Premier League 2015/16, 5 kolejka

Premier League, 5 kolejka

Jesteśmy z powrotem…

Wróciliśmy po przerwie reprezentacyjnej. Eliminacje do EURO 2016, spotkania towarzyskie i inne rzeczy związane z futbolem kadrowym już wtrąciły swoje trzy grosze do wrześniowego terminarza, więc czas powrócić do klubowych zmagań. Szczególnie emocjonująca będzie rywalizacja na Wyspach Brytyjskich – Premier League i 5. kolejka tych rozgrywek szykuje nam wiele ciekawych spotkań. Spójrzmy zatem na to, co czeka nas podczas tej kolejki…

Everton – Chelsea (sobota, 12 września, 13:45)

Everton podejmie drużynę, która po wywalczeniu mistrzostwa Anglii spada w otchłań przeciętności… ale Jose Mourinho, trener Chelsea uważa inaczej. Na pewno jednak trzeba sprawić, żeby problemy CFC zniknęły. Eden Hazard, Diego Costa… ciągle ci sami piłkarze, ciągle te same zawody… a na Goodison Park będą potrzebni w najlepszej dyspozycji. Póki co wygląda to jednak na typową schematyczną drużynę prowadzoną przez Portugalczyka…
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następujaco:
– kurs na to, że wygra Everton to 3,9,
– wysokość kursu na remis wynosi 3,6,
– zaś wyraźnym faworytem jest Chelsea z kursem równym 1,9.

Arsenal – Stoke City (sobota, 12 września, 16:00)

Arsenal to wiecznie niespełniona drużyna. Pieniądze, które przez lata szły na spłatę nowego stadionu drużyny Arsene’a Wengera… a najsilniejsze od lat kadrowo Stoke ma naprawdę przypisaną wysoką wartość kursu na zwycięstwo w tym meczu. Paradoksalnie mimo takich a nie innych wartości kursów to może naprawdę wyrównane spotkanie… wygląda na to, że musimy zatem przejść do tych wartości, które nas tak interesują.
Kursy bukmachera Rivalo na to spotkanie wyglądają tak:
– kurs na to, że wygra Arsenal to 1,27,
– na remis przewidziano wartość kursu równą 6,
– zaś na to, że wygra Stoke to 10.

Crystal Palace – Manchester City (sobota, 12 września, 16:00)

Crystal Palace to zespół, który ma za zadanie urywać punkty wielkim i wygrywać z całą resztę ligi. Nawet Alan Pardew, trener „Orłów” widzi, że drużyna może powalczyć o eliminacje europejskich pucharów. Ale tak poza tym… nie zapominajmy, kto będzie ich sobotnim rywalem. Manchester City to przecież drużyna, której nie wypada za nic krytykować, jeżeli chodzi o postawę na początku sezonu. Vincent Kompany, David Silva, Kevin de Bruyne… szczególnie ten ostatni będzie chciał się pokazać z dobrej strony, bo wraca do Premier League po raz pierwszy od odejścia z Chelsea.
Kursy Rivalo na to spotkanie wyglądają następująco: zwycięstwo Crystal Palace to dość wysoki kurs jest równy 5,2, z kolei kurs na remis to 4,1. Faworytem jest drużyna Manchesteru City – 1,62.

Norwich City – Bournemouth (sobota, 12 września, 16:00)

Norwich jeszcze do niedawna grało w Championship, ale awansowało z powrotem do elity. I na tym poziomie zmierzy się z drużyną, która podobnie jak oni walczyła o powrót do piłkarskiej krainy „mlekiem, miodem i niższą jakością niż 6 lat temu płynącej”. Bournemouth, czyli drużyna, w której występuje Artur Boruc już podbiła serca niektórych ludzi, którzy śledzą Premier League. Waleczność jest tą cechą, która pomogła im zająć drugie miejsce na zapleczu ekstraklasy angielskiej.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco:
– kurs na Norwich City jest mniejszy i wynosi 2,4,
– kurs na remis to 3,3,
– zaś niefaworyzowana ekipa Bournemouth ma przypisaną wartość 3.

Watford – Swansea City (sobota, 12 września, 16:00)

Watford i Swansea. Na pierwszy rzut oka… faworyt jest łatwy do wytypowania. Jednakże, patrząc na transfery, jakie przeprowadziło Watford (beniaminek dysponujący dość dużym budżetem, który pewnie porównując do średniaka La Liga byłby sporo wyższy). Ale ten rywal… może okazać się zbyt silny nawet dla drużyny, którą reprezentuje Jose Holebas albo Valon Behrami. To Swansea, która była gorsza rok temu tylko od drużyn, które grały w pucharach poprzez pozycję ligową.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco i są dosyć dziwne:
– kurs na Watford wynosi 2,7,
– na remis przewidziano wartość 3,3,
– zaś na faworytów ze Swansea – tylko 2,6, co sprawia, że bukmacherzy Rivalo nie są pewni, że „Łabędzie będą miały łatwe zadanie.

West Bromwich Albion – Southampton (sobota, 12 września, 16:00)

WBA = Tony Pulis (i czasem Saido Berahino, który będzie chyba zbierał się do odejścia). Wprost możemy powiedzieć, że zespół ten odżył po zatrudnieniu Pulisa już dłuższy czas temu, West Bromwich co prawda nadal broni się przed spadkiem (albo będzie się bronić, jeżeli dalej będzie grało tak dalej). Southampton został w blokach już na samym starcie i nie potrafi wrócić na dobre tory, które jeszcze do niedawna prowadziły ich do Ligi Mistrzów, tak upragnionej na St. Mary’s Stadium. Ale jeżeli podobnie jak w przypadku
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco: na wygraną WBA – 3,7, na podział punktów i remis – 3,3, zaś na to, iż zwycięży Southampton – 2,1.

Manchester United – Liverpool FC (sobota, 12 września, 18:30)

Nietypowa pora dla hitu.
Spodziewalibyśmy się tego, że taki mecz raczej będziemy oglądać w porze wczesnopopołudniowej. Ale jednak… „Bitwa o Anglię” odbędzie się na Old Trafford wieczorem, w sobotę. Oba zespoły pokazują się z takiej samej strony – są mało skuteczne, robiły sporo ruchów transferowych, a zespół prowadzą ludzie, którzy nie są uważani za tych, z którymi każdy poszedłby na piwo. Czy zatem górą będzie Louis van Gaal czy też Brendan Rodgers? Kto zwycięży w pojedynku „dziwaków”? Który z kapitanów będzie mógł wznieść ręce do nieba w geście triumfu? Wayne Rooney czy Jordan Henderson?
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco: faworytem jest gospodarz spotkania, Manchester United – 2 to wartość kursu na „Czerwone Diabły”, kurs na remis to 3,5, zaś na to, że wygra Liverpool przewidziano wartość 3,8.

Sunderland – Tottenham Hotspur (niedziela, 13 września, 14:30)

Sunderland… jeżeli ktoś potrzebuje pomocy w Premier League, to definitywnie jest to ta drużyna. „Czarne Koty”, które oprócz weterynarza potrzebują też chyba księdza… inaczej mogą jeszcze bardziej utrudnić sobie drogę do spokojnego sezonu.
„Koguty” są gotowe je zadziobać, ale… pytanie, czy im się uda? Tottenham od początku sezonu gra bowiem bez charakteru, traci punkty, daje sobie wejść na głowę – nie potrafi zrobić nic, by przełamać schemat, do którego przyzwyczaił nas zespół Mauricio Pochettino. Gdzie się podział Harry Kane, w którym zakochała się piłkarska Anglia? Gdzie jest Christian Eriksen i Hugo Lloris z najlepszych lat?
Kursy Rivalo, jakie przygotowali bukmacherzy Rivalo pokazują, kto jest faworytem, a kto nie: kurs na Sunderland wynosi 4, na remis – 3,5, zaś na to, że jednak wygra Tottenham – liczba 1,95.

Leicester City – Aston Villa (niedziela, 13 września, 17:00)

Leicester City… kto by się spodziewał, że to właśnie oni pojawią się obok drużyn z Manchesteru i Swansea w czołówce ligi? I że powodem dobrej formy będzie przyjście do zespołu tak często wyśmiewanego Claudio Ranieriego? A może… po prostu zna się on na rzeczy. Tyle że traci na tym Marcin Wasilewski, który w obecnej sytuacji może być zmuszony do szukania klubu zimą…
Aston Villa zaś… tej drużynie na pewno pomógł transfer Jordana Ayew w miejsce Christiana Benteke.
Czy on wystarczy do pokonania tak dobrze dysponowanego Leicester?
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco:
– kurs na zwycięstwo faworytów, tj. „Lisów” – 1,85,
– na remis przewidziano wartość 3,7,
– zaś na to, że wygra Aston Villa – 4,2.

West Ham United – Newcastle United (poniedziałek, 14 września, 21:00)

Poniedziałek to dzień, który jest zwykle ciekawszy, gdy gra Premier League, bo ta dostarcza nam dużo więcej emocji niż średnie drużyny Ekstraklasy. Slaven Bilic kontra Steve McClaren. Pojedynek na ławkach trenerskich sprawia, że możemy oglądać emocje nie tylko na boisku.
Kursy, jakie przygotował bukmacher Rivalo na to konkretne spotkanie:
– kurs na zwycięstwo West Ham United wynosi 2,25,
– zaś identyczny kurs przewidziano na remis i zwycięstwo Newcastle – 3,3 to ta liczba, którą przypisano „Srokom”.

***

Nie czekajcie zatem, oto wraca Premier League w najlepszej postaci, jaką można sobie wyobrazić! Śledźcie mecze ligi angielskiej, sprawdźcie też ofertę Rivalo i typujcie swojego faworyta w poszczególnych meczach! Naprawdę warto!!!

 

Uwaga!!! Kursy mogą ulec zmianie – aktualne kursy na WWW.rivalo.com.