Liga Mistrzów, ¼ finału – pierwsze mecze

Koniec wyczekiwania!

Wraca! Po trzytygodniowej przerwie wreszcie wróciła! Liga Mistrzów – najbardziej medialne i najbardziej prestiżowe rozgrywki klubowe na świecie – a w nich pozostało już tylko osiem drużyn. Spójrzmy więc na zestaw par ćwierćfinałowych tej edycji Champions League

Atletico Madryt – Real Madryt (wtorek, 14 kwietnia, 20:45)

Derby Madrytu. Powtórka zeszłorocznego finału. Mecz, którego nie wolno przegapić. Derby te niejako urastają ostatnio do rangi klasyka, a wszystko to jest zasługą Diego Simeone, który wprowadził Atletico do europejskiej czołówki klubowej. Dziś wszyscy boją się Koke, Diego Godina oraz duetu Antoine Griezmann-Mario Mandżukić. Atleti jest zespołem, który w tym roku nie dał się pokonać Realowi ani razu. Jednakże ostatnie zwycięstwa „Królewskich” sprawiają, że nie można wskazać jednoznacznie faworyta tego dwumeczu. No bo któż trafi za Cristiano Ronaldo i jego kolegami z drużyny? Może znów będą mieli dzień, a właściwie dwa dni konia?
Niemniej jednak, kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że faworyta pierwszego meczu i w sumie całej rywalizacji typuje się z lekkim wskazaniem na „Los Blancos”: kurs na Atletico wynosi bowiem 2,75, na Real Madryt jest to minimalnie mniejsza – 2,55. Kurs na remis jest z kolei równy 3,4.

Juventus Turyn – AS Monaco (wtorek, 14 kwietnia, 20:45)

W cieniu meczu Atleti-Real rozegrany zostanie mecz najbardziej niedocenianych drużyn, które biorą udział w ćwierćfinałach. Monaco wyeliminowało Arsenal po postawieniu w drugim meczu „autobusu” w polu karnym i dobrym występie na Emirates. Sensacja to niebywała, chyba największa z udziałem Monaco od sezonu 2003/2004, kiedy ASM doszło do finału Champions League. Jednakże… Juve znów planuje być wielkie. Serie A znów wygrają w cuglach, a ich ekipa jest bardzo mocna, nazwiska porażają, dyspozycja dnia takich piłkarzy jak Carlos Tevez, Arturo Vidal, Andrea Pirlo czy też Paul Pogba pokazuje, iż „Stara Dama” może postraszyć tych wielkich. A skoro wspomnieliśmy o Atletico, to zespół Cholo Simeone już wie, że Juventus jest megaciężkim rywalem…
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają tak, jak mogliśmy się tego spodziewać: kurs na Juve wynosi 1,45, na remis i podział punktów we wtorkowym meczu – 4,2, zaś na mało prawdopodobne zwycięstwo Monaco w spotkaniu na Juventus Stadium – 8.

FC Porto – Bayern Monachium (środa, 15 kwietnia, 20:45)

Porto. To taki dziwny zespół, który nigdy nie jest faworytem Champions League, a jednak jakimś cudem co roku losowany jest w rozgrywkach fazy grupowej oraz ma do zaoferowania ciekawy futbol i jak to w ich przypadku bywa – świetną bazę piłkarzy, którzy później sprzedawani są za grube miliony do mocniejszych zespołów. Takich jak np. Bayern, ich przeciwnik. To ma być jednostronny bój, o sile Bayernu przekonał się parę lat temu choćby Sporting Lizbona. Robert Lewandowski, Arjen Robben czy też Thomas Muller będą mieli teraz za przeciwników równie utalentowanych co oni piłkarzy – Jackson Martinez, Hector Herrera, Cristian Tello, Casemiro czy też nowy gracz Realu Madryt od przyszłego sezonu – Danilo. Będzie to ciekawy dwumecz, ale ze wcześniejszym wskazaniem na monachijczyków
Powyższą opinię podziela też bukmacher Rivalo, który przygotował następujące kursy: na zwycięstwo FC Porto wyklarował się kurs równy 5,7, zaś na to, że na Do Dragao padnie remis – 3,7. Niski kurs jest z kolei na zwycięstwo Bayernu – to tylko 1,65.

Paris Saint-Germain – FC Barcelona (środa, 15 kwietnia, 20:45)

Jednakże mecz w Portugalii ustąpi tego dnia miejsca trzeciemu w tej edycji Ligi Mistrzów starciu PSG z Barceloną. Ponownie staną naprzeciw siebie Laurent Blanc i Luis Enrique, którzy grali ze sobą w barwach „Dumy Katalonii” w sezonie 1996/1997. Ponownie wskazanie faworyta nie należy do zadań trudnych, chociaż… PSG jest chyba najbardziej nieobliczalną ekipą w Champions League. Swój potencjał udowodniło, wbijając nóż w plecy Chelsea i pokonując raz w tym sezonie właśnie ćwierćfinałowego rywala. Lionel Messi zmierzy się także z byłym kolegą z drużyny, tj. Zlatanem Ibrahimoviciem (przynajmniej na Camp Nou w rewanżu, na Parc des Princes Szwed nie wystąpi z powodu zawieszenia za niesłusznie pokazaną czerwoną kartkę w meczu z CFC).
Dwumecz będzie arcyekscytujący, a my tymczasem spójrzmy na to, jak kształtują się kursy bukmacherskie Rivalo jego dotyczące: kurs na wygraną PSG wynosi 4, na to, iż padnie remis – 3,5, zaś na to, że zwycięży faworyzowana przez ekspertów i bukmacherów Barcelona – 1,95.

***

Nie czekajcie zatem, już teraz sprawdźcie ofertę Rivalo i typujcie swoich faworytów w meczach w europejskich pucharach! Liga Mistrzów nie zwalnia tempa, dlatego śledźcie spotkania Champions League!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.