Premier League 2015/16, 15 kolejka

Kolejne emocje przed nami

Wkraczamy w grudzień. Jest to najbardziej intensywny miesiąc dla zespołów, które walczą o mistrzostwo Anglii. Na czele tabeli ścisk większy niż w kolejce do kasy w supermarketach. Piłkarze nie odpuszczają. Mecze są na najwyższym poziomie. Czego chcieć więcej? Chyba tylko kolejnych spotkań. Na tę kolejkę (jak zwykle) zaplanowano 10 pasjonujących batalii…
Spójrzmy na to, co czeka nas w 15. serii gier…

Stoke City – Manchester City (sobota, 5 grudnia, 13:45)

Zaczniemy meczem na Britannia Stadium. Stoke po przegranej z Sunderlandem jest z pewnością drużyną, której daleko do świetnych nastrojów. Ciągle wspominamy o nazwiskach ludzi, którzy zawodzą, ale może w końcu zwróćmy swoje oczy ku ławce trenerskiej? Może Mark Hughes powinien pożegnać się z ekipą „The Potters”? Manchester City z kolei przejął ponownie prowadzenie w tabeli i teraz walczy o to, żeby je utrzymać. Drużyna radzi sobie w miarę dobrze, jak na swoje możliwości. W świetnej formie jest Kevin de Bruyne, Sergio Aguero czy też Raheem Sterling. Jakim rezultatem zakończy się ten mecz?
Kursy Rivalo pokazują, że faworytami tego spotkania są goście: kurs na wygraną Stoke wynosi 4,5, na wynik remisowy – 3,7, zaś na to, że wygra MCFC – 1,8.

Manchester United – West Ham United (sobota, 5 grudnia, 16:00)

Manchester United – drużyna, od której wiele się wymaga, a która gra jakby niewiele mogła zrobić. Remis z Leicester był szansą na awans na pozycję lidera Premier League, ale ponownie nie została ona wykorzystana. United nie trenowano między meczami z PSV a „Lisami” i teraz przystąpi do kolejnego starcia na Old Trafford z bagażem oczekiwań. Tutaj trzeba już obowiązkowo wygrać… Ich przeciwnikiem będzie w sobotę jednak West Ham, który do najlżejszych rywali na pewno nie należy – Slaven Bilić zbudował w szybkim tempie ciekawą ligową ekipę. Dimitri Payer jest przykładem lidera zespołu, który ciągnie całą grę i na niego będą musieli uważać obrońcy MU.
Kursy Rivalo wskazują na to, że Manchester United jest faworytem tego spotkania – 1,45 to kurs na to, żeby wygra drużyna Louisa van Gaala, na remis – 4,4, zaś na to, że wygra WHU – aż 7.

Watford – Norwich City (sobota, 5 grudnia, 16:00)

Watford po pokonaniu Aston Villi teraz w swoim terminarzu wpisał mecz z beniaminkiem, czyli klubem o podobnym statusie co „The Hornets”. Będzie z pewnością spotkanie, w którym z dobrej strony będzie chciał się pokazać chociażby Troy Deeney, Valon Behrami czy też Jose Holebas. Norwich City z kolei na pewno nie przystąpi do tego spotkania z pozycji faworyta.
Drużynie brakuje topowych graczy, o których będzie trzeba z pewnością powalczyć w zimowym oknie transferowym.
Kursy Rivalo na to spotkanie pokazują, że to Watford będzie faworytem tego meczu – 2,1 to wartość kursu przypisanego gospodarzom. Remisowy rezultat i zwycięstwo Norwich z kolei mają przyporządkowaną wartość równą tyle samo – 3,4.

Southampton – Aston Villa (sobota, 5 grudnia, 16:00)

Southampton – drużyna, która odebrała ostrą lekcję futbolu od Manchesteru City… ogromna dziura w środku pola i brak asekuracji de Bruyne sprawiły, że Graziano Pelle, Victor Wanyama czy też Dusan Tadić schodzili z boiska mocno niepocieszeni. Aston Villa z kolei ciągle próbuje wyjść z kryzysu, ale być może nie jest to zwykła zapaść. To być może jest po prostu egzekucja, którą przez kilka sezonów „The Villans” odwlekali i być może wreszcie nadchodzi moment, gdy jedna z niewielu mniejszych firm, które są w Premier League od samego początku. 5 punktów na tym etapie sezonu i strata 7 oczek do ostatniego bezpiecznego miejsca.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco kurs na to, że zwycięży Southampton to 1,5, na remis – 4,1, zaś na to, że wygra Aston Villa – 6,5.

Arsenal – Sunderland (sobota, 5 grudnia, 16:00)

Arsenal to drużyna grająca obok City chyba najbardziej atrakcyjny futbol na Wyspach Brytyjskich… i z pewnością do końca pozostanie w walce o mistrzostwo Anglii. Sanchez, Ozil,… Sunderland po wygranej nad Stoke powalczy z „Kanonierami” o ważne trzy punkty. Sam Allardyce już radzi sobie dobrze, a Jermain Defoe stał się ponownie liderem drużyny. „Czarne Koty” może unikną degradacji, ale ich los będzie ważył się do samego końca.
Kursy Rivalo, które obowiązują odnośnie tego meczu wyglądają w taki oto sposób: kurs na wygraną Arsenalu to 1,2, na remis – 7, zaś na to, że wygra Sunderland – 12.

