Ekstraklasa, 29 kolejka – zapowiedź

Legia w piątek ucieka, Lech w sobotę goni?

Ostatnia kolejka rundy zasadniczej Ekstraklasy rozgrywana w weekend. Właśnie w 29 kolejce Ekstraklasy może rozegrać się kilka bardzo ważnych pojedynków, jeśli chodzi o układ przed ostatecznym rozstrzygnięciem, to jest – podziałem tabeli.

Zawisza Bydgoszcz – Cracovia (piątek, 24 kwietnia, 18:00)

Dla układu końca tabeli jest to megaważny mecz. Zawisza chce utrzymać dobrą dyspozycję na wiosnę, zaś Cracovia z nowym trenerem, Jackiem Zielińskim, pragnie ratować Ekstraklasę w grodzie Kraka. Dwa zespoły są blisko siebie w tabeli, natomiast ich forma jest skrajnie różna. Szczególną uwagę trzeba będzie zwrócić tego dnia na formę gwiazd obu drużyn – Igora Majewskiego oraz Marcina Budzińskiego. To głównie od nich będzie zależało, która z tych drużyn znajdzie się w tzw. „czerwonej strefie” po tej kolejce… Kursy Rivalo wyraźnie wskazują na zwycięstwo rewelacji tej wiosny: to, że wygra Zawisza jest przewidziane w kursie 2,3, z kolei kursy na remis i na to, że jednak w końcu na wyjeździe trzy punkty zdobędzie Cracovia to 3,1.

Ruch Chorzów – Legia Warszawa (piątek, 24 kwietnia, 20:30)

Ruch również bije się ze wszelkich sił o utrzymanie. Legia broni z kolei pierwszego miejsca, a także za wszelką cenę nie chce odnieść dziewiątej porażki w sezonie, bo i to jest póki co ciągle możliwe. Po ostatnim starciu z Zawiszą warszawska drużyna jedzie ponownie jednak wygrać, albowiem w stolicy tydzień temu pokonali ekipę z Bydgoszczy. Czy ciężki wyjazd do Chorzowa to będzie okazja, by przypomniał o sobie Orlando Sa, którego dni w Warszawie są podobno już policzone?
Na ten mecz przygotowane zostały przez Rivalo bardzo atrakcyjne kursy bukmacherskie:
– kurs na to, że w tym meczu wygra Legia to 1,8,
– kurs na remis to 3,4,
– z kolei kurs na wygraną Ruchu Chorzów równy jest 4,3.

Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze (sobota, 25 kwietnia, 15:30)

Pogoń pod wodzą Czesława Michniewicza wygrała dwa mecze z rzędu i znów w Szczecinie pojawiły się nadzieje na to, że pierwsza ósemka to grupa, w której nie zabraknie miejsca dla MKS-u. Łukasz Zwoliński jest w świetnej dyspozycji, zdobył 3 bramki w 2 kolejnych meczach i teraz będzie straszył obronę Górnika Zabrze, który jest jednym z bezpośrednich rywali „Portowców” w bitwie o grupę mistrzowską. Górnik wygrał ostatnio na własnym stadionie ze słabiutkim GKS-em Bełchatów, więc teraz czeka go trudniejsze zadanie.
Pokazują to także kursy bukmacherskie Rivalo: wartość kursu na zwycięstwo Górnika to 3,3, zaś na to, że w tym meczu górą będą gospodarze z Pomorza Zachodniego – 2,15. Kurs na remis wynosi z kolei 3,2.

GKS Bełchatów – Jagiellonia Białystok (sobota, 25 kwietnia, 18:00)

Przedostatni w tabeli i będący w słabej sytuacji mentalnej Bełchatów podejmie u siebie walczącą o udział w eliminacjach europejskich pucharów Jagiellonię. Jagiellonię, która niby cały czas walczy o utrzymanie – tak twierdził trener Michał Probierz – a tak naprawdę bezczelnie bije się o podium. Będzie to bardzo ciężki mecz dla obu stron – GKS jest na pieńku ze swoimi kibicami, którzy oskarżają piłkarzy o brak ambicji. Zaś Jagiellonia – mimo że gra dobrze na wyjazdach – nie gwarantuje ciągle przywożenia trzech punktów z każdego terenu. Jeśli nie teraz przecież, to kiedy Gieksa ma wygrać jakiś mecz?
Dlatego też kursy Rivalo wskazują na to, że po raz pierwszy od meczu z Wisłą Kraków Bełchatów wygra mecz w Ekstraklasie: kurs na to zdarzenie wynosi 2,5. Kurs na wygraną Jagiellonii to 2,7, zaś kurs na to, że nastąpi w tym meczu podział punktów to 3,2.

Lech Poznań – Śląsk Wrocław (sobota, 25 kwietnia, 20:30)

Jeśli spojrzymy na nazwy drużyn grających w tym meczu, to jest to hit tej serii gier. Natomiast jest to też mecz drużyny, która umie na 6 ostatnich spotkań wygrać w tej lidze tylko 3 razy z ekipą, która wygrała tylko 1 mecz w tej rundzie i nadal jakimś cudem jest na 4. miejscu. A to drużyny, od których podświadomie oczekujemy godnego reprezentowania Polski na arenie europejskiej w eliminacjach przynajmniej Ligi Europy. Lech jest królem remisów, zaś Śląsk królem porażek. Mimo tego, z pewnością w Poznaniu możemy liczyć na dobrą frekwencję podczas tego meczu.
Kursy Rivalo pokazują, iż Lech jest faworytem tego spotkania: kurs na gospodarzy to 1,75, zaś na remis wynosi on 3,5. Wreszcie, Śląsk Wrocław ma przyporządkowany na wygraną w tym meczu kurs równy 4,5.

Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała (niedziela, 26 kwietnia, 13:00)

Nietypowa pora. Ale wiadomo, dlaczego mecz w Gliwicach odbędzie się tak wcześnie – 30. kolejka zostanie rozegrana w najbliższą środę, a zatem nie obejrzymy tego meczu w poniedziałek, a w niedzielę. Stawka jest spora – Podbeskidzie może jednak wypaść z pierwszej ósemki, wszystko zależy od dyspozycji broniącego się przed spadkiem Piasta. Należy zwrócić uwagę na formę takich piłkarzy jak Maciej Iwański, Adam Deja, Kamil Wilczek czy też Gerard Badia. Oni będą z całą pewnością w centrum uwagi podczas starcia przy ul. Okrzei.
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz są dosyć wyrównane i bardzo interesujące: wartość kursu na wygraną Piasta to 2,4, na remis kurs ten wynosi 3,1, zaś na to, że na wyjeździe zwycięży Podbeskidzie – 2,9.

Lechia Gdańsk – Górnik Łęczna (niedziela, 26 kwietnia, 15:30)

Lechia na tym meczu może liczyć na ogromne wsparcie kibiców, którzy w większości mają na ten mecz zagwarantowany darmowy bilet (wynik akcji marketingowej przy okazji meczu z Legią). Rywal to co prawda klasy niższej, ale Lechia po porażce ze Śląskiem ma świetną okazję na to, by się odkuć. Górnik Łęczna nie gra już tak ładnie, jak jeszcze do niedawna. Zapowiada nam się także starcie dwóch Jurków z ławek trenerskich – Jerzy Brzęczek i Jurij Szatałow mogą zyskać w tym meczu coś, co pozwoli powalczyć w ostatnich meczach o lepsze pozycje w rundzie dogrywkowej. Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie pokazują, że oczywistym faworytem tego meczu jest dobrze dysponowana Lechia: kurs na zwycięstwo ekipy, którą reprezentują Sebastian Mila, Jakub Wawrzyniak czy też Maciej Makuszewski to 1,85, kurs na remis wynosi z kolei 3,3, a kurs na to, że zwycięstwo na trudnym terenie zanotuje Górnik Łęczna ma wartość 4,2.

Wisła Kraków – Korona Kielce (niedziela, 26 kwietnia, 18:00)

Wisła ma nadzieje na puchary, gdyż trzecie lub czwarte miejsce, które jest w ich zasięgu da na pewno awans do eliminacji Ligi Europy przy wiadomych finalistach Pucharu Polski. Nadzieja w Krakowie umiera ostatnia, a Wisła nie zwykła przegrywać ostatnio. Natomiast – również nie wygrywa. Za to jest uprzejma – dzieli się punktami z wieloma drużynami, nieważne, czy to Legia, Jagiellonia czy Podbeskidzie. Piąta drużyna w tabeli Ekstraklasy w 9 meczach rozegranych w lidze wygrała tylko jeden(!). Były to derby Krakowa…
Mimo tego, kursy bukmacherskie Rivalo faworyzują ekipę z Krakowa:
– kurs na to, że wygra Wisła to 2,05,
– kurs na remis i podział punktów wynosi 3,2,
– zaś na to, że mecz ten wygra Korona kurs ma wartość 3,6.

***

Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swojego faworyta! Ekstraklasa gra nadal, więc warto śledzić mecze polskiej ligi!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.