Polska Ekstraklasa 2014/2015, 16. kolejka – zapowiedź

„To uczucie, gdy wiosna zaczyna się jesienią…”

Drugą część fazy zasadniczej tego sezonu Ekstraklasy rozpoczniemy już w listopadzie. Ścisk w tabeli polskiej ligi nieprawdopodobny, to zwiastuje nam zatem kolejną porcję piłkarskich emocji. Spójrzmy, co do obstawiania mamy podczas 16. Kolejki Ekstraklasy. Zapraszamy do lektury i stawiania na swoich faworytów!

1. GKS Bełchatów – Legia Warszawa (piątek, 21.11., 20:30)

Piątek, ulica Sportowa 1, 20:30. Na stadionie w Bełchatowie pojedynek dwóch drużyn, które pamiętacie z 1. kolejki tego sezonu Ekstraklasy. Wówczas gol Bartosza Ślusarskiego przy Łazienkowskiej 3 sprawił, że trener warszawiaków, Henning Berg o mały włos pożegnał się ze stanowiskiem trenerskim, a prezes klubu, Bogusław Leśnodorski napisał na Twitterze słynne „Przepraszam…” Dziś Legia Warszawa jest odmieniona. Gra bardzo efektywnie, w Lidze Europy błyszczy, w Pucharze Polski ma pełen spokój, wysyła czterech polskich kadrowiczów na zgrupowanie reprezentacji i prowadzi w lidze. I chce odkuć się za ostatnią porażkę z Pogonią Szczecin w poprzedniej kolejce. GKS Bełchatów? Oni walczą o sprawienie niespodzianki… której bukmacher Rivalo się nie spodziewa. Oto kursy na www.rivalo.com: na wygraną gości wynosi 1,8, kurs na wygraną GKS wynosi 4,30. Remis wyceniany jest na 3,40.

2. Ruch Chorzów – Śląsk Wrocław (piątek, 21.11., 18:00)

Wcześniej konający Ruch Chorzów podejmie jedną z rewelacji tego sezonu, Śląsk Wrocław. Bracia Paixao (w tym momencie najlepszy strzelec ligi, Flavio pod ciągłą nieobecność innego snajpera, Marco), powracający ze zgrupowania reprezentacji Polski Sebastian Mila, a naprzeciwko nich Ruch, który pracuje nad powrotem do dobrej formy, a z ławki trenerskiej ma w tym pomóc były selekcjoner reprezentacji Polski, Waldemar Fornalik. Nadzieją w serca kibiców „Niebieskich” wlała ostatnia wygrana 5:2 nad Jagiellonią Białystok, która podobnie jak Śląsk jest rewelacją tego sezonu Ekstraklasy. Może takie mecze sprawią, że Ruch wyjdzie ze strefy spadkowej? Rivalo – co ciekawe – uważa, że Fornalik i jego podopieczni to zbliżony rywal dla wrocławian – kurs na nich wynosi 2,60– i tyle samo oferuje za wygraną Śląska. Remis w tym spotkaniu wart jest 3,20.

3. Korona Kielce – Zawisza Bydgoszcz (sobota, 22.11., 18:00)

Można na nim polegać jak na Zawiszy? Naprawdę? Na ekipie, która przegrała w tym roku aż 12 razy? Z czego na wyjeździe nie zdobyła nawet punktu? Zawisza Bydgoszcz jest w sytuacji patowej: konflikt kibiców na linii oni – właściciel „Zetki” Radosław Osuch od roku nie osłabł, trener Mariusz Rumak nie panuje nad szatnią, drużyna jest rozbita przede wszystkim mentalnie, wystarczy prześledzić wypowiedzi Michała Masłowskiego, Jakuba Wójcickiego… można przepowiadać poprawę, ale to jak wróżenie z fusów. To może wykorzystać Korona Kielce, która prowadzi Ryszard Tarasiewicz, w zeszłym sezonie będący trenerem… Zawiszy. Kielczanie mają już 6 punktów nad miejscem piętnastym, więc są w końcu na jakiś czas bezpieczni. Na ten ważny mecz dla końcówki tabeli Rivalo przygotowało ciekawe kursy bukmacherskie – za wygraną Korony płaci 2,05, za zwycięstwo Zawiszy – 3,40, jeśli zaś chcemy postawić na wynik remisowy, mamy zaoferowane 3,30.

4. Pogoń Szczecin – Podbeskidzie Bielsko-Biała (sobota, 22.11., 15:30)

Pogoń Szczecin, w której trenerem jest Jan Kocian ma nadzieję na pozostanie w grupie mistrzowskiej i zrobiła ku temu duży krok, pokonując wspomnianą kilka akapitów wyżej Legię Warszawa. Podbeskidzie Bielsko-Biała na wyjazdach gra nieustępliwie, ale przegrało już aż 4 razy. Jeśli jednak wygra, doskoczy „Portowców” na dystans dwóch punktów i będzie bliskie pierwszej ósemki. Tutaj Rivalo daje większe szanse Pogoni – kurs na nią wynosi 1,95. Remis wart jest 3,30, zaś zwycięstwo piłkarzy Leszka Ojrzyńskiego – 3,80.

