Ekstraklasa 2015/16, 22 kolejka

Wróciła!!!

Liga, którą polscy kibice kochają nienawidzić. Liga, której wyników nie sposób przewidzieć. Liga, w której nie istnieje (ale tylko czasami) prawo serii. Liga polska. Najwyższa klasa rozgrywkowa w kraju nad Wisłą. Ekstraklasa – gdzie dzieją się rzeczy niesamowite.
Spójrzmy na to, co nas czeka podczas pierwszej kolejki po prawie dwumiesięcznej przerwie. Terminarz obfituje bowiem w kilka naprawdę ciekawych starć…

Ruch Chorzów – Zagłębie Lubin (piątek, 12 lutego, 18:00)

Ruch jest jednym z kandydatów do europejskich pucharów, ale najpierw musi dobrze zacząć tę rundę. Mariusz Stępiński pozostał w drużynie „Niebieskich”, jest tam także Kamil Mazek i Patryk Lipski, od dyspozycji których jesienią dużo zależało.
Zagłębie nadal ma swoje atuty, ale pod koniec poprzedniej rundy ciężko było dopatrywać się wśród nich pozytywów. Czy pomoże Filip Starzyński, były piłkarz Ruchu, który do Lubina został wypożyczony z belgijskiego Lokeren?
Kursy Rivalo pokazują, że to Ruch właśnie jest faworytem tego meczu – 2,2 to kurs na nich, podczas gdy pozostałe wartości kursów to 3,1 na remis i kurs na Zagłębie równy 3,3.

Śląsk Wrocław – Wisła Kraków (piątek, 12 lutego, 20:30)

Śląsk przygotowywał się do tej rundy w Polsce. Zobaczymy, czy Tom Hateley, Kamil Biliński czy też Dudu Paraiba przypomną sobie, jak dobrze grać w piłkę nożną i uratują ligę dla Wrocławia…
Kibice Wisły nie mogą oswoić się z myślą, że celem Białej Gwiazdy na rundę wiosenną jest obrona przed spadkiem z ekstraklasy. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale na dziś krakowianie mają tylko 2 pkt przewagi nad strefą spadkową. Do misji ratowania ekstraklasy dla Wisły zimą zatrudniono Tadeusza Pawłowskiego, szkoleniowca, który przed rokiem doprowadził Śląsk do europejskich pucharów, a jesienią do 14. miejsca w tabeli.
Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie wyraźnie pokazują nam, że to ekipa Śląska jest faworytem meczu we Wrocławiu z przyporządkowanym kursem równym 2,2. Na remisowy wynik oraz to, że ewentualnie wygra Wisła przewidziano jeden i ten sam kurs równy 3,2.

Górnik Łęczna – Piast Gliwice (sobota, 13 lutego, 15:30)

Do Górnika Łęczna przywędrował Marquitos, wicemistrz Europy U-17 z 2004 roku z reprezentacją Hiszpanii, który jesienią grałw I-ligowej Miedzi Legnica. Jurij Szatałow chce po raz kolejny powalczyć o górną ósemkę, a celem minimum jest – rzecz jasna – utrzymanie.
Piast z kolei ma jeden tylko cel: mistrzostwo Polski. W Gliwicach idą na całość. Skład, który sprawił, że „Piastunki” są w grze o „tron” pozostał nietknięty. Gerard Badia, Patrik Mraz, Kamil Vacek, Martin Nespor – każdy z tych piłkarzy będzie starał się utrzymać dobrą formę. Jak rozpoczną tę rundę?
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz wyglądają w taki oto sposób – na to, że wygra Górnik przewidziano kurs 2,85, na rezultat remisowy – 3,3, zaś na to, że wygra Piast – 2,35.

Cracovia – Górnik Zabrze (sobota, 13 lutego, 18:00)

Cracovia straciła swój atut – Deniss Rakels odszedł do Reading, drużyny grającej w angielskiej Championship. „Pasy” mimo tej straty wzmocniły jednak skład. Nowymi zawodnikami zostali Hubert Adamczyk (z zespołu juniorów Chelsea Londyn) i Anton Karaczanakow. Z pewnością wkomponują się w skład i będą już od pierwszych gier starać się o zdobywanie ważnych goli dla Cracovii.
Okazja do tego nadejdzie w starciu z Górnikiem Zabrze – fani z Torcidy nie wyobrażają sobie kolejnej degradacji do I ligi i dlatego zabrzanie muszą wziąć się w garść. Czy uda im się wyjść ze złego położenia i awansować ponad strefę spadkową?
Kursy Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco: na to, że wygra Cracovia przewidziano kurs równy 2,85, na potencjalny rezultat remisowy – 3,3, zaś na to, że zwycięży klub z Zabrza – 2,35.

