Ekstraklasa 2015/16, 21 kolejka

Będziemy tęsknić!

Wygląda na to, że będziemy mieli co przedyskutować, kiedy przejdziemy do podsumowania ubiegłego roku w Ekstraklasie. Jednakże pozostała nam jedna kolejka do rozegrania. Naprawdę było co śledzić, było co oglądać, dlatego Rivalo zaprasza na emocje związane z najwyższą klasą rozgrywkową w Polsce! Spójrzmy na to, co nas czeka w tej serii gier, ostatniej już w 2015 roku…

Wisła Kraków – Pogoń Szczecin (piątek, 18 grudnia, 20:30)

Wisła ma ogromne problemy po zwolnieniu Kazimierza Moskala, trenera, z którego się śmiano, a który wyciągał z drużyny „Białej Gwiazdy” absolutne maksimum, a teraz cztery porażki z rzędu. Nie jest to bilans marzeń. Nie jest to też drużyna marzeń, ale póki co marzenia przesłania szara rzeczywistość, która zowie się „pusta kasa”… Co do Pogoni – Łukasz Zwoliński nie gra, ale w końcu spełnił swoje zadanie Wladimer Dwaliszwili. Gruzin w miarę możliwości załatał dziurę z przodu, a „Portowcy” nadal pozostają drużyną, która jest na miejscu gwarantującym grupę mistrzowską.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco – kurs na to, że zwycięży Wisła to 2,15, na rezultat remisowy – 3,2, zaś na to, że wygra Pogoń – 3,3.

Górnik Łęczna – Lechia Gdańsk (sobota, 19 grudnia, 18:00)

Górnik Łęczna to drużyna, która ostatnio obniżyła nieco loty. I chyba ląduje na pozycji, która w gruncie rzeczy oddaje jego obecną siłę. Drużyna wyrobników jest w grupie spadkowej, a na razie na miejscu, które degradacji nie oznacza. Ich przeciwnikiem będzie jeden z odradzających się kandydatów do bycia mocarzem. Lechia. Ekipa bez trenera, a raczej ze szkoleniowcem tymczasowym. Lechiści powalczą o komplet punktów po raz ostatni w tym roku i zapewne też ostatni raz przed zatrudnieniem na stałe nowego „szefa”. A lista nazwisk kandydatów jest długa, oj długa…
Kursy Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco – kurs na to, że wygra Górnik Łęczna to 2,9, na remis – 3,1, zaś na to, że trzy punkty zdobędzie Lechia Gdańsk – 2,35.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Śląsk Wrocław (poniedziałek, 21 grudnia, 18:00)

Podbeskidzie chyba pikuje. Nie jest to dobry prognostyk. Robert Podoliński kolejny raz nie daje sobie rady w Ekstraklasie, co jest wielką szkodą dla tego naprawdę zdolnego trenera. „Górale” na własnym stadionie nie odnieśli w tym sezonie ani jednego zwycięstwa… Więc może tym razem da im radę jeden z ostatnich klubów w tabeli, czyli Śląsk?
Wrocławianie starają się jak mogą, aby odwrócić karmę. Kamil Biliński po przesunięciu z powrotem na pozycję numer 9 daje wreszcie gwarancję, że będzie strzelał. A może odpali jak Marco Paixao?
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że faworytem tego meczu mimo niższej pozycji w tabeli będzie Podbeskidzie z kursem równym 2,65, na remis przewidywana wartość to 3, zaś na to, że wygra Śląsk – 2,65.

Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze (piątek, 18 grudnia, 18:00)

Zagłębie po porażce z Lechem, która akurat była chyba wkalkulowana w nadchodzące spotkania podejmie teraz u siebie ekipę, która potrzebuje punktów jak zeschła ziemia wody. Górnik Zabrze naprawdę dzielnie się broni, ale póki co poza tym, że dobrze gra Roman Gergel nie ma stałych atutów. Dobrze musi przepracować zimę. A Leszek Ojrzyński znajdzie wtedy na pewno rozwiązanie, które sprawi, że zabrzanie zaczną grać lepiej. No i może trzy trybuny stadionu wreszcie będą skończone.
Kursy Rivalo na to spotkanie pokazują nam, że faworytem tego spotkania musi być i będzie lubińskie Zagłębie – 1,85 to kurs na gospodarzy tego starcia, na remisowy rezultat – 3,3, zaś na to, że wygra Górnik Zabrze – 4,2.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Ruch Chorzów (sobota, 19 grudnia, 15:30)

Termalica z kolei powita u siebie dość ciekawy zespół, który na pewno będzie chciał tu wygrać, co akurat dla „Słoni” nie będzie dobrą wiadomością, gdyż może oznaczać zimę spędzoną na miejscu w czerwonej strefie. Ruch Chorzów, w składzie którego zapewne wystąpi Mariusz Stępiński i Patryk Lipski, gwiazdy „Niebieskich” powalczą o to, aby w tym meczu zdobyć cenne trzy oczka, które pomogą zrehabilitować się za blamaż, do jakiego doszło ostatnio w konfrontacji z Jagiellonią.
Kursy Rivalo na to poszczególne potencjalne rezultaty wyglądają następująco:
– kurs na to, że wygra Termalica to liczba 2,
– na remisowy wynik – 3,3,
– zaś na to, że wygra Ruch – 3,6.

