Premier League – 22. kolejka

Liga angielska = kolejna dawka wielkich emocji!

W lidze angielskiej nadal mamy wiele niewiadomych – Chelsea, Manchester City i Manchester United wciąż toczą bój o mistrzostwo kraju, ale cały czas za ich plecami trwa walka także o europejskie puchary – West Ham, Arsenal, Newcastle czy też Swansea to również drużyny, których losy śledzimy z zapartym tchem. Oto, co przyniesie dla nas 22. seria gier obecnego sezonu Premier League…
Aston Villa – Liverpool (17 stycznia, 16:00)
Villa walczy o oddalenie się od strefy spadkowej, zaś Liverpool o uratowanie sezonu w czasie drugiej jego połowy. Jeżeli będzie grał tak jak w ostatnich meczach, to jest nadzieja, że Brendam Rodgers może jeszcze włączyć się razem z „The Reds” do walki o europejskie puchary. W poprzednim spotkaniu błyszczał Lazar Marković, także Philippe Coutinho pokazał się z bardzo dobrej strony. Na nich Rodgers może głównie liczyć, wychodząc naprzeciw Gabriela Agbonlahora i Christiana Benteke. Kursy Rivalo, jakie bukmacherzy przygotowali na ten mecz wyglądają następująco – za zwycięstwo Aston Villi płacone jest 2,7 zł za każdy postawiony 1 zł, kurs na remis wart jest 9, zaś Liverpool i ich wygrana to kurs o wartości 1,6.
Burnley – Crystal Palace (17 stycznia, 16:00)
Burnley tydzień temu na stałe zakontraktowało Michaela Keane’a, ale nawet wychowanek Manchesteru United nie jest w stanie zapewnić stabilizacji jednej z gorszych defensyw w Premier League, ogólnie jednej z najgorszych ekip w tej lidze. Teraz ich przeciwnikami na Turf Moor będzie klub, który prowadzi niedawny trener Newcastle, Alan Pardew – chodzi o drużynę „Orłów” z Crystal Palace. Yannick Bolasie i jego koledzy z ekipy powalczą o to, by wyjść ze strefy spadkowej. Kursy Rivalo, które dotyczą tego spotkania są bardzo ciekawe:wygrana Burnley to kurs 1,85, remis to wartość kursu 7,5, z kolei na wygraną Crystal Palace przewidziano kurs 2,3.
Leicester City – Stoke City (17 stycznia, 16:00)
Leicester, w składzie którego wystąpi oczywiście nasz polski obrońca, Marcin Wasilewski (notabene jeden z najszybszych statystycznie obrońców w Premier League) walczy jak zwykle o ligowy byt. Stoke już w tym sezonie zwykło urywać punkty, także tym najlepszym. W spotkaniu na King Power Stadium bez wątpienia jednak to drużyna, którą prowadzi Mark Hughes będzie faworytem. Kursy bukmacherskie Rivalo dotyczące tego spotkania to następujące wartości kursów – Lisy z Leicester i ich zwycięstwo są opatrzone kursem o wartości 1,9, remis – 8, zaś wygrana graczy ze Stoke-on-Trent to kurs 2,15.
Queens Park Rangers – Manchester United (17 stycznia, 16:00)
Na wąskiej murawie kameralnego stadionu Loftus Road rozegra się pojedynek pomiędzy dwoma równie pełnymi temperamentu trenerami – Harry Redknapp i Louis Van Gaal staną naprzeciw siebie, a ich drużyny stoczą bój o cenne trzy punkty dla każdej ze stron. Wiadomo jednak, że w tego typu pojedynkach faworytem jest Manchester United, ale pamiętajmy, że to mecz na wyjeździe, a w delegacji „Czerwone Diabły” grają słabo. Zaś QPR u siebie sprawuje się dosyć dobrze. Kursy, jakie przygotowało Rivalo na ten mecz wyglądają tak: na zwycięstwo Rangers przewidziano kurs – 3, na remis – 12, z kolei na wygraną Manchesteru United kurs ma wartość 1,45.
Swansea City – Chelsea FC (17 stycznia, 16:00)
Swansea, w bramce której stanie Łukasz Fabiański podejmie lidera ze Stamford Bridge. Chelsea, która już pogodziła się z tym, że nie uda jej się zakończyć sezonu bez żadnej porażki na koncie powalczy na trudnym walijskim terenie o pełną pulę. Jest to tym bardziej ważne, ponieważ Manchester City może potknąć się na swoim rywalu w tej kolejce, a pamiętajmy, że CFC ma 2 punkty więcej niż „Obywatele”.
– wygrana Swansea – 3,2,
– remis – 10,5,
– zwycięstwo Chelsea – 1,42.
Tottenham Hotspur – Sunderland (17 stycznia, 16:00)
Tottenham imponuje. Sunderland… tu sprawa jest trudniejsza. Zdarzają się bowiem mecze świetne i spotkania totalnie beznadziejne. Ostatnio z Liverpoolem grali tragicznie i przekroczyli liczbę 55 żółtych kartek pokazanych im w tym sezonie. Obie te drużyny – pozytywnie zaskakujące – zagrają między sobą w sobotę na White Hart Lane. Wszyscy zadają sobie pytanie, kto będzie w centrum uwagi – Hugo Lloris, Christian Eriksen czy też Harry Kane? A może z kolei Adam Johnson, Connor Wickham lub Jozy Altidore nas oczarują swoją dobrą grą?Bukmacherzy WWW.Rivalo.com przewidują następujące wartości kursów – na Tottenham kurs wynosi 1,42, na podział punktów – 13, zaś na Sunderland liczba przy kursie wynosi 3.
Newcastle United – Southampton (17 stycznia, 18:30)
Newcastle, którego trenerem od paru tygodni nie jest już Alan Pardew podejmie drużynę Southampton, która nie chce odpuścić walki o pierwszą czwórkę. „Sroki” przyzwyczaiły nas do tego, że są nieobliczalną drużyną, a Moussa Sissoko jest w życiowej formie – na niego głównie zwróćmy swoją uwagę. Po meczu z Man United Southampton, tj. piłkarze Ronalda Koemana są w świetnych nastrojach po raz pierwszy od 1988 r. pokonali na Old Trafford tę drużynę. Teraz „Święci” chcą pójść za ciosem.
– zwycięstwo Newcastle – 2,3,
– remis – 9,5,
– wygrana Southampton – 1,75.
West Ham United – Hull City (18 stycznia, 14:30)
Powiedzmy sobie wprost – Sam Allardyce prawdopodobnie walczy o najpewniejsze trzy punkty od kilku tygodni. Andy Carroll jest w świetnej formie i cała ekipa „Młotów” naprawdę podoba się w tym roku. Hull to drużyna, która rozczarowuje raz po raz, a Steve Bruce ciągle musi łapać się za głowę, widząc, co wyczyniają jego podopieczni. Co prawda, wyszli niedawno ze strefy spadkowej, ale styl jest daleki od ideału. Kursy Rivalo na spotkanie między West Ham United a Hull City przedstawiają się w taki oto sposób:
– zwycięstwo West Ham – 1,52,
– remis – 9,
– 3 punkty dla Hull – 3.
Manchester City – Arsenal FC (18 stycznia, 17:00)
Manchester City, koszmar Arsenalu z zeszłego sezonu na Etihad podejmie drużynę ze stadionu o równie wdzięcznej, wschodniobrzmiącej nazwie – The Emirates. Wojciech Szczęsny (pod warunkiem, że stanie w bramce) będzie miał bardzo ciężkie zadanie przed sobą. Yaya Toure, Stevan Jovetić, David Silva, Samir Nasri… ci piłkarze zawsze są groźni dla każdego bramkarza. Kursy Rivalo na ten mecz przedstawiają się następująco – na wygraną City Rivalo oferuje kurs 1,57, na remis – aż 13, zaś na przegraną „Obywateli” i zwycięstwo Arsenalu kurs przewidywany to 2,55.
Everton – West Bromwich Albion (19 stycznia, 21:00)
Everton i West Bromwich Albion. Oba kluby zapewne chciałyby być w tabeli nieco wyżej, ale do tego potrzeba wyników. Everton ma świetną młodzież do dyspozycji, Roberto Martinez to trener z głową na karku, ale ma problem – przez błędy w obronie (najwięcej spośród angielskich drużyn) „The Toffees” tracą mnóstwo ważnych punktów. Tony Pulis, który niedawno przejął drużynę z West Midlands z kolei może tylko liczyć na przebłyski Saido Berahino.
– zwycięstwo Evertonu – 1,55,
– remis – 10,5,
– wygrana West Bromwich Albion – 2,75.
Nie czekajcie zatem, gdyż Premier League nie zwalnia tempa! Już teraz z wypiekami na twarzy oglądajcie mecze ligi angielskiej, sprawdźcie ofertę Rivalo i typujcie swojego faworyta w poszczególnych meczach!