Premier League, 36. kolejka

„Mistrza już znamy, na resztę rozstrzygnięć czekamy…”

Chelsea jest już tegorocznym mistrzem Anglii. Puchary prawdopodobnie dla Arsenalu, a o pozostałe miejsca walka wciąż trwa. Spadkowicze są znani już prawie w komplecie. Mimo tego jednak, emocji na pewno nie zabraknie w 36 kolejce Premier League.  Zobaczmy, jaki zestaw par przyszykowano na tę kolejkę.

Everton – Sunderland (9 maja, 13:45)

Everton poległ przed tygodniem w starciu z Aston Villą. Sunderland z kolei urwał punkty faworyzowanemu zespołowi Southampton i poczynił pewien krok w walce o utrzymanie i wyjściu spod topora. 19. i 20. Miejsce raczej nie staną się udziałem „Czarnych Kotów”, natomiast ciągle piłkarze ze Stadium Of Light drżą o swój los w przyszłym sezonie.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że faworytem tak czy inaczej są zawodnicy tacy jak Romelu Lukaku czy też Ross Barkley: kurs na ich zespół, tj. Everton wynosi 1,8, na remis – 3,6, zaś na to, że w tym spotkaniu wygra Sunderland – 4,7.

Aston Villa – West Ham United (9 maja, 16:00)

Aston Villa Tima Sherwooda. Ekipa, która jest efektem największego przeobrażenia tego sezonu. Przebija nawet Crystal Palace Alana Pardew. Drużyna „The Villans” była na 19. miejscu w tabeli, a teraz nowy szkoleniowiec do spółki z gwiazdami, czyli Christianem Benteke czy też Fabianem Delphem wyciągają ten klub z bagna. Starcie z West Ham United może znów pokazać, jak silna jest AVFC. Zadaniem choćby Ennera Valencii z ekipy „Młotów” będzie powstrzymanie zespołu z Villa Park…
Kursy Rivalo pokazują, że nie będzie to zadanie łatwe: kurs na to, że zwycięży Aston Villa to 2,05, na wynik remisowy – 3,4, z kolei na to, że wygra West Ham United – 3,7.

Hull City – Burnley FC (9 maja, 16:00)

Hull marzy się utrzymanie, natomiast tym meczem Burnley może się pożegnać z Premier League, albowiem strata do bezpiecznej strefy powiększa się z każdym tygodniem. Na KC Stadium drużyna Steve’a Bruce’a podejmie ludzi, których niedługo zastąpi w elicie Bournemouth. Póki co Burnley może jeszcze podjąć walkę, natomiast trzeba się spodziewać, że „Tygrysy” od pierwszej minuty rzucą się do gardła Danny’emu Ingsowi i jego kolegom z ekipy z Turf Moor.
Kursy bukmacherskie Rivalo wyraźnie pokazują, iż faworyt tego meczu to gospodarze: kurs na Hull to 2,1, na remis – 3,4, z kolei na to, że wygra Burnley kurs to liczba 3,6.

Leicester City – Southampton (9 maja, 16:00)

Leicester, podobnie jak Aston Villa, gra w ostatnich tygodniach zupełnie inaczej niż we wcześniejszej fazie sezonu. Marcin Wasilewski może i nie ma bramkowego udziału przy tym małym sukcesie, natomiast jego koledzy z drużyny są we wspaniałej – jak na własne możliwości – formie. „Lisy” grasują w kurniku – można by powiedzieć, a kolejnym zespołem, któremu chcą podkraść punkty są „Święci” z Southampton, którzy najlepsze momenty w tym sezonie mają już za sobą. Esteban Cambiasso stanie naprzeciw innego walczaka i profesora środka pola – jest nim Morgan Schneiderlin. Pojedynek ten zapowiada się pasjonująco.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, jak wyrównane może być to starcie: Leicester i Southampton mają przyporządkowaną tę samą wartość kursu – 2,7. Kurs na remis w tym spotkaniu wynosi z kolei 3,2.

Newcastle United – West Bromwich Albion (9 maja, 16:00)

Osiem. Tyle porażek z rzędu poniosło Newcastle United w ostatnich spotkaniach. Od 28 lutego i wygranej z Aston Villą „Sroki” przestały podkradać punkty. Nie udaje im się to i kibice postanowili ostatnio dać upust swojemu niezadowoleniu, wywieszając transparent o treści „Nie chcemy drużyny, która ciągle wygrywa, chcemy drużyny, który przynajmniej się stara.” Duch walki to coś, czego brakuje Newcastle ostatnimi czasy i teraz tęsknota do Alana Pardew jest większa na St. James’ Park. A West Bromwich Albion tydzień temu pokonał na wyjeździe Manchester United, więc nie jest to byle jaki zespół, ale dobrze poukładana taktycznie drużyna.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że mimo tego w wyrównanym boju „Srokom” może udać się wygrać: kurs na Newcastle wynosi 2,6, na remis – 3,3, z kolei na zwycięstwo WBA – 2,75.

Stoke City – Tottenham Hotspur (9 maja, 16:00)

Tottenham zmierzy się w ciepłe majowe i nietypowe pogodowo dla miasta Stoke-on-Trent popołudnie z ekipą „The Potters”. Britannia Stadium wypełni się do ostatniego miejsca, by oglądać pojedynek piłkarzy Marka Hughesa z gwiazdami „Kogutów”. Szczególnie w centrum uwagi będą z pewnością Ryan Shawcross, Victor Moses, Harry Kane czy też Christian Eriksen. Pamiętajmy, że Tottenham ciągle walczy o występ w europejskich pucharach…
Kursy bukmacherskie przygotowane na ten mecz przez Rivalo przestawiają się bardzo interesująco: kurs na Stoke wynosi 2,9, na to, że padnie remis – 3,3, z kolei na Tottenham – 2,5.

Crystal Palace – Manchester United (9 maja, 18:30)

Manchester United od trzech spotkań nie wygrał meczu w lidze i nie zdobył ani jednej bramki. Stracił także szanse na zajęcie trzeciego miejsca w lidze i musi bronić pozycji, która da minimum Ligę Europy i udział w eliminacjach do Champions League. Selhurst Park jest bardzo ciężkim terenem, ale jeśli „Czerwone Diabły” chcą utrzymać czwartą pozycję, muszą za wszelką cenę wygrać to spotkanie. Przed nimi bowiem mecze z Arsenalem i Hull, które do łatwiejszych nie będą należały. Czy Wayne Rooney i Robin van Persie wygrają ten mecz potrzebującej drużynie United?
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że to jak najbardziej jest możliwe: kurs na CPFC wynosi aż 5, na remis i podział punktów – 3,6, z kolei na Manchester United wartość kursu jest niższa – to 1,75.

Manchester City – Queens Park Rangers (10 maja, 14:30)

Prezenty od sąsiadów zwykliśmy wykorzystywać – rzekli piłkarze Manchesteru City i ponownie zakończą oni rozgrywki ligowe przed ekipą z Old Trafford. Sergio Aguero czy też Yaya Toure powoli oczekują na koniec tego ciężkiego dla City sezonu, ale coś nam mówi, że w niedzielę mogą się bardzo dobrze bawić na Etihad Stadium. „Obywatele” mają bowiem przed sobą mecz, który może przynieść im ważne 3 punkty, a także przypieczętować spadek Queens Park Rangers do Premier League. Tego samego QPR, którego w ostatnich minutach sezonu 2011/2012 pokonali w drodze po pierwszy tytuł mistrza Anglii od lat…
Kursy Rivalo wyraźnie promują opcję, że zwycięży Manchester City, na który kurs wynosi 1,22, na remis kurs wynosi 7, z kolei powoli żegnające się z Premier League QPR ma przyporządkowany kurs równy 11.

Chelsea FC – Liverpool FC (10 maja, 17:00)

Hit tej serii spotkań.
Chelsea (już ze zdobytym tytułem mistrza Anglii w sezonie 2014/2015) powalczy z Liverpoolem, który stara się ciągle o miejsce w Lidze Mistrzów. Liverpool, którego kibice tydzień temu otwarcie nawoływali do zwolnienia Brendana Rodgersa, a za to chcieli powrotu Rafaela Beniteza teraz poczuli, że walka z Manchesterem United o miejsce w Lidze Mistrzów nie jest jeszcze zakończona. Bitwa na Stamford Bridge będzie zatem interesująca i istotna nie tylko dla zespołów, które zagrają ze sobą w tym meczu, ale wielu, wielu innych…
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że faworytem jest zespół Chelsea: kurs na nowych mistrzów Anglii to 1,8, na remis wynosi on 3,7, z kolei na wygraną Liverpoolu – 4,5.

Arsenal FC – Swansea City (11 maja, 21:00)

Arsenal może odetchnąć z ulgą – czwarte miejsce obśmiewane przez antyfanów AFC nie stanie się udziałem ekipy z Emirates Stadium. Prawdopodobnie grająca ładny i efektywny futbol drużyna zakończy te rozgrywki z tytułem wicemistrza Anglii. Co będzie i tak świetnym wynikiem dla takich piłkarzy jak Alexis Sanchez, Santi Cazorla, Aaron Ramsey czy też Olivier Giroud. Swój wkład w tak dobry wynik miał oczywiście też Wojciech Szczęsny, ale wątpliwie by w jego obecnej sytuacji stanął on w bramce „Kanonierów”. A pamiętajmy, że w bramce Swansea stoi inny Polak, Łukasz Fabiański, więc ten mecz byłby jeszcze ciekawszy dla polskiego kibica…
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że faworytami są oczywiście gospodarze: kurs na Arsenal wynosi 1,35, na to, że w Londynie padnie remis – 5, z kolei na to, że wygra Swansea – 9.

***

Nie czekajcie zatem, gdyż Premier League nie zwalnia tempa! Śledźcie mecze ligi angielskiej, sprawdźcie ofertę Rivalo i typujcie swojego faworyta w poszczególnych meczach!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.