Premier League 2015/16, 24 kolejka

Premier League, 24 kolejka

I znów w środku tygodnia

Premier League narzuca sobie naprawdę ostry rygor meczowy. Ligowe drużyny grają w większości co trzy dni i coraz więcej sił uchodzi z płuc zawodników poszczególnych drużyn. Leicester, które miało być ofiarą zadyszki nadal znajduje się na czele tabeli i widać, że naprawdę spisuje się świetnie, podczas gdy inne ekipy starają się gonić „Lisy” grasujące w tzw. angielskim kurniku… Arsenal, Chelsea, Manchester City, Manchester United, Tottenham… Gdyby tak na to spojrzeć, każda z tych ekip może być mistrzem Anglii.
Spójrzmy, co czeka nas podczas tej serii gier!

Norwich City – Tottenham Hotspur (wtorek, 2 lutego, 20:45)

Norwich po horrorze z Liverpoolem (4:5) jest mocno niepocieszone tym, że straciło remis w ostatnich sekundach tamtego meczu. Teraz na ich teren zawita Tottenham, czyli jedna z ekip, które w tym sezonie grają najładniej i najefektywniej. Mauricio Pochettino zbudował w Londynie solidne fundamenty pod dobrą drużynę.
Harry Kane, Dele Alli, Eric Dier, Moussa Dembele – z tymi zawodnikami po prostu trzeba się liczyć.
Kursy Rivalo na to spotkanie pokazują, że to goście mogą być blizej wygranej podczas tej konfrontacji na Carrow Road: – kurs na zwycięstwo Norwich to 3,8, na wynik remisowy – 3,4, z kolei na to, że wygra Tottenham – 2.

Arsenal FC – Southampton (wtorek, 2 lutego, 20:45)

Arsenal nie może zbyt długo rozpamiętywać porażki z Chelsea. Teraz kibice liczą na to, że Olivier Giroud wróci do składu i zrobi, co do niego należy – wygra „Kanonierom” ten ważny mecz. Na Emirates przyjedzie Southampton, które w grudniu zdemolowało u siebie AFC 4:0. Jest się kogo obawiać…
Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco:
– na to, że wygra Arsenal przewidziano kurs równy 1,6,
– na remisowy wynik – 4,
– zaś na to, że wygra Southampton – 5,5.

West Ham United – Aston Villa (wtorek, 2 lutego, 20:45)

West Ham United pokazuje w tym sezonie, że ich siłą jest Dimitri Payet. Kolejny dobry mecz przeciwko ekipie z czuba tabeli i kolejny raz menedżer Slaven Bilic zebrał pochwały za to, jak świetną drużyną dysponuje w tym roku.
Pojedynek z Aston Villą może się skończyć naprawdę źle dla podopiecznych Remiego Garde’a. Walka o utrzymanie jest dla nich codziennością, ale jak na razie próby wydostawanie się z ostatniego miejsca są bezskuteczne.
Kursy Rivalo odnośnie tego spotkania pokazują, że faworyt to ekipa gospodarzy, czyli West Ham – 1,85 to kurs na nich. Na remisowy rezultat przewidziano wartość równą 3,4, zaś na to, że wygra Aston Villa – 4,5.

Watford – Chelsea (środa, 3 lutego, 20:45)

Na Vicarage Road przyjedzie mistrz Anglii i znowu będzie pewnym faworytem.
Watford nie jest już tak mocne jak w grudniu, zaś Chelsea nie taka słaba jak wtedy, gdy zwalaniano Jose Mourinho.
Spotkają się inne drużyny, będące w innej dyspozycji, walczące o zupełnie inne cele. Kto będzie górą – Odion Ighalo i Troy Deeney czy Diego Costa i Eden Hazard?
Kursy Rivalo na to spotkanie wskazują nam tym bardziej na fakt, że to raczej “The Blues” będą bliżej ewentualnego zwycięstwa w tym właśnie meczu – kurs na Watford to liczba 4, na remis – 3,4, z kolei na to, że wygra Chelsea – 1,95.

Sunderland – Manchester City (wtorek, 2 lutego, 20:45)

Prawie-spadkowicz? Jeśli nic się nie zmieni, to kto wie – może to jest pora na to, by pożegnać “Czarne Koty”? Zaczyna się dla nich decydująca faza walki o byt w Premier League. Muszą zacząć lepiej punktować!
Ale czy Manchester City jest dobrym rywalem na przełamanie? Nie wydaje się. Kevin de Bruyne, Wilfried Bony, Sergio Aguero, David Silva – to tylko niektóre z nazwisk, na dźwięk których piłkarze ze Stadium of Light dostają dreszczy.
Kursy Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco – na to, że wygra Sunderland – 6,5, na ewentualny wynik remisowy – 4,2, na to, że wygra Manchester City – 1,5.

