Premier League 2015/2016, 1 kolejka

Premier League 2015/2016, 1 kolejka

„Let the show begin!”

Wróciła!
Liga wielkich emocji, wspaniałych meczów, nieco gorszych wyników na arenie międzynarodowej osiąganej przez tamtejsze kluby… natomiast wciąż najbardziej medialna, uwielbiana przez internautów – po prostu Premier League, liga angielska. Spójrzmy, co czeka nas w pierwszej serii gier nowego sezonu…

Manchester United – Tottenham Hotspur (sobota, 8 sierpnia, 13:45 – wszystkie podane godziny według strefy czasu polskiego)

Zaczynamy z tzw. „grubej rury”… mierzący w wyższe cele niż sezon temu Manchester United podejmie wiecznie aspirujący do bycia częścią pierwszej czwórki ligi Tottenham. Wzmocnienia, jakie przeprowadził zespół z Old Trafford są bardzo ciekawymi ruchami, ale dodatkowo zespół stracił dość znanych graczy – Angel di Maria, Robin van Persie i być może David de Gea będą tymi, którzy opuszczą United. Tottenham postawił na mniej znanych graczy, ale i tak na otwarcie jest rywalem, którego Manchester wolałby uniknąć.
Kursy bukmacherskie Rivalo wskazują mimo wszystko, że to gospodarze są faworytami tego meczu: kurs na MU wynosi 1,65. Na remis przewidziano wartość 3,8, z kolei na Tottenham – 5,5.

AFC Bournemouth – Aston Villa (sobota, 8 sierpnia, 16:00)

Artur Boruc nabawił się urazu, który mógł go wykluczyć z udziału w debiucie „…” w Premier League, jednakże wszystko wróciło obecnie do normy i Polak może czuć się niezagrożony. Wejście Bournemouth do Premier League będzie z pewnością ciekawym zjawiskiem, jest to bowiem jedna z wielu drużyn z małych miast, które awansowały na koniec poprzedniego sezonu do najwyższych klas rozgrywkowych. Przywitanie z tą rzeczywistością nastąpi na ich stadionie w meczu z Aston Villą, którą opuścił niedawno ich najlepszy napastnik, Christian Benteke.
Kursy Rivalo na ten mecz prezentują się w następujący sposób – na zwycięstwo beniaminków z Bournemouth kurs wynosi 2,05, na wynik remisowy – 3,3, z kolei na to, że trzy punkty na otwarcie zdobędzie Aston Villa – 3,8.

Everton – Watford FC (sobota, 8 sierpnia, 16:00)

Everton podejmie kolejnego z beniaminków i powalczy o dobre otwarcie sezonu przed własną publicznością. Roberto Martinez po ciężkim dla „The Toffees” sezonie, który tym razem nie zakończył się awansem do europejskich pucharów stwierdził jednak, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a Everton jeszcze pokaże, na co go stać. Z reguły otwarcia na Goodison Park kończyły się zwycięstwami, także nad tymi wielkimi ekipami. Watford, którego trenerem został Quique Sanchez Flores ma nadzieję na utrzymanie po tym, jak przebojem wygrali rozgrywki Championship i awansowali wyżej. Witamy ich zatem z powrotem po raz pierwszy od sezonu 2006/2007!
Kursy Rivalo na spotkanie między tymi drużynami to następujące wartości: na Everton – 1,7, na to, że faktem stanie się podział punktów – 3,8, zaś na wygraną Watford – 5.

Leicester City – Sunderland AFC (sobota, 8 sierpnia, 16:00)

Leicester, w składzie którego zagra na pewno Marcin Wasilewski ma nowego trenera. Nigela Pearsona zastąpił Claudio Ranieri. Stratą dla „Lisów” na pewno będzie odejście lidera drugiej linii, jakim był Esteban Cambiasso. Jak poradzą sobie w tym meczu? Sunderland z kolei pozostawił w klubie Dicka Advocaata, a klub po raz kolejny uciekł spod topora i pozostał w Premier League. Zawsze wnosili oni do tej ligi odrobinę kolorytu, więc ich pobyt w BPL zawsze będzie czymś mile widzianym.
Kursy bukmacherskie Rivalo wskazują faworyta i jest nim drużyna Leicester City z kursem 2. Na remis przewidzano kurs 3,3, z kolei na to, że wygra Sunderland – 4.

Norwich City – Crystal Palace (sobota, 8 sierpnia, 16:00)

Norwich wróciło po rocznej przerwie do elity angielskiej piłki, „Kanarkom” udało się wygrać baraże o awans do Premier League. Podejmą na sam początek Crystal Palace, czyli drużynę, która robi co roku krok do przodu, jeśli chodzi o rozwój. Sporym osiągnięciem na rynku transferowym jest z pewnością przyjście do klubu tak dobrego piłkarza jak Yohan Cabaye, a także sprawdzonego w realiach BPL Connora Wickhama. Jednakże gospodarze z Carrow Road również chcą dobrze zacząć ten sezon. Na pewno będzie gorąco… i to nie tylko dlatego, że pora roku jest taka, jaka jest.
Kursy Rivalo na to spotkanie kształtują się tak, że w sumie trochę mogą nas dziwić – to nie „Orły” są faworytami, a „Kanarki” z Norwich z kursem równym 2,4. Na remis przewidziano wartość 3,3, zaś na to, że wygra Crystal Palace – 3.

Chelsea FC – Swansea City (sobota, 8 sierpnia, 18:30)

Czy Łukasz Fabiański zatrzyma takich piłkarzy jak Diego Costa i Eden Hazard?
Drugi najciekawszy mecz tego dnia (po starciu na Old Trafford) jest równie ciekawy. W meczu o Tarczę Wspólnoty mistrz Anglii okazał się być gorszy od zdobywcy FA Cup, Arsenalu. Jose Mourinho był bardzo zły po tym meczu i z pewnością będzie chciał się odkuć właśnie z takim rywalem jak Swansea, ponieważ pokazałby tym, że na Stamford Bridge można być spokojnym o drużynę „The Blues”. Kursy Rivalo na ten mecz wskazują, że Chelsea jest faworytem i ma przyporządkowany bardzo niski kurs równy 1,3. Na wynik remisowy przypisano kurs 5,5, zaś na Swansea – 10.

Arsenal v Chelsea Line Up 1

Arsenal FC – West Ham United (niedziela, 9 sierpnia, 14:30)

Już z Petrem Cechem, ale bez innego z bramkarzy – Wojciech Szczęsny opuścił Arsenal na zasadzie wypożyczenia do Romy. W derbach Londynu tak czy inaczej była drużyna Polaka będzie faworytem, tym bardziej, że „Kanonierzy” grają na własnym stadionie. West Ham z kolei zdążył już zabłysnąć w Europie – eliminacje Ligi Europy idą im dość niespokojnie. Karne z maltańską Birkirkarą, remis z rumuńską Astrą Giurgiu i to wszystko mając naprawdę dobrą kadrę i trenera z nazwiskiem oraz poważnym warsztatem.
Kursy bukamcherskie Rivalo na to spotkanie wykazują, że Arsenal jest faworytem – jego kurs wynosi 1,32. Na remis przypisano zaś kurs 5,2, a na West Ham jest on bardzo wysoki – aż 10.

Newcastle United – Southampton (niedziela, 9 sierpnia, 14:30)

Newcastle cudem utrzymało się w Premier League i teraz robi nowe otwarcie. Southampton także się wzmocnił i chce wykorzystać dobrze czas spędzony też w eliminacjach europejskich pucharów.
Southampton z kolei chce po raz trzeci z rzędu zagrać dobry sezon, a Ronald Koeman ma w tym pomóc. „Święci” mają naprawdę dobrą kadrę – Juanmi, Graziano Pelle, Jose Fonte, Dusan Tadić czy też Sadio Mane – to są piłkarze, którzy mają ciągnąć grę tego zespołu. I nie będzie to zespół przeciętny.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że oczywistym, ale niekoniecznie zdecydowanym faworytem tego spotkania tego meczu jest drużyna gości – kurs na Newcastle United wynosi 3, na remis – 3,3, zaś kurs na Southampton jest mniejszy – 2,4.

Stoke City – Liverpool FC (niedziela, 9 sierpnia, 17:00)

Stoke kontra Liverpool. Brzmi znajomo?
Owszem, te dwie drużyny mierzyły się ze sobą na sam koniec ubiegłosezonowych zmagań w Premier League. Skończyło się wynikiem 6-1… tyle że dla „The Potters”.
A Liverpool spotkało przemeblowanie składu… tyle że któreś z kolei, a nie daje to znowu nic. Tylko era Luisa Suareza przyniosła im wielki sukces i awans do Champions League. Jak będzie w tym roku? Możliwe, że tym razem włączą się oni mocniej do walki o pierwszą trójkę ligi…
Kursy Rivalo na to spotkanie wskazują na to, że wygrana „The Reds” jest dużo bardziej prawdopodobna: na zwycięstwo

  • Stoke City – 3,1
  • na remis – 3,3
  • Liverpool – 2,35

West Bromwich Albion – Manchester City (poniedziałek, 10 sierpnia, 21:00)

Nowe otwarcie także w Manchesterze City, który ma dosyć obelg i drwin kierowanych w stronę klubu, który już dawno chciał zdominować rozgrywki w Europie i oczywiście na Wyspach Brytyjskich, a jak na razie tylko dwa razy sięgnął po tytuł mistrzowski, a w Champions League ciagle nie powąchał nawet ćwierćfinału. Sergio Aguero, gwiazda tego zespołu po raz kolejny będzie walczył o koronę króla strzelców.
West Bromwich Albion wzmocnił się z kolei transferem Rickiego Lamberta z Liverpoolu. Drużyna „The Baggies” będzie chciała się pokazać wreszcie z lepszej strony niż w ostatnich sezonach.
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz pokazują, że faworyt tego meczu to „Obywatele”: kurs na WBA to 6, na wynik remisowy – 3,8, z kolei na właśnie Manchester City – tylko 1,6.

***

Nie czekajcie zatem, oto rusza nowy sezon Premier League! Śledźcie mecze ligi angielskiej, sprawdźcie też ofertę Rivalo i typujcie swojego faworyta w poszczególnych meczach! Naprawdę warto!!!

Uwaga!!! Kursy mogą ulec zmianie – aktualne kursy na WWW.rivalo.com.