Premier League 2015/16, 28 kolejka

Powrót do ligowej rzeczywistości

W środku tygodnia znów czekają nas emocjonujące mecze Premier League. To etap sezonu, kiedy coraz więcej niewiadomych będzie nam się wyjaśniało. Kto przybliży się do mistrzostwa, kto do europejskich pucharach, a kto odsunie od siebie widmo spadku z ligi? Odpowiedzi na te pytania z niecierpliwością oczekujemy.
Spójrzmy, co czeka nas podczas najbliższej kolejki…

Sunderland – Crystal Palace (wtorek, 1 marca, 20:45)

Sunderland zagra bardzo ważny mecz w kontekście swojej walki o utrzymanie – liga wkracza bowiem w okres, gdy spotkania są rozgrywane co trzy dni. Jeśli wytrzymają to tempo, to mogą sporo zyskać.
Rywalem będzie Crystal Palace, które powalczy o punkty potrzebne do oddalenia się od strefy spadkowej. Trzynaste miejsce nie jest dla nich bezpieczne…
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco: kurs na to, że wygra Sunderland to liczba 2,55, na remis – 3,2, zaś na to, że zwycięży Crystal Palace – 2,9.

Norwich City – Chelsea (wtorek, 1 marca, 20:45)

Norwich jest kolejnym – obok “Czarnych Kotów” – zespół broniący się przed degradacją w tym sezonie. Mała różnica między nimi a Newcastle sprawia, że każdy kolejny mecz będzie walką o przetrwanie. Chelsea z kolei chce jeszcze zachować nadzieje na awans do europejskich pucharów – w Pucharze Anglii idzie im dobrze, ale w Premier League jeszcze trochę pracy jest potrzebne. A na objęcie posady trenera ponoć czeka Antonio Conte…
Kursy Rivalo pokazują nam, że bliżej wygranej będą goście – kurs na to, że wygra Norwich to 6,2, na remis – 4,1, zaś na to, że zwycięży Chelsea – 1,55.

Aston Villa – Everton (wtorek, 1 marca, 20:45)

Aston Villa jest w kropce. Ich sytuacja nie jest godna pozazdroszczenia. „The Villans” grają o honor, bo mimo że matematycznie jeszcze nie spadli, to jednak teraz nie jest to drużyna, w której coś jeszcze ruszy i coś się zmieni. Everton przyjeżdża więc na teren, gdzie wygrana powinna być obowiązkiem, Romelu Lukaku będzie miał okazję do powiększenia swojego dorobku strzeleckiego…
Kursy Rivalo odnośnie tego meczu wyglądają następująco: kurs na zwycięstwo Aston Villi to 4,7, na remis – 3,4, z kolei na to, że wygra Everton – 1,85.

AFC Bournemouth – Southampton (wtorek, 1 marca, 20:45)

Bournemouth – kojarzy nam się tak naprawdę z tym, że w bramce tego zespołu stoi Artur Boruc. Jego zadanie jest proste – zatrzymać Southampton, jego były klub, który bez żalu oddał go do obecnego beniaminka z Vitality Stadium. „Święci” przyjadą, by wygrać, a także po to, by zdobyć ważne trzy punkty w kontekście walki o europejskie puchary – oba kluby z Manchesteru nie są bowiem daleko…
Kursy Rivalo wskazują na to, że to goście są faworytami tego spotkania: kurs na to, że zwycięży Bournemouth to 3, na wynik remisowy – 3,2, zaś na to, że wygra Southampton – 2,45.

Leicester City – West Bromwich Albion (wtorek, 1 marca, 20:45)

Leicester idzie po mistrzostwo – Jamie Vardy, Riyad Mahrez, N’Golo Kante, Kasper Schmeichel… każdy z tych piłkarzy będzie łakomym kąskiem na rynku transferowym, jeśli ten cud się na naszych oczach dokona. Liga będzie ciekawa do samego końca. West Bromwich Albion będzie kolejnym rywalem drużyny Claudio Ranieriego… i na pewno będzie to mecz z kategorii „must win”.
Kursy Rivalo pokazują nam, że to “Lisy” są faworytami tego meczu – kurs na to, że wygra Leicester jest równy 1,55, na remis – 3,8, zaś na zwycięstwo West Bromwich Albion – 7.