Leicester City – Liverpool FC (wtorek, 2 lutego, 20:45)

Leicester City pokazuje nam, że małe jest piękne. Nikt nie spodziewał się, że Claudio Ranieri stanie na czele tak dobrej drużyny mającej niesamowity hart ducha i spore umiejętności. Riyad Mahrez, Jamie Vardy, Shinji Okazaki, Marc Albrighton – od tych ludzi wiele dziś zależy, a jedną z takich rzeczy jest układ tabeli w Premier League.
Liverpool będzie rywalem lidera – pamiętajmy, że ostatnio „The Reds” pokazali klasę w meczu z Norwich, wyszarpując pod koniec spotkania wygraną, a także pokonali „Lisy” na Anfield w meczu grudniowym. Jak będzie tym razem?
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają w następujący sposób – kurs na to, że wygra Leicester to 2,8, na wynik remisowy – 3,2, z kolei na to, że zwycięży Liverpool – 2,55.

Manchester United – Stoke City (wtorek, 2 lutego, 21:00)

United przeżywa kryzys. Ktoś musi za to ponieść konsekwencje, natomiast nie bardzo wiemy, kto będzie tą ofiarą. Niedługo MU rozpocznie walkę w haniebnej dla nich Lidze Europy, a w ligowych starciach nadal ich gra jest tak senna, że kibice mają tego już dosyć.
Stoke już raz w tym sezonie pokonało w dobrym stylu ekipę z Old Trafford. Czy i tym razem Wayne Rooney, Anthony Martial, Juan Mata i inni gracze United skapitulują?
Kursy Rivalo odnośnie tego meczu kształtują się w taki oto sposób:
– kurs na to, że górą będzie Manchester to 1,7,
– na remisowy rezultat – 3,6,
– zaś na to, że wygra ekipa Stoke – 5,2.

Crystal Palace – Bournemouth (wtorek, 2 lutego, 21:00)

Crystal Palace zaliczyło chyba największy dołek, odkąd na Selhurst Park przyjechał do pracy Alan Pardew. Connor Wickham i Wilfried Zaha już przestali błyszczeć, jak to było jeszcze do niedawna. A teraz mogą znowu mieć ciężkie zadanie, gdyż będą walczyli o zwycięstwo nad…
…Bournemouth. Artur Boruc i jego koledzy z drużyny już wielokrotnie pokazywali, że ich cechy wolicjonalne to jak najbardziej poziom Premier League. Czy podobnie będzie we wtorek?
Kursy Rivalo odnośnie tego meczu wyglądają następująco – na Crystal Palace przewidziano kurs równy 2,05, na remis – 3,4, zaś na to, że wygra Bournemouth – 3,6.

West Bromwich Albion – Swansea City (wtorek, 2 lutego, 21:00)

West Brom i Mario Balotelli – czy to możliwe? Taki news ostatnio został ogłoszony w prasie angielskiej. Po co drużynie „The Baggies” czwarty napastnik ze sporym nazwiskiem? Cóż, można na to spojrzeć od takiej strony, że pozostali zawodzą. Czy tak będzie też we wtorek?
Swansea będzie rywalem klubu z The Hawthorns. Łukasz Fabiański będzie miał zatem kolejną okazję do zachowania czystego konta, zaś Andre Ayew i Bafetimbi Gomis powalczą o powiększenie swojego dorobku strzeleckiego…
Kursy Rivalo na to spotkanie wskazują, że to West Bromwich Albion jest faworytem tej konfrontacji – 2,4 to kurs na drużynę z West Midlands, na podział punktów – 3,2, zaś na zwycięstwo i ewentualne trzy punkty po stronie Swansea – 3.

Everton – Newcastle United (środa, 3 lutego, 20:45)

Everton – z Romelu Lukaku na szpicy – bije się o europejskie puchary. Dla Newcastle będzie to kolejna bitwa o przetrwanie. Na pewno jednak w takim starciu jak to na Goodison Park będzie musiał zaimponować Georginio Wijnaldum…
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco:
– kurs na to, że wygra Everton to 1,65,
– na remis i podział punktów pomiędzy zainteresowanymi – 3,8,
– zaś na to, że zwycięży Newcastle – 5,2.

***

Nie czekajcie zatem! Śledźcie mecze ligi angielskiej, sprawdźcie też ofertę Rivalo i typujcie swojego faworyta w poszczególnych meczach sezonu 2015/2016!

 

Uwaga!!! Kursy mogą ulec zmianie – aktualne kursy na WWW.rivalo.com.