Ekstraklasa 2015/16, 8 kolejka

Ekstraklasa, 8 kolejka

W Gdańsku zaczniemy, w Łęcznej spoczniemy…

Wróciliśmy po przerwie reprezentacyjnej. Polska Ekstraklasa jest z powrotem, a my zapowiadamy to, co wydarzy się w kolejnej serii gier. Zanosi się na to, że kilka dobrych meczów czeka nas w tym tygodniu. Kto wie, może ci, którzy tak dobrze zaczęli mogą teraz zacząć gubić punkty… albo na odwrót. O czym to świadczy, że nie wiemy, czy wydarzy się dokładnie to, co zapowiemy? Bo to Ekstraklasa – „where amazing happens”.
Spójrzmy na to, co czeka nas podczas tej kolejki…

Lechia Gdańsk – Korona Kielce (piątek, 11 września, 18:00)

Kolejkę rozpoczniemy w Gdańsku. Na PGE Arenie po raz pierwszy w roli trenera Lechii pokaże nam się nowy szkoleniowiec „biało-zielonych”, Thomas von Heesen. Pojawiły się nadzieje, że wzmocniony zespół wreszcie zagra na miarę swoich możliwości…
W Lechii trwają zmiany, podobnie jak w Kielcach. Tyle że zmiany w Koronie przeprowadzane są na piętrach, które są niedostępne dla piłkarzy – możliwe, że tym razem poznamy nowych właścicieli klubu. Póki co pociechę można mieć tylko z tego, że kielczanie nie podkładają się nawet Legii i Lechowi…
Kursy bukmacherskie Rivalo będą raczej zaskakujące, bo wyglądają tak, jakby nie sugerowały się aktualną formą zespołów: kurs na to, że wygra Lechia – 1,65, zaś na remis przewidziano kurs 3,5. Zaś kurs na to, że wygra Korona to 5,2.

Legia Warszawa – Zagłębie Lubin (piątek, 11 września, 20:30)

„Legia i Zagłębie, Zagłębie i Legia…”
To jedna z przyśpiewek kibiców warszawskiego zespołu, który powalczy w piątek z Zagłębiem, ale akurat tym z Dolnego Śląska, a nie Zagłębia, którego leży w sąsiedztwie Śląska Górnego.
Legia – po długich urlopach, jakie dostali piłkarze – będzie chciała wygrać w lidze po raz pierwszy od 3 kolejki, po której mówiono, że po marazmie z końcówki sezonu 14/15 nie pozostał już ślad. Ale… to Zagłębie Lubin – drużyna nieprzewidywalna, natomiast bardzo chimeryczna. I której najsilniejszym punktem ciągle jest chyba Piotr Stokowiec, czyli trener.
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że górą w pojedynku tych ekip będzie klub z Warszawy, który prowadzi Henning Berg: kurs na to, że wygra Legia wynosi 1,45, na to, że padnie remis – 3,7, z kolei na to, że wygra Zagłębie – 8,5.

Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok (sobota, 12 września, 15:30)

Śląsk Wrocław… dobra drużyna, ale nie ma wyników. A przynajmniej nie takich, o jakich można byłoby marzyć we Wrocławiu, który jest miastem dużych możliwości, które to miasto ciągle się rozwija… ale pomimo tego klub nie ma sponsorów i nie wygląda na to, że się to zmieni.
Jagiellonia to z kolei drużyna, do której obecności w czubie tabeli powinniśmy zacząć się przyzwyczajać. Kostia Wassiljew i Jacek Góralski grają jak z nut, trener Michał Probierz jest raczej zadowolony, a młodzi piłkarze z Białegostoku sprawiają wrażenie naprawdę utalentowanych… tylko odejście Macieja Gajosa martwi.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco: na Śląsk Wrocław kurs wynosi 2,05, zaś na remis – 3,3. Kurs na zwycięstwo Jagiellonii równy jest 3,5.

Cracovia – Termalica Bruk-Bet Nieciecza (sobota, 12 września, 18:00)

Cracovia – zespół, który wreszcie gra tak jak powinien. Przynajmniej według jej kibiców… ale ekspertów w sumie też. Miroslav Covilo, Deniss Rakels, reprezentant naszego kraju i strzelec gola w meczu z Gibraltarem, Bartosz Kapustka… ich zaczyna się bać piłkarska Polska. Termalica nie zagra tego meczu na wyjeździe, więc są szanse na to, że tym razem nie wygra. Poza Mielcem ta drużyna jest często chłopcem do bicia…
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz wyglądają następująco:
– kurs na to, że wygra Cracovia to 1,7,
– kurs na remis wynosi 3,4,
– z kolei na to, że wygra niefaworyzowana, ale mająca za to blisko do Krakowa drużyna Termaliki ma przyporządkowany kurs równy 5.