5. Wisła Kraków – Górnik Łęczna (sobota, 22.11., 15:30)

W 1. kolejce piłkarze, których prowadzi Jurij Szatałow pokazali, że rola beniaminka nie nakazuje im podkładać się przed kandydatami do pucharów. Teraz jednak Górnik Łęczna jadzie do Krakowa, a zatem ma przed sobą spotkanie na wyjeździe – a tam wygrał w tym roku tylko raz, poniósł 6 porażek, czyli… wszystkie tegoroczne ligowe przegrane. Należy pamiętać, że Wisła Kraków przy Reymonta gra raczej przyzwoicie, oczywiście dopóki do Krakowa nie wpadnie ktoś z czołówki, np. Legia albo Jagiellonia. Poza tym – trener Franciszek Smuda będzie chciał wykorzystać atut własnego boiska przeciwko klubowi z Lubelszczyzny. To pod uwagę wziął to bukmacher Rivalo, tworząc następujące kursy– na Wisłę i jej wygraną wynosi 1,80, na remis w tym meczu – 3,30, a jeśli ktoś czuje, że Górnik Łęczna zwycięży, tutaj zaoferowany jest kurs 4,50.

6. Piast Gliwice – Lech Poznań (niedziela, 23.11., 18:00)

Krążą plotki, że w Gliwicach czyha Radosław Mroczkowski, którego Zdzisław Kręcina może – mówiąc kolokwialnie – „wkręcić” na posadę Angela Pereza Garcii. To w tym momencie temat nr 1 odnośnie Piasta Gliwice, który w lidze gra swoje, czyli gra średnio z jednorazowymi wyskokami a’la wygrana przy ulicy Okrzei z Legią Warszawa. Trener Maciej Skorża z kolei w końcu chce przestać być szefem „bandy bez charakteru” – jego Lech Poznań musi zacząć wygrywać… i to nie tylko do osiemdziesiątej którejś minuty. Siódme miejsce nikogo w stolicy Wielkopolski nie zadowoli. Jeśli ktoś uważa, że Gergo Lovrencsics, Darko Jevtić i Kasper Hamalainen staną na wysokości zadania, temu Rivalo oferuje kursy odpowiednio w wysokości 1,85, zaś za remis serwis płaci 3,40. Wygrana Piasta warta jest 4,10.

7. Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok (niedziela, 23.11., 15:30)

Michał Probierz wraca do Gdańska jako trener Jagiellonii Białystok. Dobrze, co prawda grał już przeciwko gdańszczanom na otwarcie tego sezonu, ale było to w Białymstoku… a teraz ten powrót zostanie dopełniony. W Lechii Gdańsk w końcu powitano nowego szkoleniowca. Po Quimie Machado i duecie Tomasz Unton-Maciej Kalkowski trenerem „biało-zielonych” został kapitan drużyny olimpijskiej z Barcelony ’92, Jerzy Brzęczek. Debiut to okazja do ładnego przedstawienia się dość wybrednym kibicom Lechii Gdańsk. Z pewnością jednak Mateusz Piątkowski i jego koledzy powalczą o to, aby Jagiellonia wywiozła komplet punktów, który Rivalo wycenia poprzez swoje kursy na 3,50. Remis wart jest 3,40, zaś na zwycięstwo Lechii kurs wynosi – co ciekawe – 2.

8. Cracovia – Górnik Zabrze (poniedziałek, 24.11., 18:00)

Podoliński kontra Warzycha. Znaczy… Dankowski. Znaczy… Warzycha. Ech, nieważne. Cracovia na zakończenie kolejki zmierzy się przy ul. Kałuży z Górnikiem Zabrze. Co należy wiedzieć? Że krakowski zespół niemal na pewno straci gola? Cracovia tylko 4 razy w ciągu sezonu ligowego zachowała w meczu czyste konto. Ostatnio co prawda dobrze punktuje (4 mecze – 7 oczek), ale nadal potrzebna jest jej stała dobra forma. Górnik Zabrze z kolei potrafi ostatnio wygrywać tylko ze słabeuszami, którymi są Ruch i Zawisza. Poza tym 5 ostatnich meczów nie napawa hurraoptymizmem zabrzan, którzy na dodatek podobnie jak Wisła i wspomniany Ruch Chorzów zacznie kolejny sezon z ujemnymi punktami na koncie. Jeśli ktoś chce postawić na wynik poprzez kursy bukmacherskie Rivalo – za to, że wygra Cracovia można otrzymać 2,40 zł za każdy postawiony 1 zł. Remis wyceniany jest na kwotę 3,20 zł, zaś zwycięstwo Górnika Zabrze warte jest 2,85 zł.

Nie czekajcie zatem i obstawiajcie swoich faworytów! Polska Ekstraklasa wraca już w ten weekend!

Kursy mogą ulec zmianie. Aktualne kursy na www.rivalo.com