Serie A 2015/16, 19 kolejka

Włoska robota

Czyli dostaniemy jeszcze jedną kolejkę.
I wszyscy zadowoleni. Dziewiętnasta seria gier włoskiej ekstraklasy pokaże nam w miarę możliwości, kto po przerwie między rokiem 2015 a 2016 lepiej wystartował, a kto znów będzie musiał nadrabiać. Spójrzmy zatem na to, co nas czeka w nadchodzącej kolejce…

ACF Fiorentina – SS Lazio (sobota, 9 stycznia, 18:00)

Przyjrzyjmy się temu, co słychać w każdym z klubów…
Fiorentina… Jakub Błaszczykowski ciągle kontuzjowany i ciągle zagrożony, jeśli chodzi o późniejsze częste występy w „Violi”. Paulo Sousa szuka bowiem wzmocnień składu, a wiadomo, że Polak często odnoszący urazy jest średnio przydatny, gdy ciągle odwiedza szpitale. Lazio… ono z kolei może stracić swoich ważnych piłkarzy. Felipe Anderson jest w kręgu zainteresowań Manchesteru United, a Antonio Candreva i Lucas Biglia ciągle są kuszeni m.in. przez Paris Saint-Germain. Jak „Biancocelesti” przetrwają to okno transferowe?
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że to Fiorentina oczywiście jest faworytem tego meczu – 2,05 to przewidziana wartość kursu na gospodarzy. Na wynik remisowy wartość wynosi 3,5, zaś na to, że wygra Lazio – 3,6.

Atalanta – Genoa (niedziela, 10 stycznia, 15:00)

Dalej mamy przed sobą kilka pojedynków ligowych średniaków. Oto jeden z nich…
Atalanta to jedna z lepszych defensyw w lidze… ale też jedna z gorszych ofensyw. Nie ma ona kim straszyć z przodu, ale jak widać póki co wystarcza to do tego, by być w górze tabeli. Genoa radzi sobie z kolei gorzej, bo ma jeszcze mniej strzelonych bramek, a przede wszystkim rzadziej przegrywa i jest tuż nad strefą spadkową do Serie B.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają wobec tego tak: na to, że wygra Atalanta przewidziano kurs równy 2,1, na remis – 3,4, zaś na to, że wygra Genoa – 3,6.

Bologna – Chievo (niedziela, 10 stycznia, 15:00)

Oto drugi z pojedynków drużyn z dolnej połówki tabeli. Bologna to rywal, który dla każdego może wydawać się wygodny. Nie jest to zespół ani efektowny, ani też cieszący się ogromną popularnością… to po prostu drużyna nijaka. I właśnie oni zmierzą się na Stadio Renato Dall’Ara z Chievo. Z Chievo, które z kolei broni honoru Werony, kiedy Hellas radzi sobie tak źle, że nie wygrał po 17 seriach gier ani jednego meczu. Żółto-niebiescy będą starali się powalczyć o to, aby wygrać w tym ważnym dla nich meczu… wszystko w nogach ich najlepszego napastnika, którym jest Alberto Paloschi.
Kursy Rivalo odnośnie tego meczu pokazują, że faworytem jest drużyna gospodarzy, na którą kurs wynosi 2,45. Na remisowy rezultat przewidziano wartość kursu 3,2, zaś na to, że wygra Chievo – 3.

Carpi – Udinese (sobota, 9 stycznia, 15:00)

Carpi, czyli drużyna, w której gra Kamil Wilczek nie jest ostatnio wesoło, szczególnie jeśli chodzi o pozycję w tabeli. Tylko dwa zwycięstwa w 17 meczach to naprawdę bardzo słaby wynik, ale cóż – beniaminkowie w Serie A ogółem nie mogą zaliczyć pierwszej połowy sezonu do udanych. Udinese, przeciwnik drużyny Polaka, ma w składzie wciąż Antonio di Natale i prawdopodobnie znów na Włochu spocznie ciężar zdobywania goli dla gości w tym spotkaniu. Jak będzie naprawdę? Czy na Stadio Friuli przyjadą razem z drużyną z Udine trzy punkty?
Kursy bukmacherskie Rivalo pokazują, że to właśnie przyjezdni będą faworytami tego starica – kurs na wygraną Carpi to 2,9, na to, że wynik końcowy będzie oznaczał remis – 3,1, zaś na to, że wygra Udinese – 2,55.

AS Roma – AC Milan (sobota, 9 stycznia, 20:45)

Hit tej serii gier odbędzie się z pewnością w sobotę. Czy Wojciech Szczęsny zatrzyma „Rossonerich” i ich strzelca wyborowego, jakim jest Carlos Bacca? Roma musi wiedzieć, że właśnie w takich spotkaniach musi rozbłysnąć gwiazda każdego świetnego zawodnika, jakim „Giallorossi” dysponują. I Miralem Pjanic, i Gervinho, i Radja Naingollan. Także Francesco Totti, czyli ikona tego klubu, grający tam od zawsze.
Milan to z kolei zespół, który chce się piąć w górę, a zwycięstwo nad Romą przyda im się dlatego, że to ich bezpośredni rywal w walce o pucharowe miejsca. Awans na piątą lokatę byłby już czymś. Ale czy zespół Sinisy Mihajlovicia da radę pokonać na Stadio Olimpico wicemistrzów Włoch?
Kursy Rivalo na ten mecz pokazują, że to mimo wszystko Roma jest faworytem tego spotkania z kursem równym 2,05 na jej zwycięstwo. Wartość na remis to liczba 3,4, zaś na to, że wygra Milan – 3,7.