West Ham United – Tottenham Hotspur (środa, 2 marca, 20:45)

Pojedynek dwóch drużyn, których kibice totalnie się nienawidzą.
West Ham kontra Tottenham. “Młoty” mają za sobą passę 10 meczów bez zwycięstwa. Tottenham – z kolei w 2016 roku rzadko przegrywa. Więcej – jest jednym z faworytów do mistrzostwa Angli. Obie ekipy są wybiegane, waleczne, mają wyraźnych liderów – Dimitri Payet oraz Harry Kane – więc starcie na Upton Park może być lepsze niż się spodziewamy, że będzie… szykuje nam się wyśmienite spotkanie.
Kursy Rivalo pokazują, że to goście będą jego faworytami:
– kurs na zwycięstwo West Ham to 3,9,
– kurs na to, że padnie remis – 3,5,
– zaś na wygraną Tottenham – 1,95.

Arsenal FC – Swansea City (środa, 2 marca, 20:45)

Arsenal kontra Swansea. Czyli odczytajmy to tak – Łukasz Fabiański, podobnie jak Boruc, będzie starał się zatrzymać byłą drużynę. „Kanonierzy” po meczu z Manchesterem United wrócą na własny stadion i powalczą z lekko podupadającą ekipą „Łabędzi”. Kandydat do mistrzostwa kontra „pretendent” do degradacji. Miało to wyglądać w przypadku gości troszeczkę inaczej… czy zatem słaba ostatnio Swansea skapituluje przeciw ekipie spod znaku „Alexis Sanchez, Mesut Oezil i spółka”?
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz wyglądają następująco: kurs na to, że wygra Arsenal to 1,37, na rezultat remisowy – 4,8, zaś na to, że zwycięży Swansea – 9.

Stoke City – Newcastle United (środa, 2 marca, 20:45)

Stoke vs Newcastle. Jakiego kalibru jest to mecz?
Wygrana każdej z nich pomoże. „Garncarze” jeszcze nie poddało się w walce o Ligę Europy, zaś „Sroki” chcą wreszcie wydostać ze strefy spadkowej, by transfery poczynione w letnim oknie transferowym w końcu dały efekt.
Szczególnie w centrum uwagi będą pewnie po jednej stronie Xherdan Shaqiri i Bojan, a po drugiej Georginio Wijnaldum…
Oto kursy Rivalo, jakie przygotowano w oparciu o ten mecz: 1,85 to kurs na zwycięstwo Stoke, na 3,5 to kurs na wynik remisowy, z kolei 4,5 to kurs na trzy punkty dla Newcastle.

Manchester United – Watford (środa, 2 marca, 21:00)

Manchester United ostatnio, gdy mierzył się z Watfordem skończyło się to horrorem i golem Bastiana Schweinsteigera (zaliczonym jako samobój Troya Deeneya – red.), który przesądził o zwycięstwie „Czerwonych Diabłów”. Wygrana MU byłaby mile widziana, szczególnie w kontekście dalszej walki o czwarte miejsce, które wydaje się być maksimum, jakie po raz kolejny może z siebie wykrzesać 20-krotny mistrz Anglii…
Kursy Rivalo wskazują, że to właśnie Manchester United jest faworytem meczu na Old Trafford – 1,57 to kurs na nich, na wynik remisowy – 4, zaś na to, że zwycięży Watford – 6.

Liverpool FC – Manchester City (środa, 2 marca, 21:00)

Liverpool i Manchester City.
Drugi mecz tych drużyn na przestrzeni kilku dni (po tym, jak obie grały przeciwko sobie w finale Pucharu Ligi Angielskiej – przyp. red.). Mają z tego tytułu zaległe mecze do rozegrania, ale też rachunki do wyrównania. Starcie w Liverpoolu może być śmiało nazwane meczem kolejki – nie tylko ze względu na to, że do Merseyside wraca Raheem Sterling…
Kursy Rivalo pokazują nam, że trudno wskazać faworyta konfrontacji na Anfield kurs i na to, że wygra Liverpool czy też zwycięstwo Manchesteru City wynosi 2,7, zaś na to, że padnie remis – 3,2.

***

Nie czekajcie zatem i już teraz sprawdźcie ofertę Rivalo oraz przygotowane kursy bukmacherskie i  typujcie swoich faworytów w meczach kolejnej serii gier jednej z najlepszych lig w Europie!

Kursy mogą ulec zmianie, sprawdź aktualne kursy na WWW.rivalo.com!