Ekstraklasa 2015/2016, 2. kolejka

„I lecimy dalej…”

 

Po poprawnym , ale nie powalającym wstępie, jaki zaserwowały nam zespoły Ekstraklasy w pierwszej serii gier, przychodzi czas na drugą odsłonę zmagań w sezonie 2015/2016.
Wielu faworytów „zaskoczyło” słabą dyspozycją, mieliśmy dużo rotacji w składach związanych z walką w eliminacjach europejskich pucharów klubowych, nieraz nawet piłkarze rozśmieszali nas swoją nieporadnością. Mimo wszystko jednak, meczów nie oglądało się bardzo źle. Liczymy na to, że akcja się rozkręci choćby w ten weekend? A co nas czeka? Spójrzmy…

Ruch Chorzów – Piast Gliwice (piątek, 24 lipca, 18:00)

 

Ruch po ostatnim meczu z Górnikiem Łęczna wyraźnie pokazał, że bolączka ze sparingów będzie się za nimi ciągnąć non stop. Napastnik potrzebny jest w Chorzowie od zaraz.
Z kolei Piast Gliwice dzielnie walczył na własnym stadionie z Termaliką Nieciecza.
Teraz oba kluby zmierza się przy ul. Cichej w derbach Górnego Śląska. Pojedynek Marka Zieńczuka z Patrikiem Mrazem będzie ukoronowaniem tego spotkania, miejmy nadzieję, że piłkarze obu zespołów nie zawiodą naszych nadziei na co najmniej dobre widowisko.
Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco: na to, że zwycięży Ruch kurs wynosi 2,4, na wynik remisowy – 3,1, z kolei wygraną Piasta przewidziano kurs 2,9.

Cracovia – Wisła Kraków (piątek, 24 lipca, 20:30)

 

Wielkie Derby Krakowa. Święta wojna. Wisła walczy o to, aby zrównać się punktami z ich odwiecznym rywalem z drugiej strony Błoni. Kto wie, czy czasem nie będzie to sezon, w którym większe szanse na zakończenie go wyżej od wiślaków.
Jacek Zieliński odmienił drużynę „Pasów” na tyle, że zaczyna się ich bać cała Polska. A przy ul. Kałuży ludzie nie widza innego rozwiązania jak to, że to nie Paweł Brożek i Krzysztof Maczyński, a Deniss Rakels i Miroslav Covilo, a także Mateusz Cetnarski będą zwycięzcami tego szlagieru.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że w miarę oczywistym faworytem tego meczu jest Cracovia z kursem 2,4, na remis przypisano kurs 3,1, zaś na to, że wygra jednak Wisła – 2,9.

Zagłębie Lubin – Korona Kielce (sobota, 25 lipca, 18:00)

 

Zagłębie ma problemy z frekwencją na swoim stadionie, ale czy mecz z Koroną będzie receptą na tę chorobę? Mają na to nadzieję w Lubinie, gdzie tworzony jest od podstaw nowy, lepszy projekt piłkarski.
Sama Korona zaskoczyła niezwykłym przebiegiem meczu sprzed tygodnia z Jagiellonią. Marcin Przybyła, napastnik „złocisto-krwistych” stał się niespodziewanym bohaterem tej batalii, która ostatecznie zakończyła się zwycięstwem graczy z Kolporter Areny. Jeżeli jeszcze dodamy do tego coraz bardziej prawdopodobne przejęcie klub przez włoską Romę, to w Świętokrzyskiem robi się coraz bardziej kolorowo…
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz wyglądają następująco: kurs na Zagłębie wynosi 2,1, na remis – 3,2, z kolei na to, że wygra Korona – 3,4.

Lech Poznań – Lechia Gdańsk (sobota, 25 lipca, 20:30)

 

Lechici kontra lechiści. Ci drudzy walczą o honor Polski w eliminacjach do Ligi Mistrzów, Lechia z kolei będzie miała okazję pokazać się z dobrej strony w meczu z Juventusem, który odbędzie się w środę, 29 lipca. Gdańszczanie nie zaczęli tego sezonu dobrze, gdyż przegrali w pierwszym meczu z Cracovią mimo optycznej przewagi na boisku.
„Kolejorz” chce się zrehabilitować za przegraną na starcie sezonu z Pogonią Szczecin. Czy im się to uda? Rywal jest dużo silniejszy niż Pogoń, więc Darko Jevtic, Marcin Robak czy też Kasper Hamalainen nie będą mieli łatwego zadania…
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco:
– na to, że zwycięży Lech Poznań – 1,7,
– na remis – 3,7,
– z kolei na to, że wygra podrażniona Lechia – 4,5.