Swansea City – Leicester City (sobota, 5 grudnia, 16:00)

Swansea – ta drużyna ma na pucharowy sukces niemalże gotową receptę. Garry Monk ma naprawdę szerokie horyzonty, jeśli chodzi o prowadzenie zespołu w Premier League, Gylfi Sigurdsson jest liderem ofensywy, zaś Łukasz Fabiański dzielnie broni dostępu do bramki „Łabędzi”… tylko nie działa to wszystko tak, jak należy. Stąd miejsce w dolnej połowie tabeli. Leicester z kolei ma jeden argument, jednego człowieka, który bierze w tym sezonie wszystko i rządzi w Premier League – Jamie Vardy jest nowym rekordzistą Premier League, zdobywał gole w 11 grach BPL z rzędu. Jakim wynikiem zakończy się to niesamowicie interesująco zapowiadające się spotkanie?
Kursy bukmacherskie Rivalo wyglądają następująco: kurs na Swansea to 2,45, zaś na podział punktów – 3,4. Kurs na wiceliderów, tj. drużynę Leicester to liczba 2,9.

West Bromwich Albion – Tottenham Hotspur (sobota, 5 grudnia, 16:00)

West Bromwich podejmie z kolei na własnym stadionie drużynę, która ostatnio zaskakuje nas swoją świetną formą i kompletnie innym charakterem – zwycięskim i twardym. Naprawdę ciężkie zadanie czeka obrońców „The Baggies” tego popołudnia… Tottenham jednak nie wywalczył kompletu punktów przeciwko swoim londyńskim sąsiadom – Arsenal i Chelsea pourywały punkty tej drużynie. Jak teraz spiszą się podopieczni Mauricio Pochettino, jak choćby Harry Kane, Dele Alli czy też Eric Dier?
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają w taki oto sposób: kurs na to, że wygra WBA to liczba 3,8, na remis – 3,5, zaś na to, że wygraną ekipą będzie jednak po raz kolejny Tottenham – 2.

Chelsea – AFC Bournemouth (sobota, 5 grudnia, 18:30)

Chelsea po ostatnich tygodniach wygląda na nieco lepszą ekipę, ale jej pozycja ciągle jest bardzo, bardzo zła. Eden Hazard i Diego Costa dalej szukają formy. Jednakże jest promyk nadziei… Jose Mourinho wydaje się mieć pomysł na ten klub, na ten zespół. Jak to się wszystko dalej potyczy? Bournemouth z kolei po raz kolejny zachwyciło ludzi na ich stadionie tym, jak waleczną drużyną są i jak bardzo chcą wyjść ponad strefę spadkową, ale ciągle nie mogą. Wydaje się jednak, że ten moment się zbliża… Artur Boruc póki co jest jednak kontuzjowany i obserwuje to wszystko z wysokości trybun. A szkoda, to byłaby duża rzecz dla niego, zagrać na Stamford Bridge.
Kursy Rivalo na to spotkanie pokazują, że mimo słabszej formy w lidze Chelsea jest faworytem tej batalii – 1,37 to kurs na gospodarzy. Kurs na remisowy wynik – 4,7, Bournemouth – 8,5.

Newcastle United – Liverpool FC (niedziela, 6 grudnia, 17:00)

Newcastle walczy o byt. O utrzymanie. O szacunek kibiców, który wielu piłkarzy pierwszego składu już dawno straciło. Teraz na ich teren przyjeżdża najgorszy możliwy rywal do tego, aby się odkuć za poprzednie nieudane kolejki. Liverpool z kolei będzie walczył o to, aby zdobyć 3 punkty na terenie, który nie należy do najwygodniejszych, ale sam rywal ma swoje problemy. Jurgen Klopp i jego ofensywne trio Adam Lallana-Roberto Firmino-Philippe Coutinho wygląda na całkiem dobry pomysł na zwycięstwo w Tyneside. Czy ten mecz zakończy się zwycięstwem „The Reds”?
Kursy Rivalo na poszczególne rezultaty, które mogą paść wyglądają następująco: kurs na to, że wygra Newcastle to 4,5, na remisowy wynik – 3,7, zaś na to, że wygra Liverpool FC – 1,8.

Everton – Crystal Palace (poniedziałek, 7 grudnia, 21:00)

Oto z kolei pojedynek, który zamknie tę kolejkę Premier League. Everton – po meczu z Bournemouth, Roberto Martinez znów prowadzi ciekawy zespół, naprawdę dobrze sobie radzą, ale mogą w ostatniej chwili wypuścić zwycięstwo z rąk jak chociażby w meczu z Bournemouth w poprzedniej kolejce. Z jakiej strony pokażą się w poniedziałek?
Crystal Palace z kolei znów chce wyjść na murawę i zrobić swoje, tydzień temu po raz kolejny pokazali, że potrafią naprawdę dobrze grać w piłkę. Alan Pardew cały czas może chodzić z podniesionym czołem. Jego drużyna jest poważana, a o to przede wszystkim chodziło włodarzom Palace.
Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco: kurs na to, że wygra Everton wynosi 1,85, na wynik remisowy – 3,6, zaś na to, że wygranym będzie jednak drużyna Crystal Palace – 4,1.

***

Nie czekajcie zatem, oto wraca Premier League w najlepszej postaci, jaką można sobie wyobrazić! Śledźcie mecze ligi angielskiej, sprawdźcie też ofertę Rivalo i typujcie swojego faworyta w poszczególnych meczach! Naprawdę warto!!!

 

Uwaga!!! Kursy mogą ulec zmianie – aktualne kursy na WWW.rivalo.com.