Jagiellonia Białystok – Cracovia (sobota, 19 grudnia, 18:00)

Ich mecz na jesieni wzbudził ogromny zachwyt ze względu na tempo i urodę padających w Krakowie bramek.  Jagiellonia to drużyna, która potrzebuje nowego startu. Kto wie, czy już nie zaczęła grać lepiej. Michał Probierz przecież nie mógł non stop przegrywać. Przecież to w końcu rewelacja poprzednich rozgrywek, zespół, który otarł się o mistrzostwo Polski. Teraz być może powróci do grupy, w której znajduje się osiem najlepszych zespołów. Cracovia z kolei chce zakończyć wyśmienity dla nich w większości rok 2015 w dobrych nastrojach. „Pasy” były postrachem boisk Ekstraklasy szczególnie od momentu, gdy trenerem został Jacek Zieliński. Podziękowaniem za te starania i dobre miejsce w tabeli może być z pewnością wygrana w sobotnim meczu? Czy krakowska drużyna zdobędzie trzy punkty?
Kursy Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco – kurs na to, że wygrają gospodarze, czyli Jagiellonia to 2,9, na ewentualny remisowy wynik – 3,1, zaś na to, że wygra Cracovia przewidziano niższą wartość równą 2,4.

Korona Kielce – Legia Warszawa (niedziela, 20 grudnia, 15:30)

Korona… zespół, który na własnym stadionie nie wygrał od 19 lipca tego roku(!), czyli od pierwszej kolejki obecnego sezonu(!!). Nie do uwierzenia jest ta statystyka. Kiedyś do Kielc jechano z przeświadczeniem, że będą trzeszczeć kości, a spotkania nie będą łatwe, natomiast równoważono to niemocą na wyjazdach. Trzeba powiedzieć, że teraz jest zgoła odwrotnie i to „Scyzorom” nie pomaga.
Czy wykorzysta to będąca w kryzysie Legia? Mistrzostwo na 100-lecie klubu na razie brzmi jak mrzonka, bo warszawska drużyna bardzo wolno odrabia stratę do lidera. I raczej liczy na potknięcia innych. Stanisław Czerczesow może póki co liczyć tylko na to, że Nemanja Nikolić zdobędzie kilka bramek, a obrona nie popełni kuriozalnych błędów.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco – kurs na to, że wygra Korona to 5,5, na wynik remisowy – 3,6, zaś na to, że wygra będąca mimo wszystko faworytem Legia – 1,6.

Piast Gliwice – Lech Poznań (niedziela, 20 grudnia, 18:00)

Lider kontra pretendent do tytułu, który walczy o powrót do czołówki.
Piast pozostanie na czele aż do 22 kolejki. Czyli przesiedzi tam całą resztę 2015 roku i potrwa to aż do połowy lutego roku 2016. Martin Nespor może w tym ostatnim meczu już nie zagrać, natomiast atuty Piasta w postaci takich ludzi jak Patrik Mraz czy Gerard Badia na pewno będą nadal niebezpieczne.
Lech ma jednak też swoje argumenty, by przekonać nas, że wygra ten mecz. Przede wszystkim Jan Urban kroczy drogą Jacka Zielińskiego z Cracovii i nie przegrywa meczów w naszej lidze. Jest to naprawdę imponująca rzecz – to, jak Lech powstał z kolan i powrócił do czołówki Ekstraklasy, dobijając się do miejsc pucharowych. A jeśli dodamy do tego, że w formie jest Maciej Gajos i Szymon Pawłowski, a i kadrowicz Karol Linetty nie odstaje…
Kursy Rivalo nie mogą wobec tego wyglądać inaczej – kurs na gości z Poznania wynosi 2,3, zaś zarówno na to, że wygra Piast, jak i na to, że będziemy mieli podział punktów – 3,1.

***

Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swojego faworyta! Ekstraklasa zagra po raz ostatni w 2015 roku już w ten weekend, więc warto śledzić te wyjątkowe mecze! Emocje powrócą bowiem dopiero w lutym roku 2016!!!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.