Jagiellonia Białystok – Termalica Bruk-Bet Nieciecza (niedziela, 26 lipca, 15:30)

 

Mecz przeniesiony z soboty ze względu na wcześniejsze przywileje dla pucharowiczów.
Jagiellonia być może znowu wystąpi w przemeblowanym składzie (wszystko zależy od wynik czwartkowego meczu z Omonią, którego nie znamy – stan na 20. lipca – red.).
Termalica z kolei będzie chciała się pokazać z dużo lepszej strony aniżeli w pierwszym meczu w Ekstraklasie. Wyjazd do Białegostoku będzie na pewno cięższym wyzwaniem niż spotkanie z Piastem w pierwszej kolejce.
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz prezentują się w następujący sposób: kurs na to, że zwycięży Jagiellonia wynosi 2,1, kurs na remis jest równy 3,2, z kolei na to, że wygra niefaworyzowana Nieciecza – 3,4.

Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław (niedziela, 26 lipca, 15:30)

 

Śląsk po potyczkach z Legią i Goteborgiem jedzie teraz do Szczecina na nie do końca łatwiejszy mecz z zespołem Pogoni. Kamil Biliński, nowy napastnik Śląska, wreszcie będzie miał okazję do pokazania się z dobrej strony w meczu Ekstraklasy. Póki co, musi on nadrobić zaległości treningowe, a wtedy – jak obiecuje – da z siebie wszystko.
Pogoń z kolei znów liczy na jednego zawodnika – Łukasz Zwoliński wyrósł na prawdziwego lidera ofensywy „Portowców”, którzy nie czują już braku Marcina Robaka. „Zorro” strzelił w Poznaniu ważnego dla przebiegu meczu gola i teraz chce to powtórzyć.
Oto, jak wyglądają kursy Rivalo na ten mecz:
– kurs na Pogoń Szczecin wynosi 2,5,
– na wynik remisowy – 3,1,
– z kolei na Śląsk – 2,8.

Legia Warszawa – Podbeskidzie Bielsko-Biała (niedziela, 26 lipca, 18:00)

 

Pierwszy mecz przy Łazienkowskiej w tym sezonie i spodziewane pustki na trybunach, które już dawały się we znaki w pierwszym spotkaniu pucharowym z rumuńskim FC Botosani. Jednakże mecz ze Śląskiem Wrocław wlał nieco nadziei w serca fanów Legii, albowiem w tamtym spotkaniu wreszcie zaobserwowaliśmy w grze warszawiaków odrobinę polotu. W stolicy liczą przede wszystkim na dobrą formę tych, którzy maja prowadzić Legię – Nemanja Nikolić, Ondrej Duda czy też Jakub Rzeźniczak mają zadbać o to, by Podbeskidzie gładko pokonać.
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz wyraźnie wskazują jego faworyta – jest nim oczywiście Legia Warszawa z kursem 1,45, remis – 4,2, Podbeskidzie – 6,5.

Górnik Łęczna – Górnik Zabrze (poniedziałek, 27 lipca, 18:00)

 

Górnicy dwaj zmierzą się w bezpośrednim starciu w poniedziałkowy wieczór. W Zabrzu faktyczny i prawny trener Robert Warzycha ma nadzieję na to, że Sebastian Przyrowski tym razem nie zawali –mówiąc kolokwialnie – gola, tak jak zrobił to w Krakowie przed tygodniem.
W Łęcznej panują dużo lepsze nastroje, gdyż mimo słabego wyniku na koniec poprzedniego sezonu (za taki poczytuje się miejsce nad strefą spadkową – red.) udało się wygrać na inaugurację, a ponownie dużą rolę odegrać Fiodor Cernych. Czy i tym razem będzie on w centrum uwagi?
Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie: wygrana Górnika Łęczna to kurs 2,3, kurs na Górnik Zabrze wynosi 3, zaś na wynik remisowy – 3,2.


Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swojego faworyta! Ekstraklasa to gwarancja piłkarskich emocji i często ciekawych rozstrzygnięć, więc warto śledzić mecze polskiej ligi!

 Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.