Ekstraklasa, 27. Kolejka – zapowiedź

Coraz bliżej podział, coraz bliżej podział…

Wszystkie kluby Ekstraklasy się tego boją. Wszystkie. Podział punktów, który miał wprowadzić megaogromne emocje na koniec sezonu zasadniczego Ekstraklasy i sprawić, że rywalizacja stanie się lepsza do oglądania, a także, że multiligowe serie gier będą miały rekordowe oglądalności – to w tym sezonie na pewno się ziści. Taki układ tabeli pokazuje, że każda z kwietniowych kolejek będzie kluczowa, będzie jak mecze rangi finałów dla każdej z szesnastu drużyn.
Oto, co czeka nas w 27. kolejce piłkarskiej Ekstraklasy…

Ruch Chorzów – Cracovia (piątek, 10 kwietnia, 18:00)

Bój o utrzymanie przy ul. Cichej. Cracovia będzie chciała pokazać się z dobrej strony także na wyjeździe – tyle że Ruch w Chorzowie radzi sobie w tym sezonie całkiem dobrze. Czy Miroslav Covilo, Marcin Budziński i ich koledzy z zespołu będą w stanie odnieść kolejne zwycięstwo, tym samym utrudniając Ruchowi Chorzów walkę o utrzymanie? Jedno jest pewne – strata punktów nie będzie dla kibiców żadnej ze stron mile widziana.
Kursy Rivalo:
– na zwycięstwo Ruchu kurs wynosi 2,3,
– na to, że wygra Cracovia – 3,1,
– na remis wynosi 3,1.

Wisła Kraków – Górnik Zabrze (piątek, 10 kwietnia, 20:30)

Wisła – która powoli odżywa – podejmie na własnym boisku Górnika Zabrze, który więcej punktów zdobywa na wyjazdach niż u siebie. Krakowska drużyna, której przewagą jest to, że ma porządnego napastnika, musi jednak uważać na to, by nie nadziać się na innych skutecznych piłkarzy z Zabrza, głównie tych ze skrzydeł. Poza tym Górnik ma motywację do tego, by przeskoczyć Wisłę w tabeli na koniec rundy zasadniczej.
Kursy bukmacherskie Rivalo wyraźnie wskazują, że faworytem tego meczu jest drużyna z Krakowa: kurs na wiślaków wynosi 2,00, na remis – 3,2, zaś na to, że zwycięży Górnik – 3,7.

Lechia Gdańsk – Legia Warszawa (sobota, 11 kwietnia, 15:30)

Lechia po dramatycznym boju przegrała równo tydzień temu z Cracovią, ale teraz przy (podobno) rekordowej frekwencji ma szansę się odkuć. Naprawdę – nie należy Lechii skreślać w starciu z Legią. Prawdą jest, że walcząca o obronę mistrzostwa Legia będzie groźna dla gospodarzy, ale przeobrażenie Lechii na wiosnę sprawia, że to może być jeden z trudniejszych meczów, jakie pozostały legionistom do końca 30. kolejki. Wszystko zależy od dyspozycji dnia i tego, ile sił w nogach pozostanie takich graczy jak Sebastian Mila, Gregorz Wojtkowiak, Ondrej Duda, Michał Kucharczyk czy też Orlando Sa (jeżeli Berg na postawi na Portugalczyka, bo niezbadane są decyzje Norwega w tej kwestii).
Kursy bukmacherskie przygotowane przez WWW.rivalo.com pokazują nam, że faworytem są jednak goście – kurs na zwycięstwo Legii to 2,35. Na Lechię wypada kurs 2,9, zaś na to, iż drużyny podzielą się punktami kurs wynosi 3,2.

Piast Gliwice – Śląsk Wrocław (sobota, 11 kwietnia, 18:00)

Piast leci na łeb, na szyję… trener tej drużyny, Radoslav Latal może nie mieć już czego ratować w walce o grupę mistrzowską, która oddala się coraz bardziej. Tutaj należy walczyć o jak największy zapas punktów przed bojem o utrzymanie, który będzie chyba jednym z najbardziej zaciętych w ostatnich sezonach. Tyle że zespół z Gliwic będzie częścią tego boju, a nie tego oczekują władze klubu.
Co słychać zaś we Wrocławiu? Bracia Flavio i Marco Paixao z kolei chyba wreszcie (dopiero w kwietniu, kto by pomyślał!) znajdą okazję do tego, by powalczyć o zwycięstwo. Lepszej okazji Śląsk może już nie mieć.
Kursy Rivalo na ten mecz są wyraźnie sprzyjające dla drużyny z Wrocławia: kurs na wygraną Śląska to 2,35. Na to, że wygra Piast kurs wynosi z kolei 2,9, a na to, iż przy ul. Okrzei padnie wynik remisowy kurs ma wysokość 3,2.

Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok (sobota, 11 kwietnia, 20:30)

Pogoń walczy, ale czy jej się uda? Matematyczne szanse na bycie w grupie mistrzowskiej ekipa ze Szczecina jeszcze ma, natomiast Jagiellonia grająca dobrze na wyjazdach nie będzie łatwym przeciwnikiem w jednym z kluczowych dla Pogoni meczów pod koniec rundy zasadniczej. Klub z Białegostoku walczy bowiem o podium i udział w eliminacjach europejskich pucharów.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że Pogoń jest – mimo niższej pozycji w tabeli – faworytem: kurs na nią to 2,45, podczas gdy na Jagiellonię wynosi on 2,8. Remis to z kolei kurs o wartości 3,2.

GKS Bełchatów – Zawisza Bydgoszcz (niedziela, 12 kwietnia, 15:30)

GKS jest pod ścianą. Lech Poznań pokonał ich w zeszłym tygodniu, drużyna jest tuż nad strefą spadkową, a do Bełchatowa przyjedzie Zawisza, który jest najlepiej punktującą ekipą na wiosnę. Bełchatów, jeśli przegra, to – mówiąc kolokwialnie – wystawia się na spalenie. Ruch, Piast, Cracovia – jeśli te drużyny zapunktują lepiej, GKS będzie musiał szukać szczęścia dopiero w rundzie dogrywkowej. Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że Bełchatów to jednak faworyt – kurs na gospodarzy wyniesie bowiem 2,35. Inne wartości kursów ważnych dla tego spotkania to 3,2 na remis, a także 2,9 na to, iż zwycięży bydgoski Zawisza.

Lech Poznań – Korona Kielce (niedziela, 12 kwietnia, 18:00)

Lech gra u siebie – można spodziewać się zatem gładkiego zwycięstwa? Raczej tak, natomiast wszystko będzie zależało od nastrojów po rewanżu w Pucharze Polski. Korona z kolei jest w przyzwoitej formie i pomimo tego, że raczej zagra w grupie spadkowej, w Kielcach nie ma przesadnych obaw o formę. Kursy Rivalo wyraźnie wskazują na to, że „Kolejorz” znów się pewnie będzie zmierzał po wygraną – Lech ma bowiem przyporządkowany kurs o wartości 1,5. Jeśli ktoś uważa, że w meczu tym zwycięży Korona, to z kolei kurs w tym przypadku wyniesie 6,00. A jeżeli uważamy, że padnie tutaj remis, wygraną pomnoży się wtedy przez współczynnik kursu równy 4,00.

Górnik Łęczna – Podbeskidzie Bielsko-Biała (poniedziałek, 13 kwietnia, 18:00)

Podbeskidzie szykuje już szampany – wiadomo, jeżeli znajdą się w grupie mistrzowskiej, to osiągną cel minimum, a piłkarze będą już mogli spać spokojnie. W Łęcznej także nastroje są coraz lepsze, gdyż złożona z ekstraklasowych rutyniarzy ekipa gra na miarę swoich możliwości i raczej nie grozi jej spadek. A ponieważ mecz poniedziałkowy rozegra u siebie, dlatego też można ją po cichu typować na faworyta. Poprzez kursy Rivalo można wywnioskować, że faworytem jest drużyna z okolic kopalni Bogdanka; oto wartości kursów dotyczących tego meczu:
– 3 to wysokość kursu na trzy punkty dla Bielska,
– 3,2 – czyli wartość kursu na podział punktów,
– 2,3 to z kolei kurs na to, że zwycięży Górnik z Łęcznej.

***

Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swojego faworyta! Ekstraklasa gra nadal, więc warto śledzić mecze polskiej ligi!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.