Lechia Gdańsk – Podbeskidzie Bielsko-Biała (sobota, 13 lutego, 18:00)

Na ławce trenerskiej Lechii byłego zawodnika amatorskiej drużyny Bayernu Monachium Dawida Banaczka, zastąpił Piotr Nowak, była gwiazda TSV 1860 Monachium. Nie obyło się też bez roszad w kadrze zespołu. Lechia sprowadziła braci Marco i Flavio Paixao, byłych zawodników Śląska Wrocław, doszedł też Martin Kobylański (były reprezentant młodzieżówek Niemiec i Polski ostatnio grałw rezerwach Werderu Brema). Odszedł natomiast Maciej Makuszewski, a także Ariel Borysiuk. Na papierze bilans zysków i strat wychodzi na lekki plus, ale czy tak samo będzie na boisku?
Podbeskidzie walczy z kolei o utrzymanie, a ich poczynania w sparingach dają nadzieję, że może „Górali” jednak zobaczymy w przyszłym roku w ekstraklasie. Muszą oni jednak zacząć wygrywać, a nawet z Lechią nie będzie to łatwe zadanie…
Kursy Rivalo na ten mecz wyraźnie promują do roli faworyta ekipę gospodarzy: na to, że zwycięży Lechia przewidziano kurs równy 1,7, na ewentualny podział punktów – 3,4, zaś na to, że wygra Podbeskidzie – 5.

Lech Poznań – Termalica Bruk-Bet Nieciecza (niedziela, 14 lutego, 15:30)

Lech Poznań walczy o mistrza? Jeszcze do niedawna wyglądało to na zadanie nie do wykonania… a jednak jest to możliwe. Teraz, gdy do drużyny „Kolejorza” przywędrował Nicki Bille, Sisi oraz Vladimir Volkov nastroje są dosyć dobre i możliwe, że Lech nie odczuje straty zawodników, którzy zimą wyjechali z Poznania.
Termalica z kolei chce powalczyć o to, żeby pozostać na kolejny sezon w ekstraklasie i w tym celu dokonała kilku wzmocnień. Delegacja z Niecieczy, która wybiera się do Poznania z pewnością będzie chciała zobaczyć, jak w dobrym stylu „Słoniki” otwierają rundę wiosenną. Czy tak jak jesienią uda im się wygrać z Kolejorzem?
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że to Lech jest faworytem – 1,5 to kurs na gospodarzy, na ewentualny remisowy wynik – 3,8, zaś na to, że wygra Termalica – 6,5.

Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok (niedziela, 14 lutego, 18:00)

Legia zaryzykowała: albo poczynione transfery sprawią, że mistrzostwo wróci do Warszawy albo będzie duży kac i dziura w budżecie. Kasper Hamalainen, Ariel Borysiuk, Adam Hlousek, Artur Jędrzejczyk, pozostanie w Warszawie najlepszego strzelca, którym jest Nemanja Nikolić – to naprawdę dobre okno transferowe dla Legii. Jedynie odejście Dusana Kuciaka należy zapisać na minus.
Jagiellonia z kolei myśli raczej tylko o tym, jak bezpiecznie załapać się do mistrzowskiej grupy, bowiem nikt nie widzi już w tej ekipie zespołu, który mierzył się o mistrzostwo kraju. O zwycięstwo w Warszawie będzie bardzo trudno.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają w taki oto sposób: kurs na to, że trzy punkty zdobędzie Legia równy jest 1,5, na wynik oznaczający remis – 3,8, z kolei na to, że wygra Jagiellonia – 6,5.

Pogoń Szczecin – Korona Kielce (poniedziałek, 15 lutego, 18:00)

Sportowo Pogoń wygląda bardzo dobrze. Łukasz Zwoliński, Rafał Murawski i nowy nabytek, Adam Gyurcso mogą znów stanowić o sile tej drużyny, która jest mocnym kandydatem nawet do miejsca na podium.
Korona ma inny cel: utrzymać w lidze. Będzie to jednak trudne, bowiem cały czas słyszy się o problemach finansowych oraz o tym, jak cały czas nikt nie chce kupić tego klubu z rąk miasta Kielce.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco:
– na to, że wygra Pogoń przewidziano wartość kursu 1,95,
– na wynik remisowy – 3,2,
– zaś na to, że zwycięży Korona – 3,9.

***

Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swoich faworytów w każdym z nadchodzących ośmiu meczów! Ekstraklasa wraca już w ten weekend! Życzymy powodzenia!

Uwaga! Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.