kohei Kato, który po świetnym początku sezonu opadł z sił.
Kursy Rivalo na to spotkanie wyglądają w taki oto sposób – kurs na to, że wygra Pogoń to 2, na remis – 3,1, zaś na to, że zwycięży Podbeskidzie – 3,7.

Cracovia – Korona Kielce (poniedziałek, 14 grudnia, 18:00)

Cracovia… „Pasy” to chyba najładniej grająca w piłkę drużyna w Polsce. Kapustka, Cetnarski, Rakels, Jendrisek, Dąbrowski… nazwiska w naszych warunkach porażające. Liczby, jakie wyśrubowała krakowska drużyna powalają, a pozycja w tabeli ponad 10 punktów nad Wisłą tylko świadczy o tym, kto w dawnej stolicy Polski naprawdę rządzi.
I kolejnym przeciwnikiem będzie Korona… która tym razem nie gra u siebie, czyli jest szansa na to, że może wygra. Ale czy akurat z Cracovią? Mało to prawdopodobne. Zresztą proszę spojrzeć poniżej.
Kursy Rivalo na ten mecz wyraźnie wskazują na to, że większe szanse na zwycięstwo mają gospodarze – kurs na to, że wygra Cracovia to liczba 1,65. Na wynik oznaczający remis przewidziano z kolei wartość 3,5, zaś na to, że wygra w tym spotkaniu Korona – 5.

Legia Warszawa – Piast Gliwice (niedziela, 13 grudnia, 18:00)

Legia… są wyniki, ale stylu brak. Okres zimowy musi być mocno przepracowany, aby warszawski zespół zaczął grać jak na kandydata na mistrza przystało. Oczywiście Nemanja Nikolić przerasta ligę, Ivan Trickovski powoli dochodzi do formy, Michał Pazdan (który nie zagra w niedzielę z powodu zbyt dużej liczby żółtych kartek – przyp. red.) to czołówka wśród obrońców, ale to ciągle zbyt mało, aby trener Stanisław Czerczesow był spokojny.
Piast to z kolei ciągle fenomen na skalę krajową. Imponuje wyrachowaniem, potrafi prowadzić grę, a i kadrę również ma dobrą – Martin Nespor, Sasa Zivec, Kamil Vacek, Patrik Mraz, Hebert… to również jedni z lepszych ludzi na swoich pozycjach.
Ci ludzie zmierzą się w hicie Ekstraklasy przy ul. Łazienkowskiej 3.
Kursy Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco:
– kurs na to, że wygra Legia to 1,75,
– na remisowy wynik – 3,4,
– zaś na to, że zwycięży Piast – 4,5.

Ruch Chorzów – Jagiellonia Białystok (piątek, 11 grudnia, 20:30)

Ruch… Mariusz Stępiński i Patryk Lipski. To ludzie, którzy ciągną grę „Niebieskich”, ciągle to podkreślamy i podkreślać będziemy, dopóki nie opadną z sił. Póki co bliżej nam do urlopów dla zawodników niż nawału spotkań, więc młodzi mogą tylko swoją dyspozycję polepszyć. Zmierzą się oni razem ze swoimi kolegami z drużyny w piątek z ubiegłoroczną rewelacją, którą była Jagiellonia.
„Jaga”, o której sile stanowią Piotr Grzelczak, Kostia Wassiljew czy też Jacek Góralski… coś jest z nią nie tak, jeśli na początku ci piłkarze grają naprawdę w porządku, a potem okazuje się, że mają najwięcej porażek w lidze. Taka jest brutalna prawda. Podobnie niegodne pochwały jest to, jak mocno spadła frekwencja na meczach przy ul. Słonecznej. Wiele spraw musi zostać naprawionych. Inaczej będzie źle.
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że faworytem jest oczywiście chorzowski Ruch z kursem równym 2,15. Na remisowy wynik, który ewentualnie może paść przewidziano kurs 3,1, zaś na to, że zwycięży Jagiellonia – 3,3.

Lech Poznań – Zagłębie Lubin (niedziela, 13 grudnia, 15:30)

Lech powalczy o kolejne zwycięstwo, które przybliży ich do czołówki tabeli. Piłkarze mistrzów Polski wreszcie grają porządnie, tak jak na obrońców trofeum przystało – Kasper Hamalainen gra wciąż dobrze, mimo tego, że niedługo w Poznaniu może go już nie być. Poza tym jednak jest jeszcze choćby Maciej Gajos, Łukasz Trałka i Szymon Pawłowski. Oni na pewno zadbają o to, by poziom piłki w Wielkopolsce się nie obniżył.
Kolejnym ich rywalem będzie Zagłębie, którego największymi atutami są Michal Papadopulos, Krzysztof Janus i trener Piotr Stokowiec. „Miedziowi” znowu w swojej sinusoidzie dyspozycyjnej są na fali wznoszącej. Biorąc pod uwagę to, że wygrali z Lechem już tej jesieni, wcale nie musi być to łatwy mecz dla urzędujących mistrzów.
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że oczywistym faworytem jest ekipa z Poznania – kurs na to, że trzy punkty zdobędzie Lech to 1,6, na remis – 3,6, z kolei na to, że wygra Zagłębie – 5,5.

Górnik Zabrze – Termalica Bruk-Bet Nieciecza (sobota, 12 grudnia, 18:00)

Górnik… wreszcie ma kilku dobrze dysponowanych zawodników. Wśród są między innymi Szymon Skrzypczak, Łukasz Madej i przede wszystkim Roman Gergel, który również w ostatnich dwóch meczach szalał aż miło i wyrósł na najlepszego strzelca zabrzan i całej ligi, mimo tego, że jest pomocnikiem. Być może napastnik nie jest potrzebny Leszkowi Ojrzyńskiemu…
Termalica z kolei szuka powodów swojej chwilowej nieudolności… Kędziora, Plizga i cała reszta zawodników „Słoni” na razie ani myśli dobrze grać. Mecze nie chcą się układać. Ale pamiętajmy, że wyjątkowo beniaminek ma do rozegrania jeszcze zaległy mecz. Jeśli i tego nie uda się wygrać, nastroje w styczniu mogą być niespokojne.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco: kurs na to, że wygra Górnik Zabrze to liczba 2,2, na ewentualny rezultat remisowy – 3,1, z kolei na to, że wygra Termalica – 3,2.

***

Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swojego faworyta! Ekstraklasa to gwarancja wielkich piłkarskich emocji, a naprawdę więc warto śledzić mecze polskiej ligi!

UWAGA! Kursy mogą ulec zmianie, sprawdź aktualne kursy na WWW.rivalo.com!