Wimbledon 2015

Witamy w Londynie!

Turniej w Wielkiej Brytanii uważany jest za nieoficjalne mistrzostwa świata w tenisie ziemnym. Nie mogło więc tutaj zabraknąć kilku słów o tegorocznej edycji tych zmagań. Spójrzmy, co czeka nas w tym roku…

Trawiaste korty

Cechą szczególną tego turnieju jest to, że mecze rozgrywane są na trawiastych kortach. Wymagana jest tu precyzja, wytrzymałość (turniej rozgrywany jest przecież latem), a wszystko po to, by zdobyć nagrody, jakie przewidziane są dla zwycięzców. A nie są to małe ilości pieniędzy… All England Lawn Tennis Club od zawsze promuje ten turniej jako mistrzostwa dżentelmenów i dam, dlatego o to, że nie będą przestrzegane zasady sportowej rywalizacji (nieraz na granicy sił) nie musimy się martwić. Wimbledon od zawsze przyciągał największą widownię, jest najbardziej medialnym turniejem spośród czwórki w Wielkim Szlemie.
Będzie to 129. edycja mistrzostw, a potrwa ona od 29 czerwca do 12 lipca.

Faworyci i krótko o sylwetkach

Tytułów bronią w turniejach singlowych Petra Kvitova i Novak Djokovic. Serb ostatnio przegrał co prawda turniej na kortach imienia Rolanda Garrosa, ale jest naprawdę w dobrej formie i nikogo nie zdziwi pewnie fakt, jeśli zajdzie daleko w Wimbledonie. Jego pogromca, Stan Wawrinka odniósł wtedy drugi triumf w turnieju wielkoszlemowym, natomiast nie wiadomo, w jakiej dyspozycji będzie na turnieju w Londynie. Groźni będą też Roger Federer oraz Andy Murray, którego dopinguje cała Wielka Brytania. Wśród kobiet do faworytek zaliczymy z pewnością Serenę Williams, Simonę Halep oraz Marię Szarapową.

Polacy i ich szanse

Agnieszka Radwańska – to jej nazwisko przewija się dość często w kwestii Wimbledonu. Rozstawiona z numerem 13 Polka powalczy o to, by chociaż zbliżyć się do rekordu życiowego, jakim było dojście do finału Wimbledonu w roku 2012. Polacy lubią turniej w stolicy Anglii, także Jerzy Janowicz liczy w końcu na dobry wynik i powrót do tej dyspozycji, która sprawiła, że zwrócili na niego uwagę eksperci tenisowi z Matsem Wilanderem na czele.
Obserwować też będziemy Urszulę Radwańską, która do ostatnich decydujących dni załapała się do grupy uczestniczących. W Anglii zabraknie za to Łukasza Kubota, który nie otrzymał nawet „dzikiej karty” na udział w Wimbledonie.

Porcja historii i statystyk

Wśród kobiet największą liczbą zwycięstw może się pochwalić niedawna trenerka Agnieszki Radwańskiej, Martina Navratilova – 9 razy odbierała ona trofeum za wygraną w Wimbledonie. Wśród mężczyzn wygląda to natomiast tak, że William Renshaw, Pete Sampras i Roger Federer (jedyny wciąż aktywny tenisista spośród tej trójki – red.) mają na koncie po 7 triumfów.
***


Warto też odnotować, że za zwycięstwo w tym turnieju zarówno wśród pań, jak i panów główne nagrody wzrosły o 7% w porównaniu z poprzednim rokiem. Obecnie jest to 1 880 000 funtów. O tyle samo procent wzrosła kwota dla przegranych w finałowych meczach – wynosi obecnie połowę puli za triumf – 940 000 funtów.

Kursy bukmacherskie Rivalo

Turniej ATP będzie na pewno bardzo interesujący, ostatnia porażka Djokovicia sprawiła, że ciężko jest wskazać oczywistego faworyta tych zmagań. Rivalo pokazuje jednak, że mimo trudnego zadania można wskazać, kto będzie najbliżej zwycięstwa:
– Novak Djokovic – 2,2,
– Andy Murray – 4,2,
– Roger Federer – 8,
– Rafael Nadal – 12,
– Stanislas Wawrinka – również 12.
Wartości kursów przypisano także w przypadku WTA. Nie są one zaskakujące, ale sprawdźmy, jak wyglądają. Wyraźnie faworyzowane są zawodniczki, które są usytuowane na wyższych pozycjach w światowym rankingu WTA:
– Serena Williams – 2,8,
– Petra Kvitova – 4,5,
– Maria Szarapowa – 8,
– Wiktoria Azarenka – 10,
– Simona Halep – 13,
– Agnieszka Radwańska – 30,
– Karolina Woźniacka – 35.

***

Nie czekajcie zatem, już teraz sprawdźcie ofertę Rivalo i typujcie swoich faworytów w turnieju Wimbledon 2015!

Kursy mogą ulec zmianie, aktualne kursy na WWW.rivalo.com.