Liga Europy 2014/2015 – 5. kolejka fazy grupowej

Reprezentująca Polskę w europejskich pucharach Legia Warszawa przystąpi do meczu z belgijskim Lokeren już z pewnym awansem do 1/16 finału UEFA Liga Europy. Wojskowi walczą nadal jednak o śrubowanie w górę współczynnika w rankingu klubowym UEFA, pierwsze miejsce w grupie oraz duże pieniądze dla zawodników. Walczy jednak nie tylko Legia, ale i inne kluby.
Co czeka nas zatem w czwartek, 27. listopada od godziny 19:00?

Lokeren – Legia Warszawa

Walka o 2. miejsce

Legia – 12. Trabzonspor – 7. Lokeren – 4. Metalist – 0.
Tabela grupy L UEFA Liga Europy i sytuacja punktowa mówi wprost – albo Turcy, albo Belgowie przejdą dalej. Ci drudzy walczą o wyjście z grupy, a ponieważ do krezusów ta drużyna nie należy, chce powalczyć o wielkie pieniądze czekające w europejskich pucharach. W ostatnim meczu przeciwko Trabzonowi tylko zremisowali i w czwartek drużyna z Belgii (której zawodnikiem był kiedyś były gracz Legii, Dawid Janczyk) nie odpuści sobie meczu z Legią, a jednocześnie będzie nasłuchiwać wieści o tym, jak poczynają sobie gracze Metalistu i Trabzonsporu.

Słowo o Lokeren

Co słychać u rywali Legii? Na kogo należy uważać? Spieszymy o tym donieść. Hans Vanaken. Sergio Dutra Junior. Mijat Marić. Na nich trzeba uważać w każdej z formacji pod warunkiem, że wystawi ich trener Peter Maes – Vanaken np. w ostatnim spotkaniu LE z Trabzonem nie zagrał. Lokeren nie jest też wybitnie efektowną drużyną. 2 strzelone gole, 4 stracone – bilans nie powala na kolana. W lidze belgijskiej wygląda to jednak całkiem dobrze (4. miejsce po 16 meczach ze stratą tylko 4 punktów do prowadzącego Club Brugge). O puchary więc walczy.

Legia, Legia, Legia… GOL!!!

Jeśli w czwartek Trabzonspor nie wygra, to Legia ma pewne pierwsze miejsce w grupie.
Co do dalszych losów drużyny Henninga Berga, sam trener przyznał, że odważne zapowiedzi zawodników o finale Ligi Europy są trochę przesadzone i finał nadal pozostaje marzeniem, nie celem. Chociaż gdy spojrzymy na to, że Legia (obok Dynama Moskwa) jest jedyną drużyną, która jest w fazie grupowej niepokonana, a gol stracony z Metalistem Charków był w pucharach pierwszym od meczu z Celtikiem rozegranym 30. lipca… wówczas pozytywny obraz gry Legii daje nam do myślenia.
Kadra ekipy z Warszawy ulega ostatnio powiększeniu: Bartosz Bereszyński może wrócić już niedługo po przerwie związanej z kontuzją, trochę poczekamy jednak, aż na murawę wróci Miroslav Radovic, który poinformował media, że nie wyjdzie w czwartek na boisko.

Porcja historii

Przypomnijmy, że w Warszawie na otwarcie fazy grupowej, w meczu przeciwko Lokeren Legia wygrała z Belgami 1:0 po bramce Miroslava Radovicia. Było to do tej pory jedyne oficjalne spotkanie między tymi ekipami.
Czy Michał Kucharczyk, Ondrej Duda, Marek Saganowski, Jakub Rzeźniczak i spółka powtórzą wynik z tego meczu? Kursy bukmacherskie dotyczące tego meczu kształtują się następujące: kurs na zwycięstwo w Rivalo wynosi 3, na wygraną Lokeren 2,30. Podział punktów oceniany jest na kurs 3,40.

Inne mecze UEFA Liga Europy warte uwagi

Feyenoord – Sevilla (czwartek, 27.11., 19:00)

Feyenoord walczy o powrót do dawnej świetności choćby poprzez dobrze występy w Lidze Europy. Tym razem na De Kuip będzie miał jednak ciężkie zadanie: przyjeżdża bowiem Unai Emery i jego naszpikowana świetnymi zawodnikami Sevilla, obrońca trofeum. Grzegorz Krychowiak, Carlos Bacca, Stephane M’bia oraz Gerard Deulofeu będą z pewnością chcieli zagwarantować sobie już na 100% awans do 1/16 finału, ale jeśli zagrają tak jak z Barceloną w ostatnim przegranym 1:5 meczu ligowym z Barceloną, to na zwycięstwo nie mają co liczyć. Rivalo przygotowało na ten mecz ciekawe kursy bukmacherskie: wygrana Feyenoordu warta jest 2,90, zwycięstwo Sevilli – 2,40, z kolei remis – 3,30.

Wolfsburg – Everton (czwartek, 27.11., 19:00)

Wolfsburg walczy o honor, choć niepoprawni optymiści twierdzą, że jeszcze jest szansa na awans. Nadzieja spoczywa na barkach dwóch ludzi – są to Nicklas Bendtner i Kevin De Bruyne. Skoro „Wilki” tak dobrze radzą sobie w Bundeslidze, dlaczego przed mającym problemy w lidze angielskiej Evertonem mają nagle „pęknąć”? Polacy niestety nie zobaczą w Wolfsburgu Mateusza Klicha, który jeśli nie opuści na dobre Niemiec, nie otrze się o jakikolwiek występ w oficjalnym meczu. Warto jednak śledzić ten mecz, bowiem Rivalo ma przygotowane na niego bardzo interesujące kursy bukmacherskie: jeżeli ktoś chce postawić na to, że Samuel Eto’o, Ross Barkley i Tim Howard razem z kolegami wygrają to spotkanie, ma zaoferowany kurs równy 3,80. Kurs na wygraną Wolfsburga to 1,95, z kolei remis wart jest 3,50.

FK Krasnodar – OSC Lille (czwartek, 27.11., 18:00)

Tyle przesłanek – świetnie grający Artur Jędrzejczyk, drugie miejsce w lidze rosyjskiej (na dziś dające eliminacje Ligi Mistrzów), ktoś naprawdę boi się stawiać Krasnodar w roli faworyta?
Jednak znajdą się tacy ludzie, ponieważ rosyjska ekipa nie wygrała do tej pory meczu w Lidze Europy. Ich rywale, Lille, spisują się z kolei mocno poniżej oczekiwań – LOSC jest dopiero na 14. pozycji w tabeli Ligue 1, w Lidze Europy jak na razie też nie poczyna sobie dobrze. Oba te zespoły kibicują Evertonowi, albowiem w przypadku zwycięstwa któregoś z nich walka o drugie miejsce w grupie H potoczy się między zwycięzcą tego meczu a drużyną VfL Wolfsburg. Rivalo ma do zaoferowania następujące kursy: wygrana Lille to kurs w wysokości 3,50, remis – 3,30, a jeżeli stawiamy na zwycięstwo Krasnodaru to napotkamy kurs równy 2,10.

Torino – Club Brugge (czwartek, 27.11., 21:05)

Pojedynek kolejnych dwóch „polskich” drużyn, bo każda z nich ma w składzie po jednym Polaku. Sytuacja obu jest jednak odmienna – Kamil Glik to kapitan Torino i ikona klubu plus ostoja formacji obronnej, zaś walczący o mistrzostwo Belgii i obecny lider ligi belgijskiej nie daje zbyt wielu szans do gry w pełnym wymiarze czasowym Waldemarowi Sobocie. Czy obu Polaków uda nam się jednak zobaczyć w tym spotkaniu? Bukmacherzy Rivalo nie dają na to pytanie odpowiedzi, ale za to oferują atrakcyjne kursy bukmacherskie: wygrana faworytów tego meczu, czyli Torino warta jest 2,00, remis z kolei 3,40. Za zwycięstwo FC Brugge ofertą jest kurs w wysokości 3,70.

Villarreal – Borussia Moenchengladbach (czwartek, 27.11., 21:05)

Villarreal nie może jak na razie powiedzieć, że spacerkiem idzie przez fazę grupową Ligi Europy. Ciągle brakuje im punktu do zapewnienia sobie awansu do kolejnej fazy, jeśli nie zdoła wygrać w czwartek na El Madrigal, dogoni ich wtedy FC Zurich, który jedzie po pewne 3 punkty do Limassolu. Podobnie jak wspomniany parę akapitów wyżej Wolfsburg, gracze „Gladbach” dobrze radzą sobie w Bundeslidze, liderują też w grupie A Ligi Europy. Ale mają zaledwie 1 punkt przewagi nad czwartkowymi rywalami, a to zwiastuje zacięty bój o pierwsze miejsce. Dużo do stracenia, dużo do zyskania – takie mecze lubimy!
Mamy tu też kolejny polski akcent – nasz rodak, Szymon Marciniak będzie sędziował ten prestiżowy mecz, na który bukmacherzy Rivalo przygotowali następujące kursy: wygrana Borussii to kurs w wysokości 3,50, wynik remisowy – 3,40 zł, zwycięstwo Villarreal – to z kolei oferta 2,10.