Premier League – 32. Kolejka, zapowiedź

Oczy zwrócone na Manchester

Nad rzeką Irwell rozegra się mecz, który będą śledzić fani futbolu na całym świecie. Mecz ten przyćmiewa swoją rangą cały zestaw innych spotkań, które rozegrane zostaną w tej kolejce Premier League.
Spójrzmy zatem, jakie mecze obejrzymy w ten weekend – a będzie co śledzić!

Swansea City – Everton FC (sobota, 11 kwietnia, 13:45)

Drużyna, w której gra Łukasz Fabiański podejmie na własnym stadionie Everton, który chce ten sezon zakończyć jak najszybciej. Roberto Martinez musi pomyśleć, jakie wzmocnienia poczynić na dane pozycje, gdyż „The Toffees” na 110% stać na lepszą grę. Póki co to jednak drużyna „Łabędzi” będzie faworytem tego meczu, co potwierdzają następujące kursy bukmacherskie Rivalo:
– Jeżeli bowiem ktoś uważa, że w meczu wygra Swansea, proponowany kurs to 2,5, wartość kursu na remis to 3,3. Jeśli z kolei stawiamy na zwycięstwo Evertonu, wysokość kursu wyniesie 2,9.

Southampton – Hull City (sobota, 11 kwietnia, 16:00)

Southampton dopadła kolejna zadyszka albo… po prostu siódme miejsce to maksimum, jakie można wyciągnąć z drużyny „Świętych” w tym sezonie. Graziano Pelle i jego koledzy nie potrafią nawiązać do formy, która dawała im nawet trzecie miejsce w początkowej części sezonu Premier League. Hull z kolei chyba osiągnęło swój cel – przezwyciężyli tzw. „syndrom drugiego sezonu” i możliwe jest utrzymanie „Tygrysów” na poziomie Premier League. Tylko trzeba trzymać bezpieczny dystans nad strefą spadkową – i tak jest lepiej niż było.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco:
– na to, że wygra Southampton – 1,5,
– na rezultat remisowy – 4,
– na zwycięstwo Hull City – 7,3.

Sunderland – Crystal Palace (sobota, 11 kwietnia, 16:00)

Sunderland po prestiżowym zwycięstwie w derbach na północy przeciwko Newcastle walczy dalej o cenne punkty z w sumie równorzędnymi rywalami. Podejmą na Stadium Of Light w sobotę byłych podopiecznych Alana Pardew – dobrze grające, jak na swój potencjał, Crystal Palace. Nadzieja „Czarnych Kotów” głównie w tym, jak dobrze będzie spisywał się Jermain Defoe, który zapewnił ostatnio im zwycięstwo. Miejmy zatem na niego oko.
Kursy Rivalo zarówno na to, że wygra Sunderland, jak i na zwycięstwo Crystal Palace wynosi tyle samo – 2,7. Wartość kursu na remis to z kolei 3,2.

Tottenham Hotspur – Aston Villa (sobota, 11 kwietnia, 16:00)

Aston Villa rozegra na White Hart Kane… to znaczy, Lane… rozegra tam ostatni mecz przed półfinałami FA Cup. Tim Sherwood jak na razie radzi sobie dobrze i wyniósł zespół ponad kreskę – widmo spadku choć trochę oddalone. Jednakże podobnie jak z Manchesterm United, tak dzisiaj w meczu z bliskim sercu Sherwooda Tottenhamem AVFC nie będzie faworytem. Kursy bukmacherskie Rivalo tylko potwierdzają to stwierdzenie – kurs na Tottenham wynosi 1,6, na wynik remisowy – kurs to 4, zaś na to, iż jednak Aston Villa wygra w Londynie – kurs wynosi 6.

West Bromwich Albion – Leicester City (sobota, 11 kwietnia, 16:00)

Leicester musi zacząć zdobywać cenne oczka, wiadomo – w zaległym meczu z Chelsea nie zapunktują (stawiamy tak w ciemno), więc Marcin Wasilewski i jego koledzy na The Hawthorns muszą solidnie zapracować na zwycięstwo. Inaczej mogą nie mieć czego szukać w topowej lidze na Wyspach Brytyjskich.
Kursy Rivalo na to spotkanie wynoszą tyle, ile moglibyśmy się tego spodziewać: faworytem jest WBA – kurs na gospodarzy to 2,1, na remis kurs to liczba 3,3, zaś na wygraną Leicester – 3,7.

West Ham United – Stoke City (sobota, 11 kwietnia, 16:00)

Zadajemy sobie na całym świecie jedno podstawowe pytanie – czy Charlie Adam znów zaskoczy?
A tak na poważnie… Stoke czeka kolejny ciężki wyjazd i będzie to znów przejażdżka do Londynu. West Ham próbuje ugruntować swoją pozycję w środku tabeli na koniec sezonu i umówmy się, że raczej im się uda. Sam Allardyce może właściwie już zacząć myśleć o letnich wzmocnieniach składu. 
Kursy Rivalo pokazują, że faworyt meczu na Upton Park to West Ham – kurs na nich wynosi 2,2. Jeżeli ktoś uważa jednak, iż padnie remis – kurs wynosi wtedy 3,2. Z kolei kurs na Stoke City to liczba 3,5.

Burnley FC – Arsenal Londyn (sobota, 11 kwietnia, 18:30)

Arsenal na wyjazdach gra różnie, ale ostatnio nie można przyczepić się do ich ogólnej dyspozycji w Premier League – wygrywają wszystko jak leci. Ale mecz z Burnley na Turf Moor… oba kluby z Manchesteru już się potykały na tym dziwnym terenie. Arsenal, jeżeli nie chce stracić punktów, musi wygrać. Najlepiej pewnie. Ostatnią dyspozycją wybitnie zasługuje na miejsce za plecami Chelsea. Ostatnią dyspozycją wybitnie zasługuje na miejsce za plecami Chelsea.

Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz wyglądają następująco:
– na mało spodziewane zwycięstwo Burnley – 6,5,
– na remis – 4,
– na to, że zwycięży Arsenal – 1,55.

Queens Park Rangers – Chelsea Londyn (niedziela, 12 kwietnia, 14:30)

Derby stolicy Anglii – tym razem kombinacja meczu spod tego znaku padła na broniące się przed spadkiem. Queens Park Rangers zdobyło ostatnio ważne punkty, natomiast nadal nie wydostało się ze strefy spadkowej. Przywiera ciągle do nich łatka zespołu, który jest za dobry na Championship, a za słaby na Premier League. Zaś Chelsea… ona pewnie zmierza po tytuł mistrzowski, prawda jest taka, że Diego Costa, Eden Hazard i reszta nawet pomimo zaległego meczu prowadzi w tabeli i raczej nikt ich nie zdoła dogonić, a Jose Mourinho znów w drugim sezonie rozkręca swój zespół tak, że (raczej, bo jeszcze się to nie ziściło) zostaje on mistrzem.
Kursy Rivalo pokazują dobitnie, że QPR nie jest więc faworytem tego meczu – 9 to kurs na wygraną Rangers. Na remis przewidziano kurs 5, zaś na wygraną Chelsea – tylko 1,35.

Manchester United – Manchester City (niedziela, 12 kwietnia, 17:00)

Hit tej kolejki. Manchester United nie pokonał City w bezpośrednim starciu od jesieni 2012 roku(!), więc ten mecz będzie dla ekipy van Gaala prawdziwym sprawdzianem – tym bardziej, że jeśli nie teraz, to kiedy pokonać City? Dawno nie było takiego momentu, że „The Citizens” grali równie mało efektownie i notowali taki dołek. Dość powiedzieć, że nie wiadomo, czy czasem nie będą skazani na play-offy w walce o Champions League. W dodatku mecz jest na Old Trafford, które znów stało się twierdzą…
Kursy Rivalo na ten mecz wskazują minimalnie na Manchester United – kurs na United to 2,5, na remis – 3,4, zaś na wygraną City – 2,8.

Liverpool FC – Newcastle United (poniedziałek, 13 kwietnia, 21:00)

Liverpool chyba powoli musi pogodzić się z tym, że jedyne, o co powalczy to o piąte miejsce z Tottenhamem. Newcastle może być w miarę łatwym rywalem, gdyż lekko podłamani są piłkarze „Srok” po piątej z rzędu porażce w „Tyne-Wear Derby”. „The Reds” mimo chwilowego dołka powinni w tym spotkaniu jednak wygrać.
Kursy Rivalo dotyczące tego meczu wyglądają w taki oto sposób: jeśli ktoś uważa, że wygrana Liverpoolu stanie się faktem – kurs na to zdarzenie to 1,4, podczas gdy na remis kurs wynosi 4,6. Jeżeli zaś obstawiona będzie wygrana Newcastle, wtedy kurs wyniesie 8.

***

Nie czekajcie zatem, gdyż Premier League nie zwalnia tempa! Śledźcie mecze ligi angielskiej, sprawdźcie ofertę Rivalo i typujcie swojego faworyta w poszczególnych meczach!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.