Piłka nożna

Puchar Anglii 2015/2016, 3 runda

Edycja nr 135, akcja!

Runda trzecia – czyli po dwóch fazach wstępnych przed nami faza, którą nazwać też można 1/32 finału najstarszych klubowych rozgrywek piłki nożnej na świecie. FA Challenge Cup czy też Emirates FA Cup (pod takimi nazwami jest też znany ten puchar jako oficjalne rozgrywki – przyp. red.) przyniesie z pewnością dużo ciekawych rozstrzygnięć i bardzo możliwe, że nie będziemy w stanie tego wszystko ogarnąć, bo tyle dobrego będzie się działo. Spójrzmy zatem na to, co nas czeka w najciekawszych – naszym zdaniem – spotkaniach 3 rundy Pucharu Anglii…

Exeter City – Liverpool FC (piątek, 8 stycznia, 20:55)

Exeter City to drużyna, która swoje mecze ligowe rozgrywa w czwartym poziomie rozgrywek, czyli w League Two. Śmiesznym faktem jest to, że ich stadion nazywa się tak samo jak obiekt Newcastle United, czyli St. James Park. I właśnie na tym obiekcie zainaugurowana zostanie III runda FA Cup.
Prawdziwe święto futbolu dla ludzi tam mieszkających. Oto przyjeżdża Liverpool. Nie tak wielki jak w latach 80., ale wciąż mający wielką markę na świecie. Jurgen Klopp i jego podopieczni zapewne nie chcą się zbłaźnić przed swoimi fanami i awansować do 1/16 finału.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco – kurs na to, że wygra zespół Exeter to 14, na wynik remis (oznaczający – jak w każdym przypadku – powtórzenie meczu, tym razem na Anfield – przyp. red.) – 5, zaś na to, że już po piątkowym spotkaniu dalej przejdzie Liverpool – 1,25.

Watford FC – Newcastle United (sobota, 9 stycznia, 16:00)

Pojedynek dwóch drużyn z Premier League, które w lidze miały walczyć o zupełnie coś innego niż wskazują ich obecne pozycje w tabeli. Watford miał być kandaydatem do spadku, a walczy o puchary i jest jedną z rewelacji ligi. Odion Ighalo i Troy Deeney tworzą zgrany duet, Heurelho Gomes świetnie spisuje się w bramce, a „Szerszeń Harry” stał się ulubieńcem kibiców i to nie tylko tych z Vicarage Road. Czego chcieć więcej? Newcastle z kolei mimo naprawdę ciekawej kadry i dobrego ruchu transferowego, jakim było to, że do Tyneside przywędrował Georginio Wijnaldum ciągle ma za mało, by walczyć o więcej niż tylko utrzymanie. Cały czas… a wydawało się, że zmiana trenera na Steve’a McClarena będzie dobrą decyzją.
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że to zespół Watford jest faworytem do zwycięstwa w tym spotkaniu – 2,25 to kurs na gospodarzy. Na wynik remisowy przewidziano wartość 3,4, zaś na to, że wygra Newcastle – 3.

Nottingham Forest – Queens Park Rangers (sobota, 9 stycznia, 16:00)

Reprezentant Championship, Nottingham Forest pokazuje, że chciałby awansować chociaż do baraży o Premier League, ale ciągle tej drużynie czegoś brakuje. Albo ikry, albo umiejętności, albo waleczności, albo punktów… zawsze ktoś, zawsze coś. Czasy, kiedy Brian Clough zdobywał z tym klubem dwa Puchary Europy w 1979 i 1980 roku już dawno zostały przez wielu zapomniane. Teraz trzeba myśleć o jutrze. Lepszym jutrze. A takie może stać się rzeczywistością choćby po awansie dalej.
Queens Park Rangers jest rywalem, który na pewno jest w zasięgu ekipy Forest. Zawirowania na Loftus Road to ostatnio już rzecz, która nas nie dziwi kompletnie. A dodatkowo szpilę londyńczykom może wbić szkoleniowiec, który jako piłkarz grał w juniorach… Queens Park Rangers.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco – kurs na to, że wygra Nottingham to liczba 2,3, na to, że padnie remis – 3,4, zaś na to, że wygra drużyna QPR – 2,9.

Middlesbrough – Burnley (sobota, 9 stycznia, 16:00)

Middlesbrough… pamiętacie jeszcze, jak ten klub zaszedł do finału Pucharu UEFA w 2006 roku, gdzie przegrał z Sevillą? Teraz wreszcie jakiś sukces, pierwszy od tamtych czasów może spotkać „Boro”, druzynę, którą prowadzi Aitor Karanka. Awans do Premier League jest mocno wyczekiwany w Teeside.
Ich rywalem w III rundzie będzie walczące również o awans z Championship Burnley, które może i było za słabę na elitę rok temu, a teraz prezentuje równy poziom na zapleczu Premier League… Sean Dyche utrzymał posadę, a to zapobiegło komplikacjom finansowym i ewentualnego płacenia zwolnionemu trenerowi i zatrudnionemu w jego miejsce.
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że to liderzy Championship z Middlesbrough będą faworytami, gdyż to im przypisano niższy kurs – równy 2,1. Na wynik remisowy obowiązuje kurs 3,4, zaś na to, że wygra Burnley – 3,3.

Norwich City – Manchester City (sobota, 9 stycznia, 16:00)

Norwich wylosowało chyba najgorszego rywala z możliwych. Manchester City ostatnio gra w pucharach coraz lepiej i jest to naprawdę dobra ekipa, gdy spojrzymy na ich kadrę. Kto wie, czy poza formacją obronną nie mają najlepszej drużyny na Wyspach, jeśli chodzi o nazwiska.
„Obywatele” coraz śmielej przygotowują się na życie po Pellegrinim (w domyśle lepszego – red.) i pewnie będą chcieli gładko pokonać na Carrow Road ekipę „Kanarków”. Umówmy się, City raczej nie popełni błędów sąsiadów zza miedzy i nie da sobie wbić dwóch bramek, a szczególnie takim ludziom jak Alex Tettey i Cameron Jerome…
Kursy Rivalo nie mogą zatem zaskakiwać kogokolwiek: kurs na to, że wygra w tym meczu Norwich wynosi 5, na remisowy wynik przewidziano wartość 4,1, zaś na to, że wygra Manchester City – tylko 1,6.

West Ham United – Wolverhampton Wanderers (sobota, 9 stycznia, 16:00)

West Ham United jest drużyną, która w lidze strzela więcej goli niż Manchester United i Liverpool. Gdybyśmy powiedzieli to komuś w 2008 roku, uznałby nas za wariatów i to chyba i tak najdelikatniejsze określenie, jakiego by użyto. Ale taka jest dziś prawda. Teraz przychodzi pora na walkę w FA Cup, czyli puchar, którego „Młoty” nie wygrały od 1980 roku, a po raz ostatni grali w jego finale w 2006 roku.  Ich rywalem będzie Wolverhampton, czyli klub, którego szeregi zasilił ostatnio Michał Żyro. Być może tak wczesny etap rozgrywek będzie dobrą okazją do tego, aby były legionista zagrał w barwach Wanderers i poszedł w ślady takich ludzi jak dwóch Tomaszów – Kuszczak i Frankowski, którzy tam również w przeszłości grali.
Kursy Rivalo pokazują, że to jednak ekipa, którą prowadzi Slaven Bilić będzie faworytem tego meczu:
– kurs na to, ze wygra West Ham United to 1,6,
– kurs na remis to liczba 4,
– zaś na to, że zwycięży Wolverhampton – 5,2.

Southampton – Crystal Palace (sobota, 9 stycznia, 16:00)

Southampton jest ostatnio w poważnym dołku. Czyżby Ronald Koeman wyciągnął ze swojej obecnej kadry absolutne wszystko w poprzednim sezonie i teraz będzie ciężko nawiązać do tamtych osiągnięć? Nie dość, że środek pola wygląda jak pobojowisko, to jeszcze do odejścia szykuje się Sadio Mane… Crystal Palace pokazuje z kolei, że czasy, gdy „Orły” były bliskie bankructwa finansowego i sportowego już minęły. Powoli rozsiadają się w górnej połowie tabeli Premier League i można się spodziewać, że tacy ludzie jak Yohan Cabaye czy też Connor Wickham powalczą też o to, by przejść do IV rundy FA Cup.
Kursy Rivalo na to spotkanie pokazują, że Southampton jest mimo wszystko faworytem bukmacherów, ma bowiem przypisany kurs 1,9. Na remisowy wynik przypisano kurs równy 3,8, zaś na to, że wygra Crystal Palace – 3,6.

Manchester United – Sheffield United (sobota, 9 stycznia, 18:30)

Manchester United dostał od losu rywala, który po raz ostatni grał w Premier League w sezonie 2006/2007, czyli dość dawno temu… jednak przypadek Capital One Cup i odpadnięcia już w IV rundzie tego pucharu pokazuje, że niczego nie można być pewnym w przypadku „Czerwonych Diabłów”. Czyżby znowu Anthony Martial musiał ratować skórę MUFC? Sheffield United to obecnie zespół…, więc nie oszukujmy się, oni nie są przeciwnikami, z którymi zespół z Old Trafford na własnym obiekcie miałby przegrywać
Kursy Rivalo na ten mecz wskazują nam wyraźnego faworyta i łatwo odgadnąć, że jest nim ekipa United – 1,3 to kurs na gospodarzy. Na remisowy wynik przewidziano wartość 5,3, zaś na to, że wygra Sheffield – 9.

Tottenham Hotspur – Leicester City (niedziela, 10 stycznia, 17:00)

Tottenham to zespół, który w tym sezonie może niekoniecznie zachwyca, ale robi naprawdę dobre wrażenie i jest bardzo często chwalony… Harry Kane strzela dużo goli, Christian Eriksen znów pokazuje swój techniczny błysk, Dele Alli napędza grę „Kogutów”, zaś Toby Alderweireld rządzi w defensywie. Czy jednak przy tak mocnym przeciwniku już w III rundzie FA Cup będzie to dość dużo, aby przejść dalej.  Leicester City to megarewelacja tego sezonu… może i nie gra tam pierwszych skrzypiec nasz Marcin Wasilewski, ale świetnie grają nadal Jamie Vardy, Riyad Mahrez czy też N’Golo Kante. Claudio Ranieri już niemalże osiągnął poziom przyzwoitości punktowej, jaki zapowiedział przed tym sezonem. Nawet jeśli wypadnie z czwórki, to i tak będzie historyczny sezon dla „Lisów”.
Kursy bukmacherskie Rivalo dotyczące konfrontacji na White Hart Lane wyglądają w taki oto sposób:
– kurs na to, że wygra Tottenham wynosi 1,9,
– kurs na remisowy wynik to liczba 4,
– zaś na to, że wygra Leicester – 3,4.

***

Dodatkowo wspomnijmy też o innych meczach trzeciej rundy, konkretnie o tych, w których szanse mają wystąpić Polacy. Zagrać mogą oni w następujących meczach:
10 stycznia o 13:00Oxford United – Swansea City (Łukasz Fabiański) [kursy Rivalo: Oxford – 4, remis – 3,6, Swansea – 1,85]
9 stycznia o 16:00Birmingham City (Tomasz Kuszczak) – AFC Bournemouth (Artur Boruc) [kursy Rivalo: Birmingham – 4,3, remis – 3,5, Bournemouth – 1,8]
9 stycznia, również o 16:00Ipswich Town (Piotr Malarczyk, Bartosz Białkowski) – Portsmouth [kursy Rivalo: Ipswich – 1,7, remis – 3,7, Portsmouth – 4,8]
Warto też zwrócić uwagę na drużynę Reading, w której gra Orlando Sa, z którego usług piłkarskich korzystała w zeszłym sezonie Legia Warszawa – zespół, w którym gra Portugalczyk podejmie Huddersfield Town. Tutaj kursy Rivalo wyglądają następująco – Huddersfield – 2,35, remis – 3,3, Reading – 2,9.

***

Nie czekajcie zatem, już teraz sprawdźcie ofertę Rivalo i typujcie swojego faworyta w meczach FA Cup w sezonie 2015/2016! Życzymy powodzenia!!!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com!