Lech Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała (sobota, 12 września, 20:30)

Lech Poznań. Drużyna, która najbardziej ze wszystkich 16 drużyn w Ekstraklasie potrzebuje punktów i musi udowodnić swoją wartość… „Kolejorz” walczy o powrót do dobrej formy, a kogo jak nie Podbeskidzie ma pokonać, jeżeli chce się odbić od dna?
Karol Linetty został w Poznaniu, klub wzmocnił Maciej Gajos, a Łukasz Trałka zapowiada, że nadal jest w dobrej dyspozycji. Tylko kibice w Poznaniu ciągle są w złych nastrojach, Lech nie może sobie bowiem pozwolić na kolejne porażki…
Kursy Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco:
– z kolei kurs na Lech Poznań wynosi 1,45,
– kurs na remis to 3,8,
– zaś wysokość kursu na to, że wygra Podbeskidzie – 8.

Pogoń Szczecin – Piast Gliwice (niedziela, 13 września, 15:30)

Pogoń Szczecin – klub Czesława Michniewicza – wzmocnił Lado Dwaliszwili. Gruzin ma poprawić jakość gry w ataku wtedy, gdy zawodzić ewentualnie będzie Łukasz Zwoliński… powiedzmy też sobie wprost – jest szansa, że pan Wladimer może być gwiazdą tego zespołu.
Piast zaś może stracić ważne punkty, jeżeli podłoży się lub też po prostu okaże się słabszy od „Portowców”. To lider Ekstraklasy, ale jak długo będzie trwała ta dobra forma? Ile razy jeszcze Martin Nespor i Sasa Zivec uratują „Piastunki”?
Kursy Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco:
– wartość kursu na to, że wygra Pogoń – 2,4,
– kurs na remis to 3,1,
– zaś na to, że zwycięża sensacyjny lider Ekstraklasy, Piast – 2,9.

Ruch Chorzów – Górnik Zabrze (niedziela, 13 września, 18:00)

Mecz tego tygodnia. Choć oba zespoły są dalekie od górnej części tabeli, to jednak… to Wielkie Derby Śląska, najważniejszy mecz nie tylko dla kibiców obu drużyn, ale też jeden ze szlagierów Ekstraklasy. Ruch jest w lepszej sytuacji, bo gra po prostu lepiej. Patryk Lipski, Mariusz Stępiński i choćby Michał Helik to przecież jasne punkty drużyny z Chorzowa.
A Górnik pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego ciągle nie potrafi wypracować sobie choć jednej gwiazdy poza człowiekiem o nazwisku Roman Gergel. To chyba mało na drużynę z aspiracjami do grupy mistrzowskiej.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają w taki oto sposób: kurs na zwycięstwo Ruchu wynosi 2,25, zaś na remis – 3,1, z kolei kurs na to, że dość sensacyjnie w obecnej sytuacji wygra Górnik – 3,2.

Górnik Łęczna – Wisła Kraków (poniedziałek, 14 września, 18:00)

Górnik Łęczna to zespół, który jest jakby stworzony do grania w poniedziałki. Wyrobnicy, średniacy, zespół, który będąc w samej Ekstraklasie osiąga sukces, bowiem rok temu bronił się przez spadkiem.
Ale Wisła? Jeszcze do niedawna nikt nie uwierzyłby w to, że ten klub upadnie tak nisko, że będzie grał w tak niewygodnych porach.
Wilde-Donald Guerrier, Rafał Boguski, Maciej Jankowski… za często przyczyniają się do remisów. Wygrane są tym, czego niepokonana, ale słabo punktująca w tym sezonie Wisła potrzebuje. Czy uda się jej wygrać w Łęcznej?
Kursy bukmacherskie, jakie przygotowało Rivalo na to spotkanie wskazują na to, że minimalnym faworytem jest „Biała Gwiazda”: kurs na Górnik Łęczna wynosi 2,8, zaś na remis – 3. Kurs na stwierdzonych przez nich faworytów, czyli Wisła – 2,5.

***

Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swojego faworyta! Ekstraklasa znów zagra już w ten weekend, więc warto śledzić mecze polskiej ligi!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.