Premier League 2015/16, 26 kolejka

Niech żyje bal!

A na tym balu – jak w bajce – bryluje kopciuszek.
Fakt, że Leicester City wciąż jest liderem Premier League, wciąż wydaje się snem. A to, że jest coraz bardziej prawdopodobne, że skończy sezon jako mistrz Anglii – nieustająco szokuje. Za Lisami czai się groźny Tottenham Hotspur, a także Arsenal i Manchester City. Trudno przypuszczać, w składzie pierwszej czwórki coś się miało zmienić.
Spójrzmy, jak wygląda terminarz nadchodzącej serii gier w najlepszej lidze na Wyspach…

Sunderland – Manchester United (sobota, 13 lutego, 13:45)

Sunderland jest kandydatem do spadku, ale bardzo możliwe, że nie będzie wcale na straconej pozycji, jeśli chodzi o sobotnie spotkanie na Stadium Of Light. Przyjeżdża tam bowiem drużyna, która stale zawodzi i po pojedynczych meczach i zrywach dalej gra poniżej oczekiwań…
United dało się w ostatnim spotkaniu podejść i bało się wziąć sprawy w swoje ręce – efektem była utrata zwycięstwa nad Chelsea i tylko remis wywieziony ze Stamford Bridge. I dalsza piąta pozycja w tabeli. Brutalnie uczciwa.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają w taki oto sposób: kurs na to, że wygra Sunderland to 4,8, na wynik remisowy – 3,5, z kolei na to, że trzy punkty zdobędzie MU – 1,8.

Everton – West Bromwich Albion (sobota, 13 lutego, 16:00)

Everton przypomniał sobie co to zwycięstwa, a po 5 tygodniach znów do bramki rywali trafił Romelu Lukaku. Gol ze Stoke był jego 16. w sezonie, a Belg znów jest mocnym punktem drużyny “The Toffees” obok Rossa Barkleya i Gerarda Deulofeu.
West Bromwich Albion będzie rywalem ekipy z Goodison Park, więc obrona Evertonu musi być maksymalnie skoncentrowana – Jose Rondon nie należy bowiem do byle jakich napastników.
Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco: kurs na to, że trzy punkty zdobędzie Everton to liczba 1,65, na remisowy wynik – 3,7, z kolei na to, że wygra WBA – 5,8.

Norwich City – West Ham United (sobota, 13 lutego, 16:00)

Norwich chce utrzymać się w lidze, ale to zdanie nie będzie należało do najprostszych. Podobnie jak zwycięstwo w meczu na Carrow Road – przyjedzie tam szósta drużyna ligi, West Ham United. Dimitri Payet, Enner Valencia, Mark Noble… ponownie ci piłkarze będą stanowili o sile „Młotów”, które wciąż starają się przebić na miejsce dające udział w Lidze Europy.
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują nam, że faworytem tego meczu jest – co zaskakujące ewentualne zwycięstwo Norwich to kurs 2,4, na remis przewidziano kurs 3,3, zaś na to, że wygra West Ham – 3.

Swansea City – Southampton (sobota, 13 lutego, 16:00)

Swansea próbuje się odradzać, nowy trener – Francesco Guidolin próbuje wdrożyć swój system gry do poczynań “Łabędzi”. Andre Ayew, Łukasz Fabiański, Gylfi Sigurdsson, Bafetimbi Gomis – każdy z nich sprawia wrażenie człowieka, który wreszcie wie, po co jest na murawie. Tylko, że wyniki ostatnio są nie takie.
Southampton będzie jednak dla nich bardzo ciężkim rywalem. Od czasu, gdy Fraser Forster wrócił do bramki “Świętych”, drużyna z St. Mary’s Stadium jest niepokonana i nie traci goli. Widać poprawę w grze defensywnej i w tabeli – awans na siódme miejsce nie mógł przejść niezauważony.
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz wyglądają następująco: kurs na to, że wygra Swansea to 3, na podział punktów – 3,2, zaś na to, że wygra Southampton – 2,45.

AFC Bournemouth – Stoke City (sobota, 13 lutego, 16:00)

Bournemouth, czyli ekipa, której barwy reprezentuje Artur Boruc powalczy o komplet punktów na własnym stadionie. Rywalem będzie drużyna Stoke, która próbuje cały czas walczyć w tej lidze o coś więcej niż tylko środek tabeli. Na beniaminka już niejedna drużyna się nadziała w tym sezonie. Bojan, Shaqiri, nowy nabytek Imbula, czy też Arnautović muszą uważać!
Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco:
– kurs na to, że zwycięży Bournemouth – 2,05,
– na remisowy wynik – 3,3,
– zaś na to, że wygra Stoke – 3,8.

Crystal Palace – Watford (sobota, 13 lutego, 16:00)

Crystal Palace wróciło do swojego poziomu. Ale tego, który prezentowało na świeżo po powrocie do Premier League. Nie ma zagrożenia spadkiem, ale nie ma też pozycji, która byłaby tą premiującą do europejskich pucharów, które jeszcze do niedawna były w ich zasięgu.
Watford, o sile którego nadal świadczą lider zespołu Troy Deeney i snajper wyborowy Odion Ighalo. Siła ataku „Szerszeni” wciąż poraża i z całą pewnością przyjmiemy ich na dobre do Premier League, jeśli mają nas kusić takimi piłkarzami.
Kursy bukmacherskie Rivalo odnośnie tego spotkania pokazują, że to CPFC jest mimo wszystko faworytem tego meczu z kursem przypisanym o wartości 2,3, na remis – 3,3, zaś na to, że wygra Watford – 3,2.

Chelsea – Newcastle United (sobota, 13 lutego, 18:30)

Chelsea po remisie nad Manchesterem United podejmie kolejnych “Zjednoczonych”. Tym razem będą to „Sroki” z Newcastle. Dyspozycja jednej i drugiej drużyny pozostawia w tym sezonie wiele do życzenia. Mimo tego, możemy oczekiwać naprawdę dobrego spotkania. Diego Costa kontra Georginio Wijnaldum – spokojnie możemy tak tytułować to spotkanie. Obaj najlepsi strzelcy swoich drużyn z pewnością będą chcieli pociągnąć je w górę tabeli. Najlepszym początkiem marszu w tym kierunku powinno być zwycięstwo w najbliższym spotkaniu.
Kursy Rivalo odnośnie starcia na Stamford Bridge pokazują, że Chelsea jest faworytem tego meczu – 1,45 to kurs na potencjalne zwycięstwo „The Blues”, na podział punktów – 4,5, zaś na to, że zwycięży Newcastle – 7,5.

Arsenal – Leicester City (niedziela, 14 lutego, 13:00)

Arsenal to drużyna, która pokazuje, jak nie należy walczyć o mistrzostwo. Jeszcze niedawno byli liderami Premier League, a dzisiaj karta się odwróciła i złe rzeczy zaczęły się dziać. Olivier Giroud nie strzela już tak często, a także o Mesucie Oezilu zrobiło się cicho.
Co innego Leicester… „Jamie Vardy is having a party!” – tak dzisiaj śpiewają kibice “Lisów” o swoim najlepszym zawodniku, któremu pomagają też na murawie tacy świetni piłkarze jak Riyad Mahrez, N’Golo Kante czy nawet ostatnio Robert Huth… Leicester trzeba się bać, szczególnie w meczach z tzw. wielkimi firmami.
Kursy Rivalo na to spotkanie pokazują nam, że Arsenal jest faworytem tego meczu na szczycie Premier League – 1,75 to kurs na zwycięstwo „Kanonierów”, na remisowy wynik – 3,7, zaś na to, że zwycięży Leicester – 4,8.

Aston Villa – Liverpool FC (niedziela, 14 lutego, 15:05)

Aston Villa wciąż okupuje dół tabeli i wydaje się, że nie zmieni już swojego złego losu. Liverpool z kolei walczy o to, by znaleźć się na wyższej pozycji w tabeli, ale remisując z zespołami pokroju Sunderlandu (czyli to ten sam rewir co „The Villans”) nie ułatwi sobie tego zadania.
Ten mecz będzie miał jeszcze jedno podłoże – Christian Benteke zmierzy się ze swoją dawną drużyną. Z jakiej strony się pokaże i czy uda mu się strzelić kilka goli dla „The Reds”?
Kursy bukmacherskie Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco: kurs na to, że wygra Aston Villa to liczba 4,8, na wynik oznaczający remis – 3,5, z kolei na to, że wygra Liverpool – 1,8.

Manchester City – Tottenham (niedziela, 14 lutego, 17:15)

Stawką będzie miejsce w peletonie za plecami wielkiego Leicester. Manchester City, który poznał już oficjalnie nazwisko nowego trenera i je zaprezentował (Pep Guardiola obejmie „The Citizens” – przyp. red.) będzie starał się poprawić swoje sytuację w tabeli Premier League.
Jak na razie jest dwie pozycje za szalejącym Tottenhamem i wszystko wskazuje na to, że ponownie czeka ich na Etihad Stadium ciężki mecz. Poprzednio ulegli Leicester, a teraz przed nimi mecz z wiceliderem… Czy Harry Kane i Moussa Dembele pójdą w ślady Vardy’ego i Mahreza?
Oto kursy bukmacherskie Rivalo dotyczące tego meczu:
– kurs na to, że wygra Manchester City to 1,75,
– wartość kursu na remisowy rezultat – 3,8,
– z kolei na to, że zwycięży Tottenham – 4,6.

***

Nie czekajcie zatem! Śledźcie mecze, sprawdźcie ofertę Rivalo i typujcie swoich faworytów w meczach w sezonie 2015/2016! Naprawdę warto, tym bardziej, że to Premier League – jedna z najlepszych lig piłkarskich na świecie!!! Życzymy powodzenia!

 

Uwaga!!! Kursy mogą ulec zmianie – aktualne kursy na WWW.rivalo.com.