Serie A – 19. kolejka

We Włoszech wkraczamy w półmetek rywalizacji

We włoskiej Serie A dawno już wyklarowała się czołówka, wiemy też mniej więcej kto powalczy o miejsce w pucharach europejskich, a kto podejmie walkę o utrzymanie. Spójrzmy zatem, co czeka nas w kolejce, która zakończy pierwszą część sezonu w Lega Calcio…
Empoli – Inter Mediolan (17 stycznia, 18:00)
Inter wysłał w tym okienku transferowym wyraźny sygnał – walczymy o europejskie puchary.
W tym celu sprowadzono takich piłkarzy jak Lukas Podolski i Xherdan Shaqiri. A skoro ekipa, którą prowadzi Roberto Mancini urywa punkty Juventusowi, to wiedzmy, że coś się dzieje. Przecież ciągle nie można przebywać w drugiej połowie tabeli, jeśli jest się Interem Mediolan. Oto, jakie kursy bukmacherskie dotyczące tego meczu opracował bukmacher Rivalo: kurs na Empoli wynosi 3,7, na remis – 3,3, z kolei na Inter – 2,1.
US Palermo – AS Roma (17 stycznia, 20:45)
Roma z kolei ciągle walczy o prawa do 100% karty Radji Naingollana, którego mają wykupić z Calgiari, ale też sportowo ciągle liczy w walce o mistrzostwo Włoch. „Generał” Francesco Totti (którego świat pokochał po jego słynnym selfie sprzed tygodnia), Gervinho, Kevin Strootman, a może także Łukasz Skorupski powalczą o cenne trzy punkty w walce z Palermo, którego największą gwiazdą jest kapitan Edgar Barreto i młody Paulo Dybala, mający polskie korzenie. Poprzez swoje kursy bukmacherskie Rivalo nie daje szans Palermo – kurs na nich to 3,6, podczas gdy na Romę przewidziano wartość kursu równą 2,05. Kurs na remis jest z kolei równy 3,5.
Lazio Rzym – SSC Napoli (18 stycznia, 12:30)
Dwie ciekawe drużyny – Lazio, które do lat świetności ciągle próbuje nawiązać, ale kończy często na Lidze Europy lub miejscem poza nią oraz Napoli, które po sezonach walki o prymat we Włoszech oraz scudetto (walki nieudanej, oczywiście) ciągle ma w swoim składzie kilka ciekawych nazwisk, które potrafią zaskoczyć i postraszyć swoim potencjałem rywali. Teraz te drużyny są obok siebie w tabeli i walczą o Champions League, więc ten mecz jest czymś w rodzaju „must-watch”. Oto kursy, jakie na ten istny szlagier kolejki przewidział bukmacher Rivalo: na zwycięstwo rzymian – 2,5, na remis – 3,4, zaś na wygraną Napoli – 2,8.
AC Milan – Atalanta Bergamo (18 stycznia, 15:00)
Milan po porażce z Sassuolo i remisie z Torino nie jest w najlepszym nastroju. „Rossoneri” od lat z kolei targa jakaś choroba, która sprawia, że drużyna ta utraciła kompletnie charakter, z którego była znana choćby z lat, kiedy prowadził ją Carlo Ancelotti. Atalanta z kolei dzielnie stara się uniknąć walki o utrzymanie.
– to, że wygra Milan – 1,5,
– to, że padnie remis – 4,2,
– to, że zwycięży drużyna gości, tj. Atalanta – 6,5.
Cesena – Torino (18 stycznia, 15:00)
Cesena kontra Kamil Glik. Nie śmiejmy się, tylko śledźmy poczynania polskiego obrońcy, który jest centralnym punktem swojej drużyny, a bez niego trener Torino, Giampiero Ventura nie wyobraża sobie wyjściowej jedenastki. Tym bardziej po ostatnim ważnym golu dającym remis z Milanem. Z kolei Cesena to jedna z tych bardziej bezbarwnych drużyn w Italii, no i nikt, kto śledzi piłkę włoską nie stawia ich w tym meczu w roli faworyta. Kursy Rivalo na to spotkanie potwierdzają powyższą tezę: na wygraną Torino kurs wynosi 2,05, a na zwycięstwo Ceseny – 3,8. Na remis wartość kursu przewidywana jest jako liczba 3,3.
Chievo – Fiorentina (18 stycznia, 15:00)
Fiorentina (znana też jako „Viola”) pojedzie do Werony na mecz z Chievo, z którego niedawno odszedł dawno już zapomniany Tomasz Kupisz. Drużyna z Florencji również nie może nawiązać formą do swoich najlepszych sezonów, ale ciągle brakuje im ciągłości pozytywnych wyników i dobrej formy. „Viola” musi uważać na Valtera Birsę, słoweński napastnik zawsze jest groźnym ogniwem drużyny z Werony. Rivalo uważa, że Fiorentina nie będzie miała problemów z wywalczeniem trzech punktów – kurs na drużynę, którą prowadzi Vincenzo Montella wynosi 2,05, zaś na Chievo – 3,8. Kurs na remis równy jest 3,3.
Genoa – Sassuolo (18 stycznia, 15:00)
Sassuolo lubi sprawiać niespodzianki. Pokonało niedawno Milan, a po ostatnim złym sezonie teraz dzielnie trzyma swoje miejsce w środku tabeli. Wielu ekspertów twierdzi, że przy tak słabej kadrze jest to wynik ponad stan. Genoa również, a jedną z największych jest ich obecność w okolicach miejsc pucharowych – obecnie jest siódma. Od czterech meczów nie potrafi jednak odnieść zwycięstwa, co nieco martwi trenera Gapseriniego.
Rivalo sądzi, że to jednak właśnie Genoa to faworyt tej konfrontacji – kurs na nich to 2,2. Na Sassuolo – 3,5, zaś na remis – 3,2.
AC Parma – Sampdoria Genua (18 stycznia, 15:00)
Paweł Wszołek może nie zagra (a raczej prawie na pewno nie zagra) przeciwko Parmie. Polak nie jest ulubieńcem Sinisy Mihajlovicia. A trzeba powiedzieć, że tak jak lokalny rywal z Genui, tak Sampdoria gra w tym sezonie świetnie – jest w tabeli choćby przed Milanem i Fiorentiną. Parma z kolei, podobnie jak Cesena pogrąża się w odmętach „strefy czerwonej”. Zaledwie 9 punktów w 18 meczach (identycznie jak Cesena) to wynik zatrważający kibiców klubu, który jeszcze 10-15 lat temu grywał często w pucharach jako reprezentant Serie A. Teraz jednak kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że ten mecz będzie wyrównany i chyba z sentymentu dla dawnych czasów lekkim faworytem czynią 19 drużynę w tabeli – kurs na to, że wygra Parma to 2,6, na zwycięstwo Sampdorii – 2,7, zaś na remis – 3,3.
Udinese Calcio – Calgiari (18 stycznia, 15:00)
Na Stadio Friuli Udinese powalczy o ważne 3 punkty z Calgiari. Piłkarze z Udine nie wygrali od czterech spotkań ligowych. Cała nadzieja oczywiście w Antonio Di Natale, strzelcu 8 goli dla gospodarzy meczu z Calgiari. Można jednak też liczyć na to, że goście podtrzymają złą passę i nie zachce im się grać w piłkę. Po wyrzuceniu z klubu Zdenka Zemana klub objął Gianfranco Zola i za dużo jak na razie nie odmienił. Na ponad półmetku sezonu Calgiari zagląda w oczy widmo degradacji. Oto, jak typuje bukmacher Rivalo sporządził kursy na to spotkanie: wygrana Udinese to kurs 1,9, remis – 3,5, zaś zwycięstwo i trzy punkty po stronie Calgiari – 4,2.
Juventus – Hellas Verona (18 stycznia, 20:45)
Na zakończenie kolejki Juventus podejmie klub z Werony – Hellas. Drużyna, którą prowadzi Massimiliano Allegri nie powinna mieć problemów z drużyną z 13. pozycji w tabeli. Drużyną, której barwy reprezentuje Luca Toni, który miał przyjemność być utrapieniem Juve, gdy jest grał w Fiorentinie i Bayernie Monachium parę lat temu. Ale pamiętajmy – Juventus to mistrz, lider i klub posiadający chyba największy potencjał piłkarski we Włoszech.
– to, że wygra Juventus – 1,2,
– remis – 7,
– zwycięstwo Hellasu Werona – 15.
Nie czekajcie zatem, już teraz sprawdźcie ofertę Rivalo, kursy bukmacherskie serwisu oraz typujcie swojego faworyta w meczach włoskiej Serie A!