Ekstraklasa, 34 kolejka

Półmetek

Dotarliśmy do połowy dystansu, jaki przewidziano dla zespołów w rundzie finałowej tego sezonu Ekstraklasy. Jaka była ta pierwsza połówka? Niezwykle interesująca i niewiele wyjaśniająca, co zapowiada sporo emocji w 34. i następnych kolejkach Ekstraklasy.

Grupa spadkowa:

Zawisza Bydgoszcz – Górnik Łęczna (22 maja, 18:00)

Zawisza nie może wyjść poza czerwoną strefę i ciągle wyraźnie się męczy. Prawda jest jednak taka, że widać, iż bydgoska ekipa walczy, a piłkarzom się chce. Mecz z Łęczną będzie kluczowym spotkaniem, w którym „Zetka” nie może sobie pozwolić na stratę punktów. Ostatnia porażka z Cracovią sprawia, że aby nadgonić resztę stawki, podopieczni Mariusza Rumaka muszą na własnym boisku wygrać. Kto okaże się lepszy – Iwan Majewskij, Bartłomiej Pawłowski i Mica czy też Fiodor Cernych, Patrik Mraz i Veljko Nikitovic?
Kursy Rivalo pokazują, że faworytem tego meczu jest właśnie ekipa gospodarzy: Zawisza ma przyporządkowany kurs 2,15, remis to kurs 3,3, z kolei na Górnik przewidziano kurs 3,2.

Cracovia – Korona Kielce (22 maja, 20:30)

Cracovia może pogrążyć Koronę – zespół, który ku zaskoczeniu bardzo wielu osób nie zdobył jeszcze punktu w rundzie finałowej. Teraz jedzie na ciężki teren do Krakowa, gdzie „Pasy” są niebezpieczną drużyną, a pod dowództwem nowego trenera, Jacka Zielińskiego grają efektywnie i ładnie dla oka. Z kolei Korona, której trenerem jest Ryszard Tarasiewicz po świetnej rundzie wiosennej, teraz pod koniec tejże pory roku już nie radzi sobie tak dobrze. Jacek Kiełb, Luis Carlos i Olivier Kapo jakby utracili rezon, z jakim walczyli w poprzednich spotkaniach. Jak będzie tym razem?
Kursy Rivalo na ten mecz wyraźnie wskazują raczej na bardziej prawdopodobne zwycięstwo Cracovii: „Pasy” mają przyporządkowany kurs 1,9, na remis przewidziano kurs 3,3, zaś na Koronę kurs wynosi 4.

Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała (24 maja, 15:30)

Piast może, ale nie musi. Jest to zespół, który ma właściwie wszystko, by już w ciągu kolejnych dwóch kolejek zapewnić sobie ligowy byt, bliżej teraz do spadku jest zdecydowanie Podbeskidziu. Mecze tych drużyn już prześmiewczo zostały nazwane niedawno „typowymi spotkaniami Ekstraklasy” – gdyż w ten sposób określa się mecz średniaków, którzy nie prezentują w swojej grze nadzwyczajnych rzeczy. Piast ma jednak asa w rękawie – Kamil Wilczek puka głośno do drzwi z napisem reprezentacja Polski, a 20 goli na jego koncie jest rzeczą niebagatelną.
Kursy bukmacherskie Rivalo wskazują na to, że bliżej zwycięstwa będzie w tym spotkaniu Piast: kurs na gospodarzy to 2,2, na wynik remisowy – 3,3, z kolei na to, że twierdza w Gliwicach padnie łupem Bielska kurs to 3,1.

Ruch Chorzów – GKS Bełchatów (25 maja, 18:00)

Ruch podejmie z kolei GKS Bełchatów, który coraz bardziej stacza się na dno i dokonał niemożliwego – zwolnił Marka Zuba, a na jego miejsce przywróci zapewne wyrzuconego wcześniej Kamila Kieresia. Tak więc co prawda Gieksa uderzyła już głową o dno, przecież jest na miejscu ostatnim, a w ostatni wtorek znów nie udało im się wygrać.
W drużynie „Niebieskich” z kolei da się odczuć ponownie atmosferę wiary w to, że degradacji można uniknąć. Grzegorz Kuświk i Filip Starzyński okazali się być bezcenni na tym etapie sezonu. Ich dyspozycja wielokrotnie sprawiała, że Ruch jest bliższy utrzymania.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, kto jest faworytem tego meczu: na Ruch Chorzów przewidziano kurs 1,8, na remis – 3,4, z kolei na to, że wygra w końcu GKS Bełchatów – 4,3.

Grupa mistrzowska:

Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze (23 maja, 15:30)

Śląsk, który prawie pokonał Legię teraz podejmie na własnym boisku Górnika. Zabrzański klub toczy korespondencyjny bój z Pogonią Szczecin i klubem z Wrocławia o to, kto będzie zamykał tabelę grupy mistrzowskiej. Śląsk nie potrafi nawiązać do świetnej formy z jesieni i głównie z tego powodu wypadł z walki o mistrzostwo, a także o bardziej realistyczny cel – eliminacje Ligi Europy. Górnik – jak już pisaliśmy – nic tak naprawdę już nie musi, jego rolą jest sprawianie niespodzianek, choćby tak należałoby nazwać mecz wygrany przeciwko Pogoni.
Kursy Rivalo pokazują nam, kto jest faworytem tego spotkania i jaki wartości przypisano poszczególnym drużynom:
– kurs na zwycięstwo Górnika to liczba 5,
– kurs na remisowy wynik jest równy 3,6,
– zaś kurs na Śląska wynosi 1,65.

Pogoń Szczecin – Legia Warszawa (23 maja, 18:00)

W Szczecinie Legia znów powalczy o życie – ale w skali, która znana jest tylko im, kandydatom do mistrzostwa, bo póki co na miano faworytów to sobie nie zasłużyli. Dość powiedzieć, że pora, jaką przewidziano na ten mecz nie jest prime-time’em, czyli stałą porą dla spotkań z udziałem Legii. Znak czasów? Zobaczymy, jak potoczą się losy tego meczu, w którym zmierzą się – jeśli trener Henning Berg pozwoli – jedni z czołowych napastników ligi: Orlando Sa i Łukasz Zwoliński.
Kursy bukmacherskie Rivalo wskazują Legię jako faworyta tego spotkania: drużyna gości ma przyporządkowany kurs 1,55, na remis przewidziano wartość kursu 3,7, zaś na wygraną Pogoni kurs równy jest 6.

Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków (23 maja, 20:30)

Jagiellonia jest podrażniona ostatnim meczem w Warszawie. Czy uda jej się pokonać u siebie równie dobrą i zaskakującą pozytywnie Wisłę Kraków? Kazimierz Moskal po raz kolejny udowadnia, że to on jest właściwym wyborem na stanowisko trenera „Białej Gwiazdy” – trudno się temu dziwić, za każdym razem, gdy do grodu Kraka wraca jako tymczasowy trener, to Wisłę chce się oglądać, a jej wyniki ulegają mniejszej lub większej poprawie. Kraków naprawdę może być areną eliminacji Ligi Europy…
Kursy Rivalo promują do roli faworytów ekipę z Białegostoku – kurs na Jagiellonię wynosi 2,5, na remis przewidziano kurs 3,2, z kolei na to, że ten mecz wygra krakowska Wisła kurs przewidziano na liczbę 2,7.

Lechia Gdańsk – Lech Poznań (24 maja, 18:00)

Lechia podejmie na własnym stadionie drużynę poznańskiego Lecha, który chce po 5 latach wrócić na tron mistrzowski. „Kolejorz” ma szansę zrobić kolejny krok do upragnionego celu w meczu z Lechią, która gra bardzo efektowną i przyjemną do oglądania piłkę. W zestawieniu z Lechem, który często rozgrywa swoje mecze w sposób rwany (raz gra świetne zawody, raz starcza mu sił na 30 minut) może nam wyjść z tego całkiem ładne widowisko. Jaką twarz Lecha zobaczymy tym razem – dobrą czy złą? Kto będzie się cieszył – Sebastian Mila czy Darko Jevtic?
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że trzy punkty raczej przypadną Lechowi kurs na nich wynosi 2,35. Na remis przewidywany kurs wynosi 3,2, z kolei na to, że zwycięży Lechia kurs równy jest 2,9.

***

Warto śledzić mecze polskiej ligi, w tej rundzie już na pewno wszystko się wyjaśni. Kto będzie mistrzem Polski, kto spadnie do I ligi, kto będzie reprezentował Polskę w eliminacjach europejskich pucharów?
Nie czekajcie zatem, tylko już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swojego faworyta!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.