Mecz towarzyski Polska – Czechy

Wygrana mile widziana

Skupmy się na aspekcie jedynie sportowym. Występ w piątek okazał się całkiem pozytywny, Polacy wyraźnie chcą umilić humory swoim fanom, którzy chcą podziękować raz jeszcze naszym reprezentantom za to, że awansowali na EURO 2016 i obejrzymy ich wśród najlepszych ekip na Starym Kontynencie. Islandia, drużyna, która straciła tylko 6 goli w 10 meczach eliminacyjnych do EURO dała sobie wbić 4 bramki w jednym meczu przeciwko reprezentacji Polski. To daje do myślenia. Szczególnie przed meczem z ich ówczesnymi grupowymi rywalami. Spójrzmy na to, co czeka nas podczas tego zimnego wtorkowego wieczoru we Wrocławiu…

Polska

Typowy mecz do przetestowania nowych rozwiązań, piłkarzy, którzy nie są zwykle podstawowymi zawodnikami pierwszej jedenastki… i sprawdzania. Ciągłego sprawdzania. Żelazna drużyna, stały podstawowy skład już nam się raczej wyklarował – Łukasz Fabiański – Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Maciej Rybus – Grzegorz Krychowiak, Krzysztof Mączyński – Kamil Grosicki, Jakub Błaszczykowski – Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski… tych piłkarzy najczęściej widujemy na liście awizowanych na mecz. Mecz towarzyski z Islandią i właśnie to spotkanie z Czechami odpowie nam na pytanie, kto jest tej kadry ciągle najbliższy, kto na występy w niej zasługuje, a kto już po tym zgrupowaniu może się z nią pożegnać.
Kilku gwiazd jednak na Dolnym Śląsku zabraknie. Lewandowski, Krychowiak, Błaszczykowski i Fabiański już opuścili zgrupowanie, aby być w pełni sił podczas sezonu, którego terminarz wszyscy znamy.

Czechy

Ciekawe jest to, że oba mecze towarzyskie rozegramy z drużynami, które wyszły z tej samej grupy eliminacyjnej do EURO 2016 – grupy A. Tej samej, z której nie udało się awansować Holandii. Tej samej, z której w szczęśliwych okolicznościach bezpośrednio z trzeciego miejsca wyszła Turcja. Tej samej, która była uważana za najsilniejszą wśród wszystkich dziewięciu grup. Brzmi jak wyzwanie? Patrząc na skład Czechów, możliwe, że nie. To skład podobny do naszego, a może nawet trochę słabszy.
Jest tam kilku ciekawych zawodników, wielu gra w Viktorii Pilzno, która w Europie jest etatowym reprezentantem czeskiej ligi, która jest mocno niedoceniana przez naszych kibiców. Petr Cech, Michal Kadlec, Pavel Kaderabek, Borek Dockal, Tomas Necid… z tymi piłkarzami przyjdzie zmierzyć się naszym piłkarzom.

Inne informacje

Stadion we Wrocławiu. Graliśmy już tam z Czechami. 16 czerwca 2012 r. przeszedł do historii jako jeden z najsmutniejszych dni w polskim futbolu. Historyczna impreza, losowanie z pierwszego koszyka, najsłabsza grupa na tej właśnie imprezie – EURO 2012. Wszystko to zaprzepaszczono podczas jednego spotkania – którego rezultat oznaczał, że zajmiemy ostatnie miejsce w grupie, z której niby nie dało się nie wyjść. Nie wygraliśmy żadnego meczu podczas tamtych mistrzostw. Przegrana z Czechami. Wszystko było stracone. Teraz mamy moralny obowiązek rewanżu za tamten mecz, w którym Polacy zostali upokorzeni.

Porcja historii i statystyk

Historia spotkań Polaków z reprezentacją Czech jest stosunkowo krótka, ale jest to spowodowane tym, że przez lata graliśmy przecież z Czechosłowacją. Aktualny bilans: 6 meczów – 3 zwycięstwa (w tym jedno pamiętne – w 2008 roku) oraz 3 porażki. Bramki zdobyte – 7. Bramki stracone – 7. Bilans jest zatem wybitnie remisowy, mimo że ani razu rezultat nierozstrzygający kwestii zwycięstwa nie padł między Polską a Czechami.
Czy tak będzie i tym razem? A może jednak w końcu padnie remis?

Kursy bukmacherskie Rivalo

Oto, jakie wartości kursów przewidziano na ten mecz:
– na to, że wygra Polska – 2,25,
– na to, że będzie remis – 3,3,
– zaś na to, że to jednak Czechy będą górą – 3,2.

***

Nie czekajcie zatem, już teraz zapoznajcie się z ofertą Rivalo i typujcie swojego faworyta w spotkaniu towarzyskim Polska kontra Czechy! Kto będzie górą?

UWAGA! Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com!