Ekstraklasa, 33 kolejka

Dwa dni, dwie grupy

W środku tygodnia zostanie rozegrana ta seria gier i ponownie szykuje nam się kilka bardzo ciekawych pojedynków w obu grupach. A co nas czeka w tym tygodniu w 33. kolejce Ekstraklasy? Spójrzmy na zestaw par i nasze przewidywania odnośnie poszczególnych spotkań…

Grupa spadkowa:

Korona Kielce – Górnik Łęczna (19 maja, 18:00)

Andrzej Iwan w jednym z wywiadów stwierdził, że obok GKS-u Bełchatowa to Łęczna opuści Ekstraklasę. Czy to przewidywanie się ziści? Możliwe, jednakże Łęczna musiałaby zacząć na potęgę przegrywać. A ponieważ na wyjazdach gra słabo, a Korona – ich wtorkowy przeciwnik prezentuje się w tym roku kalendarzowym co najmniej poprawnie, nie jest rzeczą trudną, by wskazać faworyta tego meczu. Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że tym faworytem jest Korona z kursem równym 2,15. Kurs na wynik remisowy wynosi 3,2, z kolei na to, że zwycięży Górnik Łęczna mający tyle samo punktów co klub z Kielc kurs przewidziano na liczbę 3,3.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Ruch Chorzów (19 maja, 18:00)

Podbeskidzie walczy o pozostanie w lidze, ale żeby uniknąć spadku, który jeszcze do niedawna nie był w ogóle w planach (w perspektywie nawet szóstego miejsca zajmowanego przez TSP). Nowy trener, Dariusz Kubicki musi wziąć się ostro do pracy, żeby z tym składem cokolwiek uratować. Nowy stadion nie może świecić pustkami. Na ten mecz przyjedzie Ruch Chorzów, którego forma zależy najczęściej od tego, czy dzień konia ma Grzegorz Kuświk albo Filip Starzyński. Inaczej – kaplica. Jak będzie tym razem? Czy „Niebiescy” będą w tym meczu górą?
Kursy Rivalo przygotowane na ten mecz są dosyć zbliżone – kurs na wygraną Podbeskidzia wynosi 2,2, na remis przewidziano kurs 3,1, zaś na to, że obejrzymy pod Klimczokiem wygraną Ruchu – liczba 3,3 jest kursem obowiązującym.

Cracovia – Zawisza Bydgoszcz (19 maja, 20:30)

Cracovia jeszcze nie tak dawno pokonała Zawiszę na ich stadionie. Strach pomyśleć, co wydarzy się przy ulicy Kałuży, albowiem „Pasy” zwykle u siebie grają lepiej i efektowniej. „Zetka” to ekipa, która jednak w tym roku już odrobiła tak duży dystans do bezpiecznej strefy, że nie chce skończyć tego marszu na 16. miejscu. Czy to będzie znów dzień, kiedy inny zespół niż ten z Bydgoszczy będzie zamykał tabelę ligi?
Kursy bukmacherskie przygotowane przez WWW.rivalo.com wyraźnie wskazują, że faworyta należy upatrywać w drużynie Cracovii – kurs na nich wynosi 1,9. Kurs na remis i podział punktów między zainteresowanymi jest równy 3,3, zaś kurs na wygraną Zawiszy Bydgoszcz to 4.

Piast Gliwice – GKS Bełchatów (19 maja, 20:30)

Gliwice i Bełchatów – dwie drużyny bardzo do siebie podobne.
Obie mają podobny zasięg kibicowski, którzy klaruje się w miastach, z których pochodzą, okolicach stadionów obu zespołów i okolicznych miejscowościach. Ten mecz będzie raczej wyborem nr 2 dla telewidzów, którzy zasiądą przed ekranami swoich odbiorników, by oglądać we wtorkowy wieczór Ekstraklasę. Mimo tego, warto wspomnieć o tym meczu parę słów – śledźmy dyspozycję lidera klasyfikacji strzelców, Kamil Wilczek może znów coś ustrzelić. Arkadiusz Piech i ekipa „Brunatnych” również ma o co w tym meczu walczyć, bije się przecież o pozostanie w Ekstraklasie – tyle że pasji w tej ich walce ani krzty. Czy to się zmieni?
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, kto jest faworytem tego meczu – to Piast Gliwice. Kurs na nich wynosi 2,05, na remis przewidziano kurs 3,2, z kolei na ekipę z Bełchatowa spodziewany kurs jest równy 3,6.

Grupa mistrzowska:

Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk (20 maja, 18:00)

Górnik Zabrze – wielu twierdzi, że ta drużyna już nic nie musi. Kosznik, Madej, Skrzypczak, Gergel – czy tym piłkarzom potrzeba czegoś więcej do szczęścia niż bezpiecznego utrzymania i pensji wypłacanych na czas? Możliwe jest to, że Lechia będzie chciała wykorzystać to nastawienie Górnika, który jest daleki od topowej dyspozycji. Gwiazdy drużyny z Gdańska – panowie Mila, Makuszewski, Vranjes czy też Wawrzyniak – tych piłkarzy należy się obawiać. A pamiętajmy, że Lechia jest na wiosnę bardzo groźna i nieprzewidywalna…
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają dość zaskakująco, gdyż są identyczne, jeśli chodzi o kwestię zwycięstwa: kurs na Górnik wynosi 2,6, a na Lechię również przewidziano kurs o tej wartości. 3,2 to z kolei wysokość kursu na remis w tym meczu.

Lech Poznań – Śląsk Wrocław (20 maja, 18:00)

Lech i Śląsk to jedne z ciekawszych drużyn Ekstraklasy – dlatego też mecz pomiędzy nimi zawsze wzbudza ogromne zainteresowanie. Poznań zawsze był miejscem, które nie musiało wstydzić się frekwencji na stadionie Lecha. Łukasz Trałka, Barry Douglas, Karol Linetty, Darko Jevtic – na tych piłkarzy chce się przychodzić i oglądać na żywo, jak walczą o pierwsze o 5 lat mistrzostwo Polski dla Lecha, które przestało być mrzonką, a stało się rzeczą jak najbardziej możliwą. A możliwe, że Marco Paixao, który ciągle reprezentuje Śląsk będzie wpadał na ten stadion częściej i to nie w zielonej koszulce WKS… Póki co, spójrzmy na kursy, jakie przygotowali bukmacherzy Rivalo – kurs na Lech Poznań wynosi 1,65, za to na remis przewidziano wartość 3,7. Kurs na Śląsk Wrocław wynosi z kolei 5.

Wisła Kraków – Pogoń Szczecin (20 maja, 20:30)

Wisła podejmie Pogoń, która walczy o cenne punkty i pragnie zatrzymać w Szczecinie koronę króla strzelców, którą chce dla siebie zdobyć Łukasz Zwoliński (rok po tym, jak najlepszym snajperem okazał się być Marcin Robak). Ale pamiętajmy, że Wisła również ma argumenty w postaci takich piłkarzy jak Semir Stilic, Wilde-Donald Guerrier, Paweł Brożek czy też Alan Uryga. Pogoń takich piłkarzy musi się obawiać i na nich zwracać szczególną uwagę przy neutralizacji. To w końcu gracze, którzy są centralnymi punktami „Białej Gwiazdy”, która realnie może myśleć nawet o awansie do eliminacji europejskich pucharów. Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że faworyt tego meczu to Wisła Kraków – kurs na gospodarzy wynosi 1,85, na wynik remisowy przewidziano kurs 3,4, z kolei na Pogoń kurs ten wynosi 4.

Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok (20 maja, 20:30)

Legii pali się grunt pod nogami. Jagiellonia jest najgorszym możliwym rywalem w meczu, w którym ma nadejść przełamanie tego zespołu. Ale… może jakimś cudem ujrzymy w tym spotkaniu inne oblicze Legii, to lepsze, które pamiętamy z zeszłego roku? Potrzebne jest przełamanie – Guilherme i Ondrej Duda to piłkarze, którzy mają najwięcej do udowodnienia. Plus potrzebne są gole Orlando Sa, który ciągle ma szanse na koronę króla strzelców. Ale Jagiellonia, która jest ostatnio silna dyspozycją jej młodych przedstawicieli takich jak Karol Mackiewicz, Przemysław Frankowski czy też swietny golkiper „Jagi”, Bartłomiej Drągowski nie jest drużyna tuzinkową. Trzecie miejsce nie wzięło się znikąd. Kursy Rivalo dotyczące tego meczu przedstawiają się dość zaskakująco:
– wygrana Legii to kurs o wartości 1,32,
– remis to kurs równy 4,7,
– zwycięstwo Jagiellonii to kurs w wysokości aż 9.

***

Warto śledzić mecze polskiej ligi, w tej rundzie już na pewno wszystko się wyjaśni. Kto będzie mistrzem Polski, kto spadnie do I ligi, kto będzie reprezentował Polskę w eliminacjach europejskich pucharów?  Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swojego faworyta!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.