Inter Mediolan – Sassuolo (niedziela, 10 stycznia, 12:30)

Inter Mediolan. Dwa słowa, które ostatnio wywołują we Włoszech strach. Po sezonach posuchy i braku obecności w europejskich pucharach możemy znowu zobaczyć „Nerazzurrich” na szczycie. Walka o mistrzostwo jest zażarta i taka będzie już do samego końca… i także Mauro Icardi, Fredy Guarin, Yuto Nagatomo i inni piłkarze Internazionale o to zadbają. Sassuolo będzie kolejnym rywalem zespołu Roberto Manciniego. Czy uda im się sprawić na San Siro niespodziankę? Jeśli za moment spojrzymy na kursy bukmacherskie Rivalo, to zobaczymy, że szanse na to nie są zbyt duże…
– kurs na to, że wygra faworyt, tj. Inter to 1,6,
– kurs na remisowy wynik to 4,
– zaś na to, że wygra ekipa Sassuolo – 5,5.

Hellas Werona – Palermo (niedziela, 10 stycznia, 15:00)

Hellas Werona to zespół, który wygląda na kompletnie niewiedzący, po co znalazł się w ekstraklasie włoskiej. Tak jak już wspomnieliśmy, zwycięstwa w lidze nie mogą zaznać, a ich dorobek punktowy jest więcej niż słaby… czy taki sezon wyobrażał sobie ledwo łapiący się tam do pierwszego składu Paweł Wszołek? Palermo, by pokonać rywala z Werony musi polegać na weteranie – Alberto Gilardino będzie walczył na Stadio Marc’Antonio Bentegodi o powiększenie swojego dorobku bramkowego. …
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco i trochę nas dziwią – bowiem faworytem bukmacherów jest Hellas Werona z kursem równym 2,55. Na remis przewidziano wartość 3,3, zaś na to, że wygra Palermo – 2,85.

Torino – Empoli (niedziela, 10 stycznia, 15:00)

Polski pojedynek. Kamil Glik kontra Łukasz Skorupski + Piotr Zieliński.
Torino próbuje walczyć o wspięcie się na wyższe miejsce. Ale cały czas albo w ścisku w tabeli nie mogą się załapać na pucharowe pozycje, albo po prostu w terminarzu trafiają na rywali, którzy są zbyt silni, by „Il Granata” mogli z nimi wygrać. Empoli to z kolei bardzo niewygodny rywal dla ekipy ze Stadio Olimpico di Torino. Trener Marco Giampaolo zbudował tam bardzo ciekawą drużynę, która gra bez kompleksów, a w dodatku dwaj Polacy są jej pewnymi punktami i ważnymi postaciami. Kto by pomyślał, że Piotr Zieliński tak świetnie będzie spisywał się na pozycji nr 8?
Kursy bukmacherskie Rivalo na ten mecz pokazują, że Torino jest jednak faworytem – 1,9 to kurs na tę drużynę, na remisowy wynik – 3,4, zaś na to, że trzy punkty zainkasuje Empoli – 4,3.

Sampdoria – Juventus (niedziela, 10 stycznia, 20:45)

Sampdoria podejmie na swoim obiekcie, czyli na Stadio Luigi Ferraris mistrza Włoch, obrońcę trofeum „scudetto” – wielki Juventus. Vincenzo Montella jako piłkarz strzelał „Juve” gole w barwach właśnie „Blucerchiatich”, a także Romy. Teraz jako trener ekipy z Genui spróbuje utrzeć im nosa. Juventus poza pokonaniem Sampdorii i pięciu się w górę tabeli musi też martwić o to, żeby ich gwiazdy nie powędrowały do lepszych klubów, jak choćby Paul Pogba do Barcelony. A na boisku? Jeśli Paulo Dybala znów będzie w gazie, to „Bianconeri” nie muszą się o nic martwić…
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco – kurs na to, że wygra Sampdoria to liczba 6, na ewentualny remisowy wynik – 4, zaś na to, że wygra Juventus – 1,55.

Frosinone – SSC Napoli (niedziela, 10 stycznia, 15:00)

Oto ostatni mecz, jaki pozostał w tej serii gier do omówienia.
Kolejny beniaminek, Frosinone szykuje się na porządną kanonadę. Oto przyjeżdżają do nich „Azzurri”, wściekli i żądni trofeów, co pokazują od początku sezonu nie tylko w lidze, ale też w europejskich pucharach. Napoli – bo o nich mowa – ma w składzie lidera klasyfikacji strzelców – Gonzalo Higuain na pewno będzie chciał nie raz, nie dwa ukłuć bramkarza rywali, szczególnie tak słabych jak beniaminek Serie A. Ale ma wsparcie też innych ludzi – Dries Mertens, Lorenzo Insigne, Marek Hamsik oraz Jose Maria Callejon zawsze chętnie obsłużą Argentyńczyka.
Kursy Rivalo na ten mecz wyglądają następująco – kurs na to, że wygra Frosinone jest bardzo wysoki i wynosi 9, na to, że padnie remis – 5,3, zaś na to, że wygra Napoli – 1,33.

***

Nie czekajcie zatem, już teraz sprawdźcie ofertę Rivalo, kursy bukmacherskie serwisu oraz typujcie swojego faworyta w kolejnych pasjonujących meczach włoskiej Serie A w sezonie 2015/2016! Życzymy powodzenia!!!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.