Premier League, 37 kolejka

(Przed)ostatni brzeg

Dla wielu sezon już się kończy, niektóre rzeczy jednak w Premier League jeszcze nie mają swojego rozstrzygnięcia. Czekamy na to, kto dołączy do Liverpoolu w Lidze Europy, kto spadnie oprócz QPR i Burnley, a także na to, komu zostaną przyznane wyższe gratyfikacje z racji praw telewizyjnych… i będzie po sprawie. Póki co do rozegrania zostały nam 2 serie gier oraz 1 mecz zaległy…

Southampton – Aston Villa (sobota, 16 maja, godz. 13:45)

Southampton czuje na plecach oddech Swansea, więc zwycięstwo nad Aston Villą będzie mile widziane w drużynie, którą uważano za odkrycie sezonu. Ewidentnie So’ton utracił mnóstwo sił, rozpęd i polot, z jakim piłkarze Ronalda Koemana grali w pierwszej części tego sezonu. Aston Villa z kolei odżyła, wyraźny wzrost formy zanotowali Fabian Delph, Tom Cleverley oraz Christian Benteke. Możliwe jest to, że na St. Mary’s Stadium nie będzie to łatwy mecz dla gospodarzy…
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że „Święci” to oczywisty faworyt tego spotkania
: kurs na Southampton to 1,6, na remis – 3,8, z kolei na to, że wygra Aston Villa – 6.

Burnley – Stoke City (sobota, 16 maja, 16:00)

Burnley i Stoke to zespoły, które znajdują się w zupełnie innych rejonach tabeli (Burnley w dodatku już spadło – red.), natomiast prezentują taką samą toporną dyspozycję i agresywny, waleczny styl gry. Walka o ósme miejsce, na które apetyt ma ekipa Marka Hughesa będzie zacięta, Stoke powalczy z inną ekipą na literę „S” – Swansea. Jaki wynik padnie w tym spotkaniu?
Kursy bukmacherskie Rivalo wskazują jednak na to, że to gospodarze z Turf Moor będą bliżsi zwycięstwa
: wysokość kursu na Burnley to 2,4, kurs na remis to 3,2, z kolei na to, że wygra Stoke – 3,1.

Queens Park Rangers – Newcastle United (sobota, 16 maja, 16:00)

QPR i Newcastle zagrają ze sobą ważny mecz, ale głównie dla tych drugich będzie to spotkanie o wszystko. Rangers już pożegnali się z Premier League, natomiast Newcastle balansuje ciągle nad przepaścią. Drużyna ta straciła najwięcej goli w całej lidze i nie wygrała od 9 spotkań, nic zatem dziwnego w tym, że idzie jej słabo. Meczem na Loftus Road może się odkuć, ale inne pytanie pojawia się z kolei – czy Rio Ferdinand czy też Charlie Austin nie będą również zbyt ciężkimi rywalami dla „Srok”?
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że faworytem jest ekipa QPR
: kurs na nich wynosi 2,2, na wynik remisowy – 3,5, z kolei na Newcastle – 3,2.

Sunderland AFC – Leicester City (sobota, 16 maja, 16:00)

Sunderland walczy z wrogami zza miedzy o utrzymanie w Premier League, w końcu nic nie smakuje lepiej niż utrzymanie kosztem znienawidzonego rywala. Podczas gdy Newcastle będzie walczyć w Londynie o pierwsze zwycięstwo od dawna, podopieczni Dicka Advoccata powalczą z ekipą, którą reprezentuje Marcin Wasilewski o to, by nie dać się zepchnąć do czerwonej strefy. A z tyłu czyha także Hull City…
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że minimalny faworyt to „Czarne Koty” ze Stadium Of Light
: kurs na wygraną Sunderlandu to 2,6, na to, że padnie remis – 3,4, z kolei na zwycięstwo Leicester – 2,7.

Tottenham Hotspur – Hull City (sobota, 16 maja, 16:00)

Tottenham stracił dystans do Liverpoolu po tym, jak przegrał mecz ze Stoke City w zeszłym tygodniu. Teraz powalczy z „Tygrysami” z Hull i raczej nie zapowiada się na to, by był to łatwiejszy mecz dla Christiana Eriksena, Harry’ego Kane’a czy też Hugo Llorisa. Z kolei taki piłkarz jak Tom Huddlestone z Hull zawita też na stare śmieci – czy to on będzie człowiekiem, który przesądzi o dobrym wyniku na White Hart Lane?
Kursy Rivalo na to spotkanie pokazują, jak wysoko notowany jest przed tym meczem zespół „Kogutów”
: kurs na Tottenham to 1,6, na to, że padnie remis – 3,9, z kolei na to, że wygra jednak zespół z Hull – 6.

West Ham United – Everton (sobota, 16 maja, 16:00)

West Ham opadł z sił, może to wykorzystać Everton. Wystarczy spojrzeć w tabelę – „The Toffees” zrównają się punktami z „Młotami”, jeśli wygrają na Upton Park. Czy ponownie kibice West Ham będą rozśpiewani po tym spotkaniu i puszczali do nieba bańki mydlane? Z kolei Everton ciągle ma te same kontrargumenty – Ross Barkley, Aaron Lennon, Romelu Lukaku – to oni mają zapewnić zwycięstwo.
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że West Ham jest faworytem, natomiast kursy są wyraźnie zbliżone
: kurs na WHU wynosi 2,6, na remis – 3,3, z kolei na to, że wygra dość dobrze dysponowany Everton – 2,7.

Liverpool FC – Crystal Palace (sobota, 16 maja, 18:30)

Crystal Palace walczyło jak równy z równym w spotkaniu przeciwko Manchesterowi United. Przegrali, natomiast odgrywają oni ważną rolę w rozstrzygnięciu kwestii awansu do Ligi Mistrzów. Liverpool musi wygrać na Anfield, ale zadanie to będzie bardzo trudne, patrząc na to, że ekipa Brendana Rodgersa także ma swoje problemy. Nikt nie wyklucza wygranej Crystal Palace, jest to niewykluczone.
Kursy bukmacherskie Rivalo wskazują na to, że faworyt to ekipa „The Reds”
: kurs na to, że wygra Liverpool to 1,35, kurs na wynik remisowy wynosi 5, z kolei na Crystal Palace przewidziano kurs 9.

Swansea City – Manchester City (niedziela, 17 maja, 14:30)

Swansea pokazuje, że nie należy jej skreślać za wcześnie – ekipa z Walii pokonała Arsenal (!) na Emirates (!!), oddając jeden celny strzał (!!!). Czy teraz na Liberty Stadium odbiorą oni punkty także byłym już mistrzom Anglii? Łukasz Fabiański ze swojej strony robi to, co może, by „Łabędzie” nie traciły zbyt dużo goli, jego dobra dyspozycja jest doceniana. Natomiast teraz zadanie jest bardzo trudne – trzeba powstrzymać Sergio Aguero, który zmierza po to, aby zdobyć koronę króla strzelców.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że „Obywatele” tak czy inaczej są faworytami tego spotkania
: kurs na Swansea to 4,7, na remis – 3,8, z kolei na Manchester City kurs jest dość niski – 1,75.

Manchester United – Arsenal Londyn (niedziela, 17 maja, 14:30)

Hit tej kolejki – kto wie, czy nie jest to decydujący mecz odnośnie układu tabeli w pierwszej czwórce? Arsenal ma jeszcze do rozegrania mecz zaległy z Sunderlandem, natomiast jeśli przegra na Old Trafford, co ostatnio jest tradycją, to wtedy bezpośredni awans do Ligi Mistrzów może zacząć wyślizgiwać się Arsenalowi z rąk. Alexis Sanchez, który wielokrotnie ciągnął grę Arsenalu może pokazać, ile znaczy w tak ważnym meczu. Ale co na to Ander Herrera, Wayne Rooney czy też Marouane Fellaini?
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że faworytem tego meczu jest będący ostatnio w słabszej formie, ale ciągle mocny na własnym obiekcie
Manchester United z kursem 2,4. Na remis kurs opatrzona wartością 3,5, z kolei na Arsenal – 2,9.

West Bromwich Albion – Chelsea Londyn (poniedziałek, 18 maja, 21:00)

Chelsea po zdobyciu tytułu mistrzowskiego dała szanse kilku młodym zawodnikom, m. in. należał do nich Ruben Loftus-Cheek, natomiast wielu jeszcze na swoją szansę czeka. Czy dostanie ją w spotkaniu na The Hawthorns? W końcu Eden Hazard, Diego Costa czy też Cesc Fabregas w końcu muszą dostać wolne, na które zasłużyli po tym sezonie… wynik tego spotkania jest zatem (według ekspertów) sprawą otwartą.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują jednak, że faworyt tego meczu może być tylko jeden
:
– na zwycięstwo West Bromwich – 4,
– na to, że padnie remis – 3,5,
– na wygraną Chelsea – 1,95.


Nie czekajcie zatem, gdyż Premier League nie zwalnia tempa! Śledźcie mecze ligi angielskiej, sprawdźcie ofertę Rivalo i typujcie swojego faworyta w poszczególnych meczach!